W niedzielę, 26 czerwca, odbyła się kolejna edycja „Przemyskiej Przeprawy”, off-roadowej imprezy będącej częścią Pucharu Podkarpacia. W zawodach wzięły udział ekipy z różnych części Polski, podzielone na dwie kategorie „Adventure” i „Extreme”. Zawodnicy i ich maszyny zmierzyli się z błotem i bezdrożami kilku podprzemyskich miejscowości. Impreza zgromadziła wielu fanów i kibiców, którzy chętnie przyglądali się zmaganiom ekip.
Najpierw offroadowcy zmierzyli się w Żurawicy, na specjalnie przygotowanym na tę okazję torze obok budynku urzędu gminy. Do pokonania był rów z wodą i klika dołów o rozmaitej orientacji i głębokości. Na tym odcinku spotkali się wszyscy zawodnicy, tu też zgromadziło się najwięcej kibiców[paywall].
Po prologu zawodnicy podzieli się na dwie grupy „Adventure” i „Extreme” i wyruszyli na odcinki specjalne. Pierwsza rywalizowała na torze w Orzechowcach, Maćkowicach i Woli Maćkowieckiej. Druga walczyła w Wyszatycach i Walawie. Natomiast finał w ekstremalnym błocie odbył się w Buszkowicach, tam w ruch często szły rozmaite wyciągarki i niejedna lina dokonała swojego żywota.
Wśród uczestników imprezy było wiele przyjezdnych załóg. Wysokie umiejętności ekip, wymagające odcinki, hektolitry nadsańskiego błota –to wszystko złożyło się na wysoki poziom tegorocznej edycji „Przemyskiej Przeprawy”, która w offroadowym środowisku zdobywa coraz większy prestiż.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze