Reklama

Prokurator Scurvy kontra Sajetan Tempe

16/09/2016 12:30

10 września obejrzeliśmy sztukę Szewcy Stanisława Ignacego Witkiewicza w wykonaniu Polskiego Teatru Ludowego ze Lwowa. Spektakl stworzony we współpracy z wrocławskim reżyserem i aktorem – Stanisławem Melskim miał swą premierę w kwietniu br., podczas VI Polskiej Wiosny Teatralnej we Lwowie.

Reżyser i aktorzy zmierzyli się z najlepszym polskim dramatem w czasach po Wyspiańskim. Witkacy pracował nad swym ostatnim dziełem scenicznym długo, od 1927 do 1934 r. W efekcie powstała sztuka o wydźwięku uniwersalnym i ponadczasowym, choć nie brakuje[paywall] w Szewcach akcentów rodzimych, odnoszących się do potrzeby przewartościowania naszej tradycji literackiej i kulturalnej, skupionej na tematyce narodowej.

Stąd tytułowi szewcy przepędzają ze sceny pełnych buty chłopów w strojach krakowskich. Przez większość sztuki spór ideologiczny toczą ze sobą prokurator Scurvy, zwany pieszczotliwie przez księżnę Zbereźnicką-Podberezkę Scurviątkiem – uosobienie kapitalizmu oraz Sajetan Tempe, przedstawiciel świata pracy. Szewcy to jednocześnie krytyka rewolucji, kapitalizmu, komunizmu i faszyzmu.

Goszczący w Przemyślu ze sztuką Witkacego Polski Teatr Ludowy we Lwowie rozpoczął swój 58. sezon teatralny. Zbigniew Chrzanowski, wieloletni reżyser i dyrektor teatru, zwrócił się przed spektaklem do licznie zgromadzonej na sali publiczności, zwłaszcza do młodzieży, ze szczególnym apelem.

– Poleciłbym, aby się zastanowić, dlaczego my, aktorzy mojego pokolenia, ale i młodsi, wzięliśmy się do pracy nad tym tekstem. My, ludzie tego wieku, kiedy pisał Witkacy swą sztukę, a ukończył ją w 1934 roku, myśmy to wszystko przeżyli, kolejne zmiany polityczne, zmiany układów, próby rewolucyjne. To się działo na naszych oczach. Myślę, że ta prześmiewcza twórczość, bardzo sarkastyczna, zmusi wielu z państwa do myślenia – stwierdził.

Szewcy to, zdaniem Chrzanowskiego, wcale nie absurdalna abstrakcja polityczna, czego dowiodła historia. Przebieg akcji na scenie – co podkreśla – nie odnosi się wyłącznie do przeszłości, oddaje także realia współczesnego świata. – Witkacy mówi o tym, jak zmieniają się przekonania i jak ludzie odżegnują się od swych pierwotnych poglądów pod wpływem okoliczności dziejowych.

Reklama

Spektakl wystawiono w Przemyślu w ramach III Festiwalu Kultury Rzeczpospolitej. Na scenie Centrum Kulturalnego wystąpili m.in. Stanisław Melski w roli majstra szewskiego Sajetana Tempe, Wiktor Lafarowicz – prokuratora Roberta Scurvy, Wiktoria Słobodiana jako księżna Zbereźnicka-Podberezka. A także Zbigniew Chrzanowski, Krzysztof Szymański i inni.


AB
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości