Reklama

Problemy z budżetem będą coraz większe

14/02/2020 17:21

Pierwszy raz się zdarzyło, że Regionalna Izba Obrachunkowa negatywnie zaopiniowała projekt budżetu rady gminy Żurawica. Takie sytuacje zdarzają się w samorządach rzadko i kilku radnych nie kryło zdziwienia z tego powodu. Wójt uspokajał, że błąd został poprawiony i nie ma powodu do niepokoju i ekscytacji. Przestrzegał też, że problem ze spięciem budżetu będzie się ponawiał.


fot.Paweł Bugira
Marek Jaremczuk (1 z lewej) stwierdził, że w budżecie powinny znaleźć się inwestycje, które przełożą się na obniżenie ceny wody. Krzysztof Jaroch (w środku): – Dwie opinie negatywne – tego nigdy nie było. Były podwyżki dla niektórych z państwa, dlatego myślałem, że będzie większy nadzór nad zadaniami. – Jest to po raz pierwszy i nie będzie po raz ostatni. Jeżeli nie zrobimy czegoś z edukacją, będziemy mieli coraz większe problemy – zaznaczył wójt Tomasz Szeleszczuk, mówiąc o negatywnej opinii RIO i problemach ze zbilansowaniem budżetu.

60 mln zł dochodów, przy 66 mln zł wydatków planują władze gminy Żurawica w budżecie na obecny rok.  Wśród inwestycji dominują remonty dróg, budowa chodników i wykonanie oświetlenia w niemal wszystkich miejscowościach. Wśród większych należy natomiast wymienić modernizację stadionu[paywall] LKS Żurawianka Żurawica za 1,3 mln zł, zakup samochodu dla OSP Maćkowice za 250 tys. zł oraz budowę sieci kanalizacyjnej w różnych miejscowościach (łącznie 871 tys. zł).

Reklama

 

„Powinien być większy nadzór”

Na sesji uwagi radnych dotyczyły zbyt niskiego ich zdaniem wkładu na ich miejscowości oraz negatywnych opinii Regionalnej Izby Obrachunkowej na temat projektu budżetu oraz wieloletniej prognozy finansowej.

Ostro skrytykował ten fakt Krzysztof Jaroch. – Dwie opinie negatywne – tego nigdy nie było. Jest mi po prostu wstyd za niektórych. Kadencja ruszyła z kopyta, były podwyżki dla niektórych z państwa, a dla jednego pana bardzo duże, dlatego myślałem, że będzie większy nadzór nad zadaniami. Nie oskarżam pana skarbnika, bo nie wierzę, że to jest jego wina, tylko ktoś mu to podyktował. Uważam, że skoro były podwyżki na początku, to powinien być większy nadzór i dyscyplina – mówił. Stwierdził też, że jego okręg został pominięty w budżecie.

Reklama

Radnego skrytykował z kolei przewodniczący rady Maciej Gałuszka. – Przed rozpoczęciem dyskusji prosiłem, żeby nie prowadzić dyskusji ad personam, to znaczy skierowanej do wójta, skarbnika czy do poszczególnych radnych, bo to nie o to chodzi – powiedział.

Z kolei Marek Jaremczuk stwierdził, że w budżecie powinny znaleźć się inwestycje, które przełożą się na obniżenie ceny wody. – Mam na myśli magistralę Wyszatyce – Żurawica, która była planowana przez poprzedniego wójta i poprzednią radę. Nie ma mowy na ten temat w tym budżecie. Nie ma też mowy na temat ujęcia wody Orzechowce-Barszczałówka, gdzie jest zrobiony projekt, a woda jest bardzo dobra – powiedział.

Reklama

Wskazywał też na potrzebę pilnego remontu budynku filii szkoły podstawowej w Żurawicy na osiedlu Wiarus. Mówił też o konieczności modernizacji oczyszczalni ścieków w Wyszatycach, a „jeśli się ją prześpi”, trzeba będzie płacić kary środowiskowe.

 

„Nie będzie to ostatni raz”

Negatywne opinie RIO wynikały z tego, że planowane wydatki bieżące były wyższe niż dochody bieżące, co jest niezgodne z prawem. – Projekt budżetu był przygotowywany w listopadzie i nie zakładał jeszcze podwyżek związanych z gospodarką odpadami – powiedział skarbnik gminy Robert Winiarski.

Reklama

Do sprawy odniósł się wójt Tomasz Szeleszczuk. – Jako organ przedkładający projekt budżetu, ponoszę za to pełną odpowiedzialność. Te rzeczy zostały naprawione. Pan skarbnik konsultował się już z panią z Regionalnej Izby Obrachunkowej. Opinie RIO traktuję jako cenną wskazówkę – stwierdził. – Nie ma powodów do jakiejś egzaltacji czy ekscytacji – dodał. Wyjaśniał, że do zbilansowania budżetu gmina musiała znaleźć 440 tys. zł, co odbyło się głównie kosztem samej Żurawicy.

Zaznaczył, że „jest to po raz pierwszy i nie będzie po raz ostatni”. – Jeżeli nie zrobimy czegoś z edukacją, będziemy mieli coraz większe problemy. To jest pierwszy zwiastun, że źle się dzieje – przestrzegał. Argumentował, że szkoły pochłaniają coraz więcej pieniędzy i z roku na rok będzie coraz gorzej. 

Reklama

Odnosząc się do uwag radnych na temat oczekujących inwestycji, odparł, że wynika to z ograniczonych środków oraz braku odpowiednich działań w poprzednich latach. M. Jaremczuk z kolei stwierdził, że w poprzedniej kadencji wykonano inwestycji na 30 mln zł, przy ściągnięciu 16 mln zł z zewnątrz. – Problemy nie znikają. Co nie zostało zrobione, to czeka nas. Jeśli nie zostało zrobione wcześniej, to zróbmy to teraz – zaapelował.

Za przyjęciem budżetu zagłosowało 12 radnych, a 2 było przeciwnych.
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Tadeusz - niezalogowany 2020-02-14 18:32:53

    PiS prowadzi nas w  dobrym kierunku.Inflacja jest wyższa jak 4,4%Jest wyższa jak na Ukrainie.A kłopoty z budżetem to dopiero poczatek to dopiero poczatekhttps://kresy.pl/wydarzenia/inflacja-w-polsce-przekroczyla-4-proc-jest-juz-wyzsza-niz-na-ukrainie/

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Obywatel - niezalogowany 2020-02-14 19:03:00

    PiS widocznie Panu i mnie wczoraj pokazał palcem posłanki Lichockiej, co myśli o społeczeństwie. Zamiast na szczytne cele, kasa leci na utrzymanie Kurskiego i  TVPiS. A mongolstwo podkarpackie, które nie rozumie, za czyją kasę latał były marszałek Sejmu i tak po kazaniu pogoni głosować na Dudę. Już 10 maja.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    maja 2 - niezalogowany 2020-02-14 19:43:34

    może trzeba ograniczyć zatrudnienie a napewno wynagrodzenia  pracowników Gminy czyli wylęgarni plotek i nieróbstwa

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama