Kryzys wokół jarosławskiego MOSiR narasta od lata. Do tej pory kontrowersje wokół ośrodka sportu i konfliktu z handbalowym JKS można było interpretować jako serię niefortunnych zdarzeń lub rozgrywkę ambicjonalną pomiędzy decydentami. W ubiegłym tygodniu radni PiS wytoczyli ciężkie działa i skierowali je przeciwko ratuszowi.
Jarosławski MOSiR stał się na nowo areną politycznych spięć pod koniec sierpnia. Wówczas sekcja kobiecego szczypiorniaka JKS zorganizowała turniej towarzyski. Odbył się on w Sieniawie, co wzburzyło jarosławskie środowisko sportowe. Okazało się, że JKS planował imprezę rozegrać w swoim mieście, ale nie było dla niej miejsca w kalendarzu MOSiR. Zarządzający ośrodkiem twierdzili, że klub z wnioskiem o zorganizowanie imprezy zgłosił się zbyt późno, a próby negocjacji zignorował. Rozpętała się burza, w której dyrektor MOSiR oraz władze JKS przerzucały się oskarżeniami. Wkroczyli też radni PiS z listem otwartym, domagając się wyjaśnień. Wówczas problem rozszedł się po kościach, bo argumenty w dyskusji na temat MOSiR-u wzajemnie się znosiły, a odpowiedzialność za zamieszanie nie była jednoznaczna. Teraz się okazuje, że problemy osób zarządzających halą sportową są dużo poważniejsze[paywall] .
Okazuje się, że w MOSiR-ze skumulowało się całkiem sporo nieprawidłowości. Ich obraz przedstawili radni klubu PiS na konferencji prasowej 2 października. Ich zastrzeżenia miały formę pytań, które złożyli w formule dostępu do informacji publicznej w urzędzie miasta. Zagadnień jest 7, każde dotyczy poważnych zarzutów. Radni pytają między innymi o to, czy zastępca dyrektora MOSiR został wybrany z pominięciem procedur oraz o to, jakie instytucje prześwietlają ośrodek sportu i rekreacji. Najpoważniejsze zarzuty to te dotyczące przepływu pieniędzy w ośrodku. Radni pytają o rozliczenia wyjazdów służbowych, o fikcyjne umowyzlecenia i o dzieło, które to miały pozwalać na wyprowadzanie z instytucji publicznych pieniędzy.
– Nie będziemy tego komentować. Odpowiedź zostanie przesłana osobie, która wniosła o udostępnienie informacji publicznej – informuje Hubert Ochmański. – Zostanie to zrobione z zachowaniem terminu określonego w ustawie, to jest 14 dni – uzupełnia. Miasto nie odnosi się też do zapytań dotyczących zagadnień związanych z funkcjonowaniem MOSiR, jak choćby liczby wyjazdów służbowych albo kontroli prowadzonych przez instytucje zewnętrzne. Słowem strona miejska nabiera wody w usta i po raz kolejny zdaje się grać na czas.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Redakcja jest w posiadaniu dokumentów potwierdzających nieprawidłowości w MOSIR? Stawiając pytanie ...Polityczne czy karne konsekwencje....jaka jest podstawa do tego typu wniosków. Panie redaktorze Pacek , raz w życiu zamiast kasować takie pytanie , o zasadność takich Pana sformułowań , może warto odpowiedzieć.
a ten przestraszony ministrant to kandyduje dorady czy dał sobie spokój z byciem radnym i będzie sie udzielał społecznie??
A wszystkim trzęsie ksiądz
Redakcja jest w posiadaniu dokumentów potwierdzających nieprawidłowości w MOSIR? Stawiając pytanie ...Polityczne czy karne konsekwencje....jaka jest podstawa do tego typu wniosków. Panie redaktorze Pacek , raz w życiu zamiast kasować takie pytanie , o zasadność takich Pana sformułowań , może warto odpowiedzieć.
a ten przestraszony ministrant to kandyduje dorady czy dał sobie spokój z byciem radnym i będzie sie udzielał społecznie??