Mieszkańcy Przemyśla czy okolic zdążyli się już przywyknąć do faktu, że parkowanie w mieście stanowi wyzwanie. Miejsc parkingowych, szczególnie na Starym Mieście, wciąż jest za mało i bywa, że kierowcy, chcąc załatwić swoje sprawy czy to w urzędzie, czy w którymś z punktów na Kazimierzowskiej czy Franciszkańskiej, zostawiają auta na parkingu przy miejskiej bibliotece. Tyle że wtedy zajmują je tym faktycznie korzystającym z jej usług. – Może problem rozwiązałoby zainstalowanie tam parkometru? – zaproponował jeden z radnych.
Deficyt miejsc parkingowych w mieście niejednokrotnie zmusza kierowców do wielominutowych kursów w pobliżu obranego celu w poszukiwaniu wolnej przestrzeni do zaparkowania. Bolączki te zna niemal każdy, kto w godzinach szczytu próbuje zostawić samochód na parkingu przy Rybim Placu, Ratuszowej i pobliskich lokalizacjach. Z braku wolnych miejsc część kierowców decyduje się na zaparkowanie przy archikatedrze, a nawet na parkingu naprzeciwko seminarium, a jeszcze inni próbują szczęścia, zajeżdżając na parking przy Przemyskiej Bibliotece Publicznej na ulicy Grodzkiej. Tym sposobem robi się na nim ciasno i ci, którzy faktycznie przyjeżdżają samochodem, by skorzystać z zasobów bibliotecznych, nie zawsze znajdują wolne miejsce. Na taką sytuację poskarżył się jeden z mieszkańców. Sprawą postanowił zainteresować przemyskiego radnego Pawła Bugerę.
„W godzinach pracy biblioteki cały dostępny parking wokół obiektu jest zajęty, co utrudnia dostęp osobom korzystającym z jej usług” – napisał radny w interpelacji złożonej do prezydenta miasta.
Reklama
Zaapelował też o rozważenie rozwiązania w postaci wyznaczenia kilku miejsc parkingowych z przeznaczeniem wyłącznie dla klientów biblioteki i czytelni, co jego zdaniem można byłoby zrobić nie tylko przez oznakowanie, ale też zastosowanie systemu kontroli postojowej.
Radny wysunął też pomysł zamontowania na parkingu parkometru, który mógłby być zintegrowany z Przemyską Kartą Mieszkańca uchwaloną przez radę miasta (dzięki niej mieszkańcy będą mogli korzystać z różnych benefitów i ulg, m.in. na parkowanie w strefie płatnego parkowania w mieście). Zdaniem P. Bugery wprowadzenie płatnego parkingu przy bibliotece miejskiej wymusiłoby na kierowcach większą rotację i zapewniło większą dostępność do obiektu bibliofilom[paywall].
Miasto wobec zaproponowanych rozwiązań jest sceptyczne i ma na to konkretne argumenty.
„Miejsca parkingowe zlokalizowane na posesji Przemyskiej Biblioteki Publicznej przy ul. Grodzka 8 przeznaczone są wyłącznie dla użytkowników i pracowników placówki. Na terenie posesji jest wyznaczonych 26 miejsc parkingowych, które są dostępne w godzinach pracy Przemyskiej Biblioteki Publicznej” – informuje w imieniu prezydenta jego zastępca Bartłomiej Barszczak.
Część tych miejsc wydzielonych jest bezpośrednio przy budynku głównym biblioteki. Można z nich korzystać w godzinach jej pracy. Są również te od ul. Grodzkiej, gdzie usytuowany jest garaż biblioteki wraz z pomieszczeniami gospodarczymi.
„Na posesji biblioteki miejsca parkingowe są stosownie oznaczone i opatrzone tablicami informacyjnymi. Usytuowanie oraz liczba miejsc parkingowych jest oznaczona zgodnie z dokumentacją projektową i planami posesji Przemyskiej Biblioteki Publicznej” – przypomina miasto.
Wyjaśnia również, że korzystanie z tych miejsc parkingowych jest bezpłatne, bo... biblioteka nie może pobierać opłat za parkowanie. Kwestie te reguluje ustawa z 27 czerwca 1997 r. o bibliotekach, w której jest zostało określone, za jakie usługi tego typu placówka może zażądać opłaty (są np. usługi informatyczne, bibliograficzne, reprograficzne, wypożyczenia międzybiblioteczne, czy opłaty za niezwrócenie w terminie wypożyczonych książek). Na liście takowych nie ma opłat parkingowych.
Wiceprezydent przypomina, że biblioteka publiczna jest samodzielną jednostką organizacyjną i sama gospodaruje przydzieloną i nabytą częścią mienia. Miejsca parkingowe znajdują się na jej terenie, a ten po zakończeniu pracy instytucji jest zamykany.
„Okazjonalnie miejsca parkingowe otwierane są poza godzinami pracy biblioteki, tj. w trakcie imprez i uroczystości miejskich” – przypomina B. Barszczak.
Kwestia wykorzystania bibliotecznego parkingu była już zresztą przedmiotem dyskusji, kiedy proponowano, by z racji kłopotów z parkowaniem na stałe udostępnić go mieszkańcom.
Jeśli chodzi o pomysł wprowadzenia systemu kontroli postojowej oraz wydzielenia specjalnych miejsc w powiązaniu z Przemyską Kartą Mieszkańca, samorząd ponownie odnosi się do zapisów przytoczonej uprzednio ustawy o bibliotekach, z których wynika, że prawo do korzystania z bibliotek ma charakter powszechny, a to oznacza, że dostęp do usług biblioteki nie ogranicza się tylko i wyłącznie do mieszkańców miasta. Zaproponowany pomysł nie wchodzi więc w grę.
Na pocieszenie pozostaje bibliofilom informacja, że miasto przymierza się do zmiany organizacji ruchu ul. Grodzkiej. Przewiduje ona wydzielenie miejsc postojowych, z których będą mogli korzystać także użytkownicy biblioteki i czytelni.
Ponadto samorząd czyni też przymiarki do rozszerzenia strefy płatnego parkowania w mieście, o czym informowaliśmy w jednym z lutowych materiałów. Jeśli stosowna uchwała w tej sprawie zostałaby podjęta, w mieście miejsc płatnych przybędzie, co zapewne zwiększy rotację aut. Może to zniweluje problemy zmotoryzowanych użytkowników biblioteki z dostępem do niej, choć można w to powątpiewać, bo przecież jednym z powodów wybierania parkingu przy placówce przez niekoniecznie zainteresowanych bibliotecznymi zbiorami kierowców może być m.in. fakt, że nie trzeba płacić tam za pozostawienie samochodu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze