Reklama

Postawcie lustro, nie warto ryzykować bezpieczeństwa


O instalację lustra drogowego poprosili mieszkańcy osiedla Leszczyńskiego w Przemyślu. Postanowili zainicjować w ten sposób działania na rzecz poprawy widoczności na skrzyżowaniu Zamenhofa i Leszczyńskiego. W sprawę zaangażowali radną i działającą przy magistracie Komisję ds. Bezpieczeństwa i Organizacji Ruchu Drogowego. Efekt nie jest chyba do końca taki, jakiego by oczekiwali... Po drodze pojawiły się też perturbacje wynikające z niezrozumienia.


Radna Monika Jaworska o możliwość montażu lustra drogowego na skrzyżowaniu Zamenhofa i Leszczyńskiego zapytała w złożonej jeszcze pod koniec kwietnia interpelacji. Jak napisała, w opinii mieszkańców, którzy zwrócili się do niej z problemem, powodowany jest on ograniczoną widocznością na skrzyżowaniu. Sprawa chwilę czekała na rozstrzygnięcie, bo taka interwencja każdorazowo wymaga opinii działającej przy magistracie Komisji ds. Bezpieczeństwa i Organizacji Ruchu Drogowego. Organ ten, składający się z przedstawiciela policji, straży miejskiej, wydziału komunikacji przemyskiego magistratu i Zarządu Dróg Miejskich, jest najwłaściwszym, by wydać w takich kwestiach rekomendację lub zaproponować najkorzystniejsze rozwiązanie. Ostateczna decyzja, w oparciu o wydaną opinię, należy jednak zawsze do prezydenta miasta.

W toku ustaleń okazało się jednak, że problem dotyczy nie tyle samego skrzyżowania, co wyjazdu z ulokowanej tuż przy nim posesji...

Reklama

– Wydaje się, że widoczność przy wyjeździe z Zamenhofa w Leszczyńskiego, powinna być wystarczająca. Zawsze ostateczne decyzje poprzedzone muszą jednak zostać wizją w terenie i takiej faktycznie dokonamy. Niczego w tym temacie nie przesądzamy – poinformował w pierwszej rozmowie z nami kierujący Wydziałem Komunikacji Transportu i Dróg Urzędu Miejskiego w Przemyślu Janusz Łukasiewicz.

Co się okazało na miejscu?

Mieszkańcy wskazywali na kłopot z widocznością, spowodowany wybujałą roślinnością i budynkami w obrębie opisanego wyżej skrzyżowania. Na miejscu, podczas wizji lokalnej przedstawicieli Komisji ds. Bezpieczeństwa i Organizacji Ruchu Drogowego, okazało się natomiast, że... lokalizacja problemu okazała się nie do końca właściwa, bo dotyczy nie tyle samego skrzyżowania Zamenhofa z Leszczyńskiego, co wyjazdu z posesji przy pierwszej z wymienionych ulic.

Reklama

Podczas przeprowadzonej wizji w terenie oceniono, że widoczność przy włączaniu się do ruchu na przedstawionym w interpelacji skrzyżowaniu, a więc z ulicy Zamenhofa w Leszczyńskiego, jest wystarczająca.

– Kierowca jest się w stanie dostatecznie wysunąć, by bezpiecznie włączyć się w Leszczyńskiego. Montaż lustra po drugiej stronie ulicy nie wydaje się uzasadniony i komisja ustosunkowała się do wspomnianego rozwiązania negatywnie. Natomiast w rzeczywistości chodziło wnioskodawcom pomysłu o nieco inne miejsce, czyli wyjazd z prywatnej posesji przy[paywall] Zamenhofa 2. Postawione po przeciwnej stronie posesji lustro, wedle argumentacji mieszkańców, miałoby rozwiązać problem z widocznością – wyjaśnił J. Łukasiewicz.

Reklama

– Jak się okazało w toku ustaleń członków komisji, tuje nasadzone na posesji rzeczywiście mogą nieco przesłaniać wyjazd z niej, ale w tym wypadku procedura działań jest zupełnie inna – mówi.

Jest decyzja. Czy zadowalająca?

– Ze strony komisji pojawiła się propozycja, by właściciel przyciął ograniczające widoczność w lewo tuje, nasadzone na własnej posesji. Pamiętajmy też, że kierowca wyjeżdżający z niej i tak ma obowiązek jazdy w prawo, gdyż naprzeciwko wyjazdu jest linia podwójna ciągła, co wymusza jazdę w kierunku stadionu Juvenii. Obawy mieszkańców wzięły się jednak z tego, że wjeżdżający z Leszczyńskiego w Zamenhofa mogą stwarzać zagrożenie w momencie opuszczania wspomnianej posesji przez inny pojazd, bo nie będą dostatecznie widoczni. Sama posesja leży bowiem tuż przy skrzyżowaniu – wyjaśnił J. Łukasiewicz.

Reklama

Decyzja komisji jest w tej sprawie jednoznaczna. Zanegowała ona potrzebę ustawienia lustra naprzeciwko wyjazdu z posesji i zaleciła przycięcie nasadzonej na niej zielonej roślinności.

– Jeśli takie rozwiązanie nie zda egzaminu, wówczas istnieje możliwość ustawienia lustra, ale musi się to odbyć na koszt wnioskodawcy i z zachowaniem względów bezpieczeństwa, czyli skrajni od jezdni. Mówimy bowiem nie tylko o samym postawieniu lustra, ale też o przygotowaniu projektu stałej organizacji ruchu – słyszymy.

Reklama

Jak się dowiedzieliśmy, z informacji policji wynika, że w opisanym miejscu nie dochodziło wcześniej do kolizji drogowych. Od kierowców wjeżdżających od Leszczyńskiego wspomniany zakręt wymaga też zachowania ostrożności i wymusza zdjęcie nogi z gazu.

 

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 10/06/2025 16:27
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama