Chrabąszcze majowe i kasztanowce powodują poważne szkody w lasach. Osłabione przez nich drzewa stają się bardziej podatne na choroby i szkodniki. Leśnicy nie ustają w wysiłkach, aby je zwalczać.
W lasach Nadleśnictwa Lubaczów chrabąszcze przypuszczają właśnie zmasowany atak głównie na dęby, brzozy i graby. W zastraszającym tempie[paywall] ogałacają je z liści, co zakłóca prawidłowy rozwój drzew. . Problem z owadami dotyka głównie północno-wschodniej części Podkarpacia. Na dużych obszarach popegeerowskich nieużytków mają idealne warunki. Najpierw w ciągu 4 latach bytowania w glebie uszkadzają korzenie drzew, często doprowadzając do ich stopniowego obumierania. Później, kiedy wychodzą z ziemi odbywają loty godowe. Dlatego leśnicy starają się ograniczyć skutki ich masowego występowania. Jedną z broni wykorzystywanych do walki z plagą chrabąszczy są opryski. Zabójczy dla owadów preparat rozpyla się z ciągników. Środek pod dużym ciśnieniem trafią aż po czubki drzew. Nie stanowi zagrożenia dla ludzi bądź zwierząt. Od momentu jego zastosowania obowiązuje jedynie 14-dniowy zakaz zbierania płodów runa leśnego. Dodatkowo leśnicy wspomagani przez pracowników tzw. zakładów usług leśnych ręczenie zbierają szkodniki. Od świtu do wczesnych godzinach porannych, kiedy jest jeszcze chłodno, a „przeciwnik” uśpiony, przeczesują leśne ostępy. Wyposażeni w długie kije otrząsają gałęzie strącając chrabąszcze na rozłożone poniżej płachty. Później zgarniają je do wiader i przenoszą do plastikowych beczek i niszczą. W ten sposób, np. podczas rójki tych owadów w 2007 roku na terenie Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Krośnie zebrano ponad 10 ton chrabąszczy majowych i kasztanowców.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze