– Dobra zmiana, którą zapowiadało Prawo i Sprawiedliwość odbywa się pod osłoną nocy – uważa poseł Marek Rząsa. – To, co się obecnie odbywa jest rzeczą niebywałą. Czegoś takiego jeszcze nigdy nie widziałem. Totalny bezład i chaos organizacyjny – podkreślił parlamentarzysta podczas wspólnej konferencji prasowej z Wojciechem Błachowiczem, przewodniczącym powiatu przemyskiego Platformy Obywatelskiej. Ich zdaniem sytuacja, za którą odpowiada partia rządząca ma niekorzystne przełożenie na wydarzenia w Przemyślu, gdzie jej przedstawiciele posiadają decydujący głos w samorządzie.
W trakcie piątkowego, 27 bm. spotkania z przedstawicielami mediów reprezentanci Platformy Obywatelskiej najpierw skupili się na powyborczej rzeczywistości. Marek Rząsa nie zostawił suchej nitki na politycznych adwersarzach.
– Posiedzenia (Sejmu – przyp. red.) zwoływane są z dnia na dzień, harmonogram obrad podawany jest na kilkadziesiąt minut przed rozpoczęciem, ciągle zarządzane są [paywall] przerwy w posiedzeniach tylko po to, aby upychać ustawy na kolanie – parlamentarzysta tak opisywał sytuację w gmachu przy ulicy Wiejskiej w Warszawie. – PiS realizuje scenariusz, którego nie znajdziecie państwo w żadnych programie wyborczym, ani zapowiedziach przedwyborczych. Stawiam wszystkie pieniądze dla tych, którzy znajdą w programie wyborczym PiS informację o Trybunale Stanu, o Kolegium ds. Służb Specjalnych, o rugowaniu z prezydium Sejmu przedstawiciela partii opozycyjnej (PSL – przyp. red.), która nie ma wicemarszałka – podkreślił.
Rząsa pytał o realizację zapowiedzi złożonych w kampanii wyborczej.
– Gdzie jest 500 zł na każde dziecko, gdzie ustawa o darmowych lekach, gdzie ustawa o wieku emerytalnym – dociekał. – Gdzie kwota wolna od podatku, gdzie minimalna stawka godzinowa, gdzie zmiany podatkowe cit i vat, gdzie przewalutowanie frankowiczów – wyliczał.
Jego zdaniem absolutna władza, a taką obecnie ma ugrupowania Jarosława Kaczyńskiego równa się absolutnej odpowiedzialności i warto – podkreślił Rząsa – aby rządzący o tym pamiętali. W opinii Wojciecha Błachowicza, przewodniczącego powiatu przemyskiego Platformy Obywatelskiej, „destrukcja struktur państwa prowadzona w imię ładu i dobrej zmiany jest bardzo niebezpieczna i przypomina mu najgorsze hasła z rewolucji francuskiej i rewolucji październikowej”. Przekonywał, że sytuacja, jaką obserwujemy na arenie ogólnopolskiej ma niekorzystne przełożenie na region i miasto.
– My przerabiamy to od roku – nawiązał do układu sił w Radzie Miejskiej w Przemyślu, gdzie PO przy 6 mandatach nie ma realnego wpływu na losy podejmowanych decyzji. – Jesteśmy drugim klubem w radzie i zostaliśmy pozbawieni możliwości reprezentowania nas w jej prezydium. PiS wziął całą władze i nie liczy się z nikim, nie bierze jeńców – stwierdził.
Były zastępca prezydenta Przemyśla skrytykował projekt przyszłorocznego budżetu autorstwa koalicji PiS i Porozumienie dla Przemyśla. Określił go mianem „budżetu deficytu i niedoborów”.
– Budżet na 2016 rok to kolejny budżet zwijania miasta – zaakcentował. – Nie generuje ono dochodów własnych co skazuje je na klęskę, degrengoladę – zapewnił.
Według Błachowicza, radni na czele z prezydentem nie mają pomysłu na skuteczną politykę oświatową. Prowadzą ją na zasadzie „aplikowania kroplówki” nie zaś stosując rozwiązania pozwalające na diametralną zmianę sytuacji. Wytknął im również zbyt małe nakłady na: promocję Przemyśla jako miasta turystycznego (w przyszłorocznym budżecie na ten cel zarezerwowano 49 tys. zł), kulturę, ochronę zabytków, sport. Jako swojego rodzaju piętę achillesową władz samorządowych wskazał brak inwestycji. Wytknął im niezrealizowanie obietnic wyborczych, np. ożywienie gospodarcze, tworzenie nowych miejsc pracy.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.A co PO zrobiło dobrego dla miasta? PYTAM!
PO Potrafi tylko straszyć , straszyć i brać kasę....
Nie ma co gadać, trzeba się brać do roboty. Za poprzedniej kadencji Sejmu była sielanka. Teraz trzeba pracować. To co robi PiS można będzie zacząć oceniać dopiero za pół roku. Teraz to tylko bicie piany.
Panie POśle- to dopiero się zacznie -Będzie wesoło, bo zbliżają się wesołe święta a o obiecankach PiS każdy Polak pamięta.
PO dało przekazało pieniądze na dwie drogi obwodowe? A co zrobiło PiS w latach 2005-2007 oprócz awantury na granicy? Chcieliście zmiany macie starych wyjadaczy od Kamińskiego przez Macierewicza, Kurskiego, Ziobrę po Panią Kruk, która potrafi "Coś tam Coś tam" W dodatku przychodziła pijana do sejmu. Zmiana może się dokonać jedynie poprzez wprowadzenie nowego ugrupowania z czystą hipoteką polityczną...
A co PO zrobiło dobrego dla miasta? PYTAM!
PO Potrafi tylko straszyć , straszyć i brać kasę....
Nie ma co gadać, trzeba się brać do roboty. Za poprzedniej kadencji Sejmu była sielanka. Teraz trzeba pracować. To co robi PiS można będzie zacząć oceniać dopiero za pół roku. Teraz to tylko bicie piany.