Podatek od nieruchomości Eugeniusza Rabskiego z Orzechowiec wzrósł z 201 do 450 zł. Kilkukrotne podwyżki spotkały również innych mieszkańców gminy Żurawica. – Do tej pory płaciłem 120 zł za rok, teraz na kwartał – mówi jeden z nich.
Wzrost wymiaru podatku to efekt modernizacji gruntów, przeprowadzonej wiosną ubiegłego roku w Orzechowcach i Żurawicy. Pan Eugeniusz dotychczas płacił podatek za działkę zakwalifikowaną w całości jako użytki rolne. Obecnie teren ten został częściowo przekwalifikowany: nieco mniej niż połowa to nadal użytki rolne, a pozostała część została uznana za „grunty pozostałe”. – Co to są w ogóle grunty pozostałe? – dziwi się E. Rabski. – Nikt nie został powiadomiony o przekwalifikowaniu[paywall], nikt nie wskazał, która część to użytki orne, a która pozostałe. O zmianach dowiedzieliśmy się z wezwania do zapłaty podatku – dodaje.
Mieszkaniec Orzechowiec zauważa, że wysokość podatku nie jest zbieżna z powierzchnią gruntów. – Niektórzy mają większe działki, a podatek płacą mniejszy – mówi. – W urzędzie gminy powiedziano mi, że jest to niezależne od nich, bo to im starostwo podaje. Zorganizowane zostało spotkanie wiejskie. Tłumaczono, że za altankę, nasadzenia, czy utwardzoną drogę płaci się więcej. Ale nikt nie potrafił mi wyjaśnić, co to są grunty pozostałe – opowiada.
Sekretarz gminy Żurawica Ryszard Kostelecki zaznacza, że procedura modernizacji gruntów prowadzona była przez starostwo, a urząd gminy otrzymał jedynie efekty tej pracy. – Do tej pory większość działek była uznawana za tereny budowlane na użytkach rolnych, dzięki czemu były opodatkowane niższym podatkiem rolnym. W tej chwili rolników mamy niewielu. Tam, gdzie osoba straciła status rolnika, nie mogła już korzystać z tego, że są to tereny rolne. Przy modernizacji były one przekształcane na tak zwane tereny mieszkaniowe. Kwestia ich kwalifikacji wynika z rozporządzenia – tłumaczy.
Z kolei ustawa przewiduje cztery grupy stawek podatków od gruntów: pod prowadzenie działalności gospodarczej, zajętych na zbiorniki wodne, objętych obszarem rewitalizacji oraz grunty pozostałe, czyli wszystkie niewymienione wcześniej.
R. Kostelecki zaznacza, że zgodnie z ustawą starostwo nie informuje o wynikach modernizacji każdego właściciela z osobna, tylko stosuje się tzw. publiczne zawiadomienie poprzez wywieszenie informacji. Osoba, która chce się zapoznać z efektami modernizacji, musi się udać osobiście do starostwa.
Odnosząc się do różnic pomiędzy powierzchniami działek i wysokością podatku poszczególnych mieszkańców, sekretarz zaznacza, że każdą sprawę należy rozpatrywać indywidualnie. – Jeśli chodzi o powierzchnię gruntów zakwalifikowanych do poszczególnych grup, jest to kwestia geodetów, którzy pracowali w terenie – mówi.
Co istotne, rolnicy, czyli osoby posiadające co najmniej 1 ha użytków rolnych, wszystkie grunty mają zakwalifikowane jako użytki rolne. Jeśli więc ktoś zostanie właścicielem takiego terenu, będzie podlegał pod niższą stawkę podatkową. Nie stanie się to jednak z automatu – o taką zmianę musi sam wystąpić i za nią zapłacić.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Zostaliśmy poinformowani. Przekwalifikowania dokonało Starostwo Powiatowe. Każdy miał prawo zapoznać się w Starostwie z nową dokumentacją (o czym informowano), a na końcu przyszły decyzje do domów.
450 zł to ja płacę co miesiąc za czynsz, więc panie rolniku jak ci nie pasuje to się przenieś do miasta. A pan chce za darmochę mieć pole, dom i jeszcze narzekać trzeba bo za duże opłaty !
Podejrzewam Pani urzędnik że siedzi pani sobie w ciepłym pomieszczeniu na koszt ludzi pracujących takich jak Pan Eugeniusz.Proponuje jeden dzień na roli to zmieni Pani poglądy.
Zostaliśmy poinformowani. Przekwalifikowania dokonało Starostwo Powiatowe. Każdy miał prawo zapoznać się w Starostwie z nową dokumentacją (o czym informowano), a na końcu przyszły decyzje do domów.
450 zł to ja płacę co miesiąc za czynsz, więc panie rolniku jak ci nie pasuje to się przenieś do miasta. A pan chce za darmochę mieć pole, dom i jeszcze narzekać trzeba bo za duże opłaty !
Podejrzewam Pani urzędnik że siedzi pani sobie w ciepłym pomieszczeniu na koszt ludzi pracujących takich jak Pan Eugeniusz.Proponuje jeden dzień na roli to zmieni Pani poglądy.