– Spółka PKP Cargo jest żywotnie zainteresowana odbudową zakładu w Gniewczynie Łańcuckiej. Potwierdza to jej kierownictwo, dla którego ewentualne włączenie fabryki wagonów do spółki w sposób wyraźny wzmocniłoby jej potencjał – twierdzi europoseł Prawa i Sprawiedliwości Tomasz Poręba, który od wielu miesięcy zabiega o przywrócenie produkcji w Fabryce Wagonów w Gniewczynie Łańcuckiej (gmina Tryńcza).
Przez lata wspomniany zakład był największym pracodawcą w powiecie przeworskim, zatrudniającym niemal tysiąc osób. Był jednym z wiodących na rynku w produkcji i modernizacji taboru kolejowego. W październiku 2014 r. spółka Fabryka Wagonów Gniewczyna S.A. ogłosiła bankructwo i została postawiona w stan upadłości likwidacyjnej z powodu skomplikowanej sytuacji własnościowej, organizacyjnej i finansowej[paywall].
Wielu polityków próbowało zapobiec tej dramatycznej sytuacji. Bezskutecznie. Kolejną próbę podjął europoseł T. Poręba (PiS). W br. z jego inicjatywy odbyło się kilka spotkań i konsultacji w udziałem władz samorządowych, kierownictwa spółki PKP, władz Agencji Rozwoju Przemysłu oraz przedstawicieli właściwych ministerstw transportu czy rozwoju regionalnego.
– Dla mnie fakt, że zakład z tak ogromnym potencjałem, dający miejsca pracy tylu ludziom, praktycznie upadł, jest czymś absolutnie nie do przyjęcia. Moim zdaniem pierwszym krokiem musi być sprawdzenie, czy istnieje możliwość odzyskania zakładu z rąk słowackich inwestorów. Jeśli potwierdzi się informacja o chęci sprzedania przez nich fabryki, musi się w to zaangażować polski rząd – uważa T. Poręba.
Obecnie – na bazie poprzedniej spółki – powołana została do życia nowa – Fabryka Wagonów Gniewczyna SA, tyle że – zdaniem europosła PiS – pod nowym słowackim kierownictwem jej dalsze funkcjonowanie stoi pod wielkim znakiem zapytania. Pod koniec października br. T. Poręba zwrócił się z kolejną interwencją w tej sprawie do sekretarza stanu w Ministerstwie Rozwoju Regionalnego Jerzego Kwiecińskiego oraz do władz spółki PKP Cargo. – Apeluję o jak najszybsze podjęcie działań na rzecz przywrócenia aktywności i produkcji w przedsiębiorstwie. Bo ostatecznie zamknięcie fabryki będzie, w moim przekonaniu, niewybaczalnym błędem z punktu widzenia polskiego państwa w kontekście wzmocnienia konkurencyjności i potencjału spółki PKP Cargo – podsumował europoseł T. Poręba.
– To bardzo skomplikowana sprawa, ciągnąca się latami. Pamiętam, że już cztery, pięć lat temu były rozmowy z PKP Cargo. Ludzie w tym czasie zostali zwolnieni, otrzymali wypłaty i zaczęli się rozglądać za nową pracą. Chodzi przede wszystkim o fachowców, spawaczy. Większość z nich nie zarejestrowała się w urzędzie pracy jako bezrobotny, więc pracę znaleźli. Każdy coś obiecywał, nikt nic nie zrobił. A każdy rok działa na niekorzyść – powiedział starosta przeworski Zbigniew Kiszka.
Z. Kiszka pamięta czasy, kiedy w miejscu fabryki wagonów funkcjonowała fabryka domów. Był 1983 rok, a on pracował na kolei w Przeworsku. – Potem powstała cała infrastruktura. Miejsce jest znakomite, dobrze skomunikowane. Maszyny jeszcze stoją, choć wartość zakładu jest coraz mniejsza. Wiem, że teren obok zakładu kupiła firma Strabag. Coś zaczyna się wokół tego dziać, ale dopóki nie będzie konkretnych deklaracji, trudno cokolwiek przewidywać. Powiem jedno: gdyby udało się przywrócić do życia tę fabrykę, byłoby znakomicie – podsumował starosta przeworski.
Skontaktowaliśmy z Biurem promocji PKP Cargo S.A. z pytaniem, czy spółka w dalszym ciągu deklaruje odbudowę i ponowne rozpoczęcie działalności w Fabryce Wagonów w Gniewczynie Łańcuckiej. – To nie jest decyzja, którą podejmuje się z dnia na dzień. Musi ją poprzedzić cały cykl działań. Aktualnie trwają analizy dotyczące możliwości podjęcia współpracy PKP CARGO S.A. w zakresie napraw taboru z podmiotami zewnętrznymi. Żadna decyzja w tej sprawie jednak nie zapadła – stwierdził Ryszard Jacek Wnukowski, rzecznik prasowy PKP Cargo S.A.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Minęło dwa lata "rządzenia" PISoBOLSZEWII a oni suwerenowi wciskają głodne kawałki.
a Ty szanowny kolego, zapewne nadal wierzysz, że niemiec to kupi i będzie w ojro płacił :)Nie rozumiem ludzi którzy kierują się opinią narzucaną przez media, a nie statystykami chociażby nawet trzymając się tematu PKP
POprzednicy i Psl-e wszystko likwidowali, albo przenosili do lepszych regionów. Efekty najlepiej widać chociażby w Przemyślu. Nie ostały się nawet placówki administracji i instytucji państwowych.
No to jedziemy, co takiego sławnego POlikwidowali POprzednicy co przywrócili albo wybudowali PISoBOLSZEWICY ?
posluchaj hasler tego dzisiejsza amber gold https://www.youtube.com/watch?v=iwgl8i-LI8Apanstwo po psl jak mowil minister Sienkiewicz panstwo teoretyczne
fcuk POczytaj tego:https://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/rynek/1707360,1,upada-kolejny-skok-cala-afera-kosztowala-juz-5-mld-zl-ale-pis-nie-widzi-problemu.read
A gdzie jest ten pseudo obronca miejsc pracy,solidarnosciowiec krzys kłaczek???
I ciekawe z kad teraz znajdą prawdziwych fachowców. Jak tutaj młody po szkole co nic nie potrafi albo sama geriartia została co do emerytury dorobić chce.
http://bi.gazeta.pl/im/2e/a9/15/z22712878IH,Jaroslaw-Kaczynski--prezes-PiS--w-Sejmie.jpgPozdro od I komuszka III RP
Miało być zcalanie 200 spółek w jedną PKP a jest jak zwykle .
No a gdzie mieliby niby żerować misiewicze PISoBOLSZEWII ?Repolonizacja i koryta POtrzebne na gwałt.
jak wróci to oby te stare Pseudo Prezesi jak Kłak , Kojder Zakonek, Pelc i tego typu NIEUDACZNIKI nie mieli wejścia do zakładu tam pracowało 100-i LUDZI a ta banda wszystko ROZWALIŁA i ma się dobrze pytam się gdzie są PROKURATORZY gdzie jest prawo i czemu oni nie siedzą w więzieniu układali się jak mogli patrząc na własne interesy jak towarzysz Kojder wzywał jako prezes do siebie i wręczał wypowiedzenia tylko dlatego bo staliśmy pod bramą a on nadal się bawił kosztem nas i długo ludzie będą pamiętali tego typa tak samo jak towarzysza Kłaka to są szkodniki to są ludzie bez HONORU oby nigdy takich nie awansował nikt na prezesów bo jak takie coś zostanie Prezesem to szkoda czasu na przywracanie tego zakładu
no krzysio pokaz co potrafisz towarzyszu solidarnosciowcu,twoja branza
Witam wszystkich bylych pracownikow . Pracowalem w tej fabryce w latach 2002-2004 moja pensja na miesiac to bylo 450zl a jak mialem tydzien nocki to wziolem 500 zl wyplaty na miesiac. To bylo wtedy na te czasy nsjnizsza krajowa wynagrodzenia . Teraz jak otworza ten zaklad na nowo to nie wiem czy znajda takich glupich ludzi co by chcieli robic za najnizsza krajowa . A watpie czy pkp cargo bedzie chcialo placic wiecej . Tak ze te starania o wznowienie otwarcia zakladu to nie wiem czy i tak go szybciej nie zamkna jak go otworzyli no chyba ze beda placic pracownikom a wiem jak tam ciezko sie pracuje po co najmniej srednia krajowa .Placa powinna byc adekwatna do zarobkow nierobom minimum a robotnikom srednia krajowa . Za moich czasow bylo odwrotnie.
specjalista krzysiu to wszystko ogarnie
Minęło dwa lata "rządzenia" PISoBOLSZEWII a oni suwerenowi wciskają głodne kawałki.
a Ty szanowny kolego, zapewne nadal wierzysz, że niemiec to kupi i będzie w ojro płacił :)Nie rozumiem ludzi którzy kierują się opinią narzucaną przez media, a nie statystykami chociażby nawet trzymając się tematu PKP
POprzednicy i Psl-e wszystko likwidowali, albo przenosili do lepszych regionów. Efekty najlepiej widać chociażby w Przemyślu. Nie ostały się nawet placówki administracji i instytucji państwowych.