–- Ta inwestycja pozwoli jarosławskiemu szpitalowi wyjść z XIX wieku i przeskakując wiek XX, wejść w XXI – mówił wiosną tego roku Stanisław Krasny, dyrektor Centrum Opieki Medycznej w Jarosławiu, rozpoczynając rozbudowę placówki. Prace ruszyły, ale potrzebnych na nie prawie 22 mln zł nie było. Dopiero teraz, po decyzji Rady Powiatu o emisji obligacji na kwotę 15 mln zł i 10-milionowym dofinansowaniu z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Podkarpackiego są pieniądze na inwestycyjny skok przed dwa wieki.
Rozbudowę, przebudowę i nadbudowę budynku wielofunkcyjnego dla potrzeb bloku operacyjnego, oddziału ginekologiczno-położniczego i neonatologicznego rozpoczęto w kwietniu br. Koszt wyliczono na 21,8 mln zł. Wykonawca, firma Erbud S.A., ma ją zakończyć do[paywall] początku marca. Podpisujący wiosną umowę byli dobrej myśli i nikt nawet nie wspomniał, że pieniędzy na rozbudowę jeszcze nie ma. Była tylko nadzieja, że będą. Dopiero pod koniec września radni powiatu zdecydowali ostatecznie o emisji obligacji komunalnych na kwotę 15 mln zł z przeznaczeniem na inwestycje prowadzone w Centrum Opieki Medycznej. Uzupełnieniem kwoty potrzebnej na inwestycje miało być wsparcie z RPO. – Wniosek złożony przez Centrum Opieki Medycznej był jednym z dziewiętnastu z całego Podkarpacia. Dofinansowanie uzyskało 16 placówek. Umowę podpisano 23 października 2017 r. Jarosławski szpital pozyskał w ten sposób dokładnie 9 mln 987 tys. 190 zł 32 gr z pieniędzy unijnych na prowadzoną już inwestycję. Prace od początku były zabezpieczone finansowo przez powiat jarosławski, organ prowadzący COM – wyjaśnia Konrad Sawiński z biura promocji starostwa.
Dokument podpisali Stanisław Kruczek i Lucjan Kuźniar w imieniu Zarządu Województwa Podkarpackiego, zaś w imieniu COM Stanisław Krasny, dyrektor placówki. Towarzyszył im starosta jarosławski Tadeusz Chrzan z racji tego, że powiat jarosławski jest organem prowadzącym szpital oraz posłanka na Sejm RP Anna Schmidt-Rodziewicz, a w imieniu senatora Mieczysława Golby – dyrektor biura Andrzej Homa.
– Po rozbudowie i nadbudowie do wykorzystania będą w sumie cztery kondygnacje. Na parterze usytuowana będzie centralna sterylizatornia, apteka szpitalna oraz pomieszczenia techniczne. Na pierwszym piętrze będzie zlokalizowany odcinek ginekologiczny oddziału ginekologiczno-położniczego z 24 łóżkami w salach jedno- lub dwułóżkowych z pełnymi węzłami sanitarnymi. Na drugim piętrze będzie odcinek położniczy tegoż oddziału i oddział neonatologiczny oraz 2 sale porodowe z 3 łóżkami porodowymi. Natomiast na trzecim piętrze zostanie usytuowany blok operacyjny z 4 salami operacyjnymi. Nad budynkiem będzie wyniesione lądowisko dla śmigłowców lotniczego pogotowia ratunkowego, które będzie mogło przyjmować transporty całodobowo. Ponadto budynek będzie posiadał łącznik z pozostałymi budynkami szpitala, a przede wszystkim będzie służył do transportu pacjentów do szpitalnego oddziału ratunkowego i odwrotnie – z SOR na blok operacyjny – wylicza K. Sawiński.
– Należy jeszcze pamiętać, że w ramach programu unijnego Polska-Ukraina-Białoruś został złożony wniosek dotyczący współpracy COM w Jarosławiu i szpitala w Żółkwi na Ukrainie wraz z innowacyjnym wyposażeniem, jako szansa na poprawę zdrowia publicznego w obszarach przygranicznych Polski i Ukrainy. Opiewa on na kwotę ponad 2, 6 mln euro, z czego prawie 1,5 mln euro ma być przeznaczone dla jarosławskiego szpitala. Projekt przeszedł pozytywnie pierwszy etap weryfikacji – przypomina starosta jarosławski, dodając, że liczy, iż prowadzone inwestycje pozytywnie wpłyną na jarosławski szpital.
W czerwcu tego roku Centrum Opieki Medycznej w Jarosławiu zostało zaliczone do drugiego stopnia podkarpackich szpitali. Daje to gwarancję umowy z NFZ na 4 lata, a co za tym idzie –stabilizację finansowania do 2021 roku. Sieć obejmuje również ambulatoryjną opiekę specjalistyczną w przychodniach przyszpitalnych oraz nocną i świąteczną opiekę zdrowotną.
Z zapowiedzi i już realizowanych planów wynika, że COM rzeczywiście stanie się placówką spełniającą współczesne normy i oczekiwania pacjentów, przynajmniej pod względem infrastruktury i wyposażenia. Już wiosną przyszłego roku powinniśmy się przekonać, czy władze powiatu i szpitala nie przesadzały, obiecując tak radykalne i pozytywne zmiany w jakości leczenia i poprawie warunków dla pacjentów i personelu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Niestety mentalnie i z jakością usług dalej w XIX wieku :(
Szpital nigdy nie wyjdzie z XIX wieku, jeżeli nadal leczyć tam będą stare niedouczone pierdziuchy