Reklama

Plac zabaw dla dzieci w centrum miasta doczeka się modernizacji

20/04/2016 13:54

Plac zabaw obok Miejskiego Domu Kultury w Lubaczowie jest wyposażony w miarę dobre sprzęty, stąd maluchy pod opieką rodziców lub dziadków spędzają tu codziennie popołudnia. Jednym z problemów jest jednak brak bezpiecznej nawierzchni w postaci mat.

– To jest wizerunkowo jeden z najstarszych placów zabaw i chcielibyśmy, żeby dobrze to wyglądało – mówi burmistrz Lubaczowa Krzysztof Szpyt. – Mamy w planie zmniejszyć parking i przesunąć wjazd tak, żeby oddalić go od pobliskiego skrzyżowania. Co za tym idzie, zmniejszymy powierzchnię placu zabaw, ale za to wyłożymy go specjalnymi matami, żeby było czysto i bezpiecznie.

– Teraz bezpiecznie nie jest – mówi Zuzanna Wojtowicz. – Sama widziałam, jak dzieci[paywall] przewracają się o wystającą studzienkę kanalizacyjną i o sterczące korzenie. Trzy lata temu moja siostrzenica straciła na słupku od furtki zęby. Dzieci biegły, jedna dziewczynka odbiła się od drugiej  i uderzyła o słupek. Poza tym przez brak bezpiecznej nawierzchni dzieci przychodzą na plac czyste, a wychodzą niemal czarne. Kiedyś urwała się gałąź i po prostu zwisała z drzewa. Zamiast ją wyciąć,  porozciągano dookoła drzewa taśmy i postawiono tabliczkę, że wejście na własne ryzyko. Wytłumacz dziecku, że nie może pójść na plac zabaw – dodaje.

Reklama

– Zmniejszenie powierzchni placu zabaw spowoduje też przesunięcie chodnika, a co za tym idzie, znikną płotki oddzielające obie połowy placu zabaw – uzupełnia swoją wypowiedź K. Szpyt.


fot.Marcin Materniak
Na placu zabaw dzieci przewracają się o wystającą studzienkę kanalizacyjną.

Pojawią się kamery?

– Myślę, że maty to dobry pomysł – stwierdza pani Zuzanna – zresztą wystarczy spojrzeć, jak to teraz wygląda. Potłuczone butelki, kapsle i niedopałki po papierosach, szkoda mówić. Młodzież wieczorami tu przesiaduje i śmieci – komentuje.

Reklama

– Kiedy robimy w mieście miejsce do zabawy, wieczorem przesiaduje w nim  młodzież –stwierdza burmistrz. – Kiedyś przeszedłem się tam w porze wieczorowej i powiedziałem im: próbujcie nie niszczyć tych instalacji, bo one są dla małych dzieci, a nie dla młodzieży. Odpukać, nie niszczą, więc albo sprzęty są tak dobrze zrobione, albo faktycznie młodzież tego nie dewastuje. Zauważyłem, że aktów wandalizmu jest mniej. Co do monitoringu, to chcemy tam zainstalować kamery, żeby łatwiej było utrzymać porządek – dodaje.

Pozostali rodzice pytani o potrzebę modernizacji placu zabaw są raczej zadowoleni. Mają tylko jedną obawę: czy maty będą zdrowe i czy w upalne dni nie będą wydzielać jakichś związków chemicznych.


MTR
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama