Pingpongiści Sokołowa SA podnoszą się z kolan. Wygrali dwa mecze z rzędu. Najpierw pokonali w Toruniu dotychczasowego lidera LOTTO Superligi Energę Manekin, by dzisiaj (27 września br.) nie dać szans u siebie ekipie 3S Polonii Bytom.
Od razy przyznać trzeba, że jarosławianie zadanie mieli dość łatwe. Ślązacy są w tym sezonie znacznie słabszą personalnie ekipą niż w zeszłym roku i prawdę powiedziawszy jakakolwiek punktowa strata Sokołowa SA w tym pojedynku byłaby bardzo nieprzyjemną niespodzianką. Liderem 3S Polonii jest były gracz Kolpinga FRAC Robert Floras i to on zdołał wygrać w Jarosławiu jednego seta z reprezentantem gospodarzy, Kou Lei. Pierwszy triumf indywidualny w superlidze odniósł wreszcie Paweł Chmiel, który na „dzień dobry” rozbił Marcina Balcerzaka. Wygraną za trzy punkty mistrzów Polski przypieczętował Patryk Zatówka, który w trzech ciekawych setach pokazał swoją wyższość nad Filipem Szymańskim.
– Z meczu na mecz gramy coraz lepiej. W meczu z Polonią pokazaliśmy, że stać nasz zespół na bardzo wiele. Myślę, że kluczowe dla losów spotkania było ustawienie naszej drużyny. Już się koncentrujemy się na wyjazdowej potyczce z LOTTO Zooleszcz Gwiazdą Bydgoszcz – zapewnił menadżer Sokołowa SA Kamil Dziukiewicz.
Spotkanie w Bydgoszczy z LOTTO Zooleszcz Gwiazdą Bydgoszcz odbędzie się 2 października br. o g. 18.
Sokołów SA Jarosław – 3S Polonia Bytom 3:0
1:0: Paweł Chmiel – Marcin Balcerzak 3:0 (11:7, 11:3, 11:2)
2:0: Kou Lei – Robert Floras 3:1 (12:10, 6:11, 11:7, 11:7)
3:0: Patryk Zatówka – Filip Szymański 3:0 (11:7, 11:7, 11:8)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze