W ciągu kilkunastu dni większej lub mniejszej – ale na tyle poważnej, aby nie wyjechać w trasę – awarii uległo aż sześć autobusów Miejskiego Zakładu Komunikacji sp. z o.o. w Przemyślu. A nowego, elektrycznego taboru wciąż nie widać na horyzoncie. Czy ten fakt może zachwiać poprawnym funkcjonowaniem całego transportu publicznego w mieście?
Autobusowy tabor, jakim dysponuje obecnie ta miejska spółka, liczy 35 pojazdów. W br. awarii uległo sześć. Kilka linii nie zostało obsłużonych, o czym można było się dowiedzieć na oficjalnej stronie internetowej spółki, m.in. linia nr 10 czy 25.
I nie były to drobne usterki, po których autobus następnego dnia mógł wrócić na trasę. Problem zauważyli przedstawiciele związków zawodowych w zakładzie.
– Skierowaliśmy pismo do naszego prezesa, w którym poruszyliśmy dwie kwestie. Przede wszystkim złego stanu technicznego autobusów. Brak nowych zakupów, uzupełniających tabor przez ostatnie lata, czyni go przestarzałym i generującym duże straty finansowe ze względu na sporą awaryjność. Nadzieją był rozstrzygnięty przetarg na zakup i dostarczenie nowych pojazdów, ale tych wciąż nie ma
Reklama
– powiedzieli przedstawiciele związków zawodowych w przemyskim MZK[paywall].
Jak już wspomnieliśmy, tabor liczy obecnie 35 autobusów, obsługujących nie tylko miasto, ale i część gminy wiejskiej Przemyśl.
– Sześć z nich niedawno uległo awariom, które eliminują pojazdy z użytkowania na dłuższy czas. Należy wziąć także po uwagę awarie bieżące, do których bardzo często dochodzi. To wszystko może spowodować zakłócenia w obsłudze pasażerów na liniach i niewywiązywanie się z umowy świadczenia usług na rzecz organizatora publicznego transportu zbiorowego, jakim jest gmina miejska Przemyśl. A skutkiem tego mogą być kary finansowe, zgodnie z zapisami umowy wykonawczej
Reklama
– wyjaśnili związkowcy.
Drugą poruszoną kwestią jest remont zbiorników paliwowych na stacji paliw na terenie MZK.
– Chodzi nam o przyspieszenie remontu. Jeśli go szybko nie będzie, stacja paliw przestanie działać, a kilka osób straci pracę. Zapewnienia prezydenta miasta, jak i kolejnych prezesów o konieczności ich remontu, które padły na spotkaniach ze związkowcami, nie są realizowane. Ot, takie czcze obietnice. Budzi to podejrzenie o prawdziwych zamiarach co do dalszego istnienia tej stacji paliw
Reklama
– powiedzieli.
Prezes MZK sp. z o.o. w Przemyślu Piotr Pyszczuk potwierdził, że do awarii doszło.
– Rzeczywiście, zdarzyło się ich kilka na raz. Początek roku był pechowy, bo awarii uległo aż pięć autobusów. W dwóch otokarach są bardzo poważne, bo dotyczą silników. Trzy zostaną naprawione do końca lutego. Tam awarii uległy skrzynie biegów. Pojawił się problem z funkcjonowaniem niektórych linii, ale minimum mamy zachowane. Gorzej byłoby, gdyby doszło do kolejnej usterki. Ale odpukuję w niemalowane. Dość pecha
Reklama
– stwierdził prezes P. Pyszczuk.
Prawdą jest, że w ciągu kilku dni autobusy przemyskiego MZK pokonują tysiące kilometrów. A że nie są nowiusieńkie, można się spodziewać awarii. To naturalna kolej rzeczy. W samochodach osobowych także do nich dochodzi.
– Szukamy możliwości kupna dwóch używanych, kilkuletnich autobusów, aby zasiliły nasz tabor. Musimy mieć jakąś rezerwę
– dodał.
Na pytanie, czy jest powód do niepokoju związanego z poważniejszymi zakłóceniami w funkcjonowaniu niektórych linii autobusowych, P. Pyszczuk odrzekł:
– Nie obawiam się, że dojdzie do jakiegoś masowego kryzysu. Owszem, mogą się pojawić pojedyncze problemy z podstawieniem jakiegoś autobusu, ale o większych kłopotach nie ma mowy. Takie sytuacje już się zdarzały, zdarzają i zdarzać będą. Nie tylko w Przemyślu.
Kiedy tabor MZK zostanie wzbogacony o elektryki?
– Zgodnie z podpisaną pod koniec listopada zeszłego roku umową, wykonawca ma czas na dostarczenie sześciu nowych pojazdów do końca tego roku. Nie ma jeszcze całej infrastruktury, czyli przede wszystkim stacji ładowania pojazdów. I nawet gdyby elektryki pojawiły się u nas wcześniej, na trasę nie wyjadą
Reklama
– stwierdził P. Pyszczuk.
Wiadomo także, kiedy dojdzie do wymiany jednego ze zbiorników paliwowych na stacji paliw.
– Jestem już po rozmowach z projektantem. Będziemy naszą stację paliw modernizować etapami
– podsumował prezes MZK sp. z o.o. w Przemyślu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze