18 tys. 263 butelki soku pomidorowego można było wylicytować podczas tegorocznego, 26. finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Tak potężny zapas – ponoć na 50 lat – przekazała firma „Dawtona”. Zwycięzcą licytacji okazał się prezes zarządu Zakładów Płyt Pilśniowych Fibris SA w Przemyślu Krystian Golik. Teraz chce przekazać te produkty zainteresowanym instytucjom.
Podczas 26. finału WOŚP, która w br. grała pod hasłem „Dla wyrównania szans w leczeniu noworodków”, było wiele wyjątkowych licytacji. Jedną z nich był – przekazany przez firmę „Dawtona” – 50-letni zapas soku pomidorowego dla wszystkich fanów zdrowego stylu życia. 50-letni zapas soku pomidorowego Dawtona w 330-mililitrowych szklanych butelkach. Łącznie 18 tys. 263 butelki. I to by się zgadzało, bo gdyby liczyć jeden sok na jeden dzień, to napojów wystarczyłoby do 2068 roku! Zwycięzca licytacji miał zapewnione: jednorazową, coroczną albo comiesięczną dostawę do domu na koszt firmy. Jeżeli zdecydowałby się odbierać sok okresowo, Dawtona zapewniała dostawę raz w roku (365 sztuk lub 366 sztuk soku – w roku przestępnym) lub co miesiąc (ilość soku uzależniona byłaby od liczby dni w danym miesiącu).
Do licytacji przystąpiło wiele osób, a najwyższą kwotę zaoferował prezes Zakładu Płyt Pilśniowych Fibris SA w Przemyślu Krystian Golik. Stał się właścicielem 18 tys. 263 butelek soku pomidorowego. Problem w tym, że sam ich nie wypije, więc za pośrednictwem naszej redakcji szuka chętnych, którzy by mu w tym pomogli. Konkretniej: chce przekazać sok jakiejś instytucji. – Mam dwa tygodnie na podjęcie decyzji, co dalej. Istnieje możliwość odebrania całości, ale wówczas musiałbym wiedzieć, komu przekazać te soki. Istnieje też ewentualność, że soki dowożone byłyby co miesiąc. Dawtona bierze na siebie koszty transportu – wyjaśnił K. Golik.
Naszym zdaniem najbardziej odpowiednim miejscem do rozdysponowania tak potężnej dawki witamin byłyby placówki oświatowe, domy dziecka czy rodziny wielodzietne. Nikomu niczego nie sugerujemy.
Czekamy na propozycje, prosimy je zgłaszać mejlowo na adres redakcja@zycie.pl oraz portal@zycie.pl do 10 marca. Kiedy zbierzemy odpowiednią liczbę chętnych, skontaktujemy ich z prezesem Zakładu Płyt Pilśniowych Fibris SA w Przemyślu Krystianem Golikiem. Zapraszamy!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Przetransportować po trochu te soki na Rynek Starego Miasta i tam rozdawać je ludziom, to może wtedy byłyby chociaż jakiś mały i realny pożytek z tej tzw. WOSP.
Socjaliści mają już 500+ pomagajmy tym co potrzebują, a nie tym co chcą.
przekazać Caritasowi albo Rydzykowi ?????? Ale ich interesują raczej "grajcary".
Prosze o sok dla Szkoły Podstawowej z Oddziałem Integracyjnym w Orłach
Nie ma instytucji która nie zrobi z tego interesu poprostu rozdawać w centrum miasta dzieciom pod szkołami szpitale ale nie w czyjeś ręce wszystko na raz
Ty tzw.Ozzman bujaj się nieudaczniku!WOSP to ty możesz .....!
Domy dziecka, hospicjum chociazby w jaroslawiu na ul. Sanowej, szkoly.
Przekażcie Gowinowi - tak chłopina bieduje...
Przetransportować po trochu te soki na Rynek Starego Miasta i tam rozdawać je ludziom, to może wtedy byłyby chociaż jakiś mały i realny pożytek z tej tzw. WOSP.
Socjaliści mają już 500+ pomagajmy tym co potrzebują, a nie tym co chcą.
przekazać Caritasowi albo Rydzykowi ?????? Ale ich interesują raczej "grajcary".