Chyba nikogo nie trzeba przekonywać, że zima to okres trudny nie tylko dla sikorek i wróbelków, dla których dzieci na zajęciach praktycznych budują karmniki. Wokół nas żyje sporo ludzi, dla których przetrwanie zimy jest nie lada wyzwaniem.
Nie chodzi tu jedynie o bezdomnych, którzy najczęściej sami wybrali życie w piwnicach, na strychach czy pustostanach. Tymi zajmują się policjanci i strażnicy miejscy, Caritas ich dokarmia, a w schroniskach w zimie dostawiają dla nich łóżka. Są również ludzie starzy, samotni, ubodzy, niezaradni, którzy nie upomną się o pomoc, bo albo się wstydzą, albo po prostu nie wiedzą, gdzie o nią prosić. Żyją, a właściwie wegetują cichutko, nie wadząc nikomu, jakby ich nie było. Dopiero, kiedy strażacy wyłamują drzwi i znajdują zwłoki, przypominamy sobie, że ktoś taki mieszkał, często za ścianą. Stąd apel o to, aby szczególnie w okresie zimowym mieć baczenie na takie osoby. Nawet nie chodzi o to, by samemu pomagać potrzebującym. Jeżeli wiemy, że ktoś potrzebuje pomocy, trzeba powiadomić o tym Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej. W Przemyślu tel. 16 675 21 61 lub 16 675 05 60, w Jarosławiu 16 621 22 58, w Przeworsku 16 648 72 16 lub 16 648 87 50 i w Lubaczowie 16 632 90 45, kom. 669 804 700. W przypadkach niecierpiących zwłoki należy dzwonić na policję lub straż miejską. Pamiętajmy, czasem taki jeden telefon może uratować komuś życie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze