Od 14 lutego w przemyskiej Galerii Sztuki Współczesnej (T. Kościuszki 3) czynna jest wystawa malarstwa Krzysztofa Bojarczuka.
– Pierwsze wakacyjne doświadczenia plastyczne przeżywałem we wsi rodzinnej mojej mamy, w Rowinach, na południowym Podlasiu – Krzysztof Bojarczuk opowiada o początkach[paywall] drogi, która zawiodła go w kierunku sztuki. – Młodzieńcza wolność, beztroska i nonszalancja wyzwalały pierwsze rysunki na piasku, drzwiach i ścianach zabudowań gospodarczych dziadków i stalinowskich kalendarzach rolniczych. Obserwacja płaskiego pejzażu, chmur na ogromnym niebie, prostej linii horyzontu pozwalały popaść w zadumę i melancholię. Tak się we mnie rodził artysta.
Bojarczuk pokazał w Przemyślu kilkadziesiąt obrazów formatu 100 na 70 cm, malowanych techniką mieszaną na papierze. W jego pracach, choć są zupełnie nieprzedstawiające i pozbawione realizmu, nietrudno dostrzec inspiracje pejzażem. Proste, pionowe i poziome linie dzielą obraz, a powtarzające się elementy budują rytmy, jakie możemy zaobserwować w przyrodzie. Nawet tytuły prac: Pola na Kunowie, Pola łemkowskie czy Pola Izraela nakierowują odbiorcę. Całości dopełniają żywe, drgające barwy, które tworzą aurę nieistniejącego pejzażu.

fot.Jacek Szwic
Pierwsze wakacyjne doświadczenia plastyczne przeżywałem we wsi rodzinnej mojej mamy, w Rowinach na Podlasiu – opowiada Krzysztof Bojarczuk.
urodzony w 1961 roku w Radzyniu Podlaskim. W 1981 roku ukończył Państwowe Liceum Sztuk Plastycznych w Lublinie. Przez dwa lata studiował w Wyższej Szkole Pedagogicznej, na kierunku wychowanie plastyczne. W latach 1983 –1989 studiował na Wydziale Grafiki Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie. Dyplom uzyskał w pracowni miedziorytu profesora Stanisława Wejmana w 1989 roku. Kilkukrotny stypendysta Ministerstwa Kultury i Sztuki. Wystawy indywidualne: 1990 –2020 – Nowy Sącz, Gorlice, Szczawnica, Warszawa, Sandomierz, Stara Lubownia (Słowacja), Biała Podlaska, Radzyń Podlaski, Krynica, Miechów, Nowy Targ, Olkusz, Michalovce (Słowacja), Kock, Szymbark, Hajdúböszörmény (Węgry), Koszyce (Słowacja). Kilkadziesiąt wystaw zbiorowych w Polsce i za granicą.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze