Reklama

Problematyczne skrzyżowanie Przybyszewskiego i Grunwaldzkiej. Czy będzie zmiana organizacji ruchu?


Zdarza się, że wypadki drogowe często wymuszają zmianę organizacji ruchu w danym obszarze. Ten z udziałem trzech osób, w tym dwójki małych dzieci, do którego doszło w Przemyślu 5 września na przejściu dla pieszych przy ulicy Grunwaldzkiej, zdaniem jednej z przemyskich radnych też wymaga analizy. I ewentualnie podjęcia kroków celem wprowadzenia nowych rozwiązań.


Głośny wypadek z 5 września miał miejsce na pasach w pobliżu skrzyżowania ul. S. Przybyszewskiego oraz ul. Grunwaldzkiej w Przemyślu. Tuż obok wspomnianego aktywnego przejścia dla pieszych zlokalizowany jest też wyjazd z parkingu. I to, zdaniem radnej Anny Grad-Mizgały, może stanowić przyczynę problemów. W dniu nieszczęśliwego zdarzenia kierująca samochodem osobowym kobieta wyjeżdżała z Przybyszewskiego i próbując włączyć się w ulicę Grunwaldzką, nie ustąpiła pierwszeństwa osobom znajdującym się akurat na przejściu. W efekcie trafiły one do szpitala. Po tym zajściu do radnej zwrócili się mieszkańcy, wskazując na fakt, w obrębie skrzyżowania dochodzi do kumulacji niebezpiecznych okoliczności. Wyjazd z parkingu przy Przybyszewskiego zlokalizowany jest w odległości około 3 metrów od przejścia – zauważa radna. Jak dodaje w interpelacji skierowanej do magistratu, nie pomaga też duże natężenie ruchu na ulicy Grunwaldzkiej i fakt, że kierowcy koncentrują uwagę głównie na pojazdach, nie zawsze zauważając innych uczestników ruchu. Co więcej okoliczne sklepy, poradnie zdrowia i szkoła nr 16 sprawiają, że ruch pieszy jest w tej przestrzeni naprawdę spory. Radna w złożonym przez siebie piśmie proponuje wzięcie pod uwagę innej organizacji ruchu w newralgicznym miejscu. W jej opinii wjazd czy wyjazd z parkingu przy Przybyszewskiego nie musi się odbywać wcale do ruchliwej ulicy Grunwaldzkiej, a równie dobrze przez ulice Narutowicza i Ujejskiego, co pozwoliłoby zmniejszyć natężenie ruchu w okolicy przejścia i jednocześnie poprawiłoby płynność ruchu przy wyjeździe z podporządkowanych ulic Skorupki i Wieniawskiego[paywall].

„Użytkownicy parkingu przy Przybyszewskiego zyskaliby dzięki temu bezpieczną i zdecydowanie łatwiejszą możliwość włączenia się do ruchu na ulicy Grunwaldzkiej” – pisze radna.

Reklama

I dodaje, że zmiana ta znacząco poprawiłaby też bezpieczeństwo pieszych korzystających z przejścia.

Czy dojdzie do zmiany?

Na miejscu zebrać mają się przedstawiciele Komisji ds. Bezpieczeństwa i Organizacji Ruchu Drogowego – wynika ze wstępnej odpowiedzi magistratu w tej sprawie.

– Organ ten, składający się z przedstawiciela policji, straży miejskiej, Zarządu Dróg Miejskich, jak również Wydziału Komunikacji Transportu i Dróg Urzędu Miejskiego w Przemyślu, jest najwłaściwszym, by wydać w takich kwestiach rekomendację lub zaproponować najkorzystniejsze rozwiązanie. Ostateczna decyzja, w oparciu o wydaną opinię, należeć będzie jednak jak zawsze do prezydenta miasta – mówi kierujący Wydziałem Komunikacji Transportu i Dróg Janusz Łukasiewicz.

Reklama

Wskazuje też na dane statystyczne pozyskane z Komendy Miejskiej Policji w Przemyślu.

– Od czasu oddania jednego z pierwszych w Przemyślu interaktywnych przejść dla pieszych przy ulicy Grunwaldzkiej nie było na nim ani jednego zdarzenia – mówi.

Zatem zdarzenie z początku września było pierwszą taką niebezpieczną sytuacją od czasu jego powstania. – Rzeczywiście wcześniej to przejście było niedoświetlone i dochodziło tam do kolizji czy potrąceń, ale kiedy oddane zostało do użytku przejście interaktywne, a więc superbezpieczne, zagrożenie zostało zminimalizowane – wyjaśnia. Te dane komisja zapewne też weźmie pod uwagę.

Reklama

– Musimy też pamiętać, że statystyki ogólnokrajowe mówią o tym, że najwięcej wypadków z udziałem pieszych jest właśnie na przejściach dla pieszych. Nierzadko decyduje tu także czynnik ludzki, kierowca mógł się zwyczajnie zagapić – uzupełnia J. Łukasiewicz.

W opinii jednego z zagadniętych kierowców, zmiana organizacji ruchu w proponowanym miejscu niekoniecznie może być szczęśliwym rozwiązaniem.

– Ulica Umińskiego prowadzi między blokami i garażami i jest nieutwardzona. Nie wiem, czy puszczanie tamtędy ruchu, a następnie ulicą Narutowicza, będzie właściwym krokiem. Na Narutowicza, przy wylocie do Grunwaldzkiej mamy postój taksówek, a więc zajęty jest praktycznie jeden pas ruchu. Półtora pasa pozostawionego na ruch w obu kierunkach, i to niemały, co wynika choćby z obecności przychodni, to jednak trochę mało. Mogłoby się zacząć korkować w tym miejscu. Może więc należałoby zrobić nakaz jazdy w prawo przy wyjeździe z Przybyszewskiego, a potem kierowcy mogliby nawrócić – podpowiada inne rozwiązanie.

Reklama

W tej kwestii  istotne wydaje się także to, że kolejne przejście dla pieszych znajduje się w odległości nieco ponad 80 metrów od tego, na którym doszło do zdarzenia. To bardzo mało, bo między jednym z drugim powinno być minimum 100 metrów. – Może więc to w sąsiedztwie wyjazdu z parkingu nie jest niezbędne? – stawia pytanie kierowca.

Ostateczne rozstrzygniecie w tej sprawie na razie nie zapadło.

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 09/10/2025 16:18
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama