Reklama

Przemyski szpital odcina się od ulotek antyszczepionkowych

W poczekalni na oddziale noworodków Wojewódzkiego Szpitala im. św. o. Pio w Przemyślu pojawiły się ulotki nawołujące do nieszczepienia noworodków przeciwko chorobom zakaźnym. Dyrekcja placówki zdecydowanie odcina się od tego, nazywając sprawę „bulwersującą”.

Kilka lat temu dotarł do Polski nurt antyszczepionkowy, propagujący i nakłaniający rodziców noworodków do odstąpienia od obowiązkowych szczepień przeciwko np. odrze, śwince, różyczce czy krztuścowi. Jak tłumaczą fachowcy, szczepionki przeciwko chorobom zakaźnym nie powstały dlatego, że komuś zachciało się zrobić dobry interes, ale dlatego, że co roku łącznie zabijały miliony osób[paywall]. „Paradoksalnie przestajemy szczepić dzieci, bo właśnie dzięki szczepieniom zapomnieliśmy już, z czym walczymy. Zapomnieliśmy, jak groźne mogą być choroby, na które ludzkość tak długo szukała sposobu” – stwierdził jeden z lekarzy.

List otwarty do społeczeństwa

Spory sprzeciw lekarskich środowisk wzbudził cykl programów na antenie telewizji publicznej, dotyczący właśnie tej sprawy. Po wyemitowaniu kolejnego o wyraźnym antyszczepionkowym przekazie prezes Naczelnej Izby Lekarskiej Maciej Hamankiewicz wystosował list otwarty do społeczeństwa polskiego. Można było w nim przeczytać m.in.: „(...) Celem kolejnego programu było wywołanie w społeczeństwie lęku przed szczepieniami. Na taki cel wskazywał przede wszystkim sposób prowadzenia programu, uniemożliwiający przedstawienie racjonalnych przesłanek za szczepieniem, dopuszczający do obrażania obecnych w studio autorytetów medycznych (...)”.

Reklama

– Część rodziców, gdy docierają do nich tego typu informacje, rezygnuje ze szczepień z obawy przed działaniami ubocznymi, które są propagowane przez wszelkiego rodzaju ruchy przeciwne szczepieniom. Przekazywanie zakłamanych informacji może doprowadzić do tego, że coraz mniej rodziców będzie szczepić swoje dzieci, narażając je tym samym na możliwość nie tylko zachorowania, ale i ewentualnych poważnych powikłań chorób zakaźnych. Tego można uniknąć właśnie poprzez szczepienia. Żadne z dotychczasowych prawidłowo przeprowadzonych badań epidemiologicznych w wielu krajach nie potwierdziło takich doniesień, jak chociażby związek szczepień z autyzmem, który stał się sztandarowym przykładem niepożądanych działań poszczepiennych propagowanych przez osoby o poglądach antyszczepionkowych – powiedział M. Hamankiewicz.

Na Podkarpaciu wzrasta liczba dzieci nieszczepionych

Na Podkarpaciu zdecydowany wzrost odmów przez rodziców szczepień noworodków notowany jest od 2015 r. Jak wynika z danych Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego – Państwowego Zakładu Higieny, wówczas odnotowano rekordową liczbę odmów – 16 tys. 689. To o ok. 4 tys. więcej niż w 2014 r. Niestety, ten trend utrzymuje się do dzisiaj.

Reklama

Fakt pojawienia się ulotek przeciwko szczepieniom maluchów w przemyskim szpitalu na Monte Cassino tylko potwierdza, że przedstawiciele ruchów antyszczepionkowych cały czas działają.

– Kiedy przyszedłem do poczekalni na oddziale noworodków szpitala na Monte Cassino, na stoliku rozrzucone były te ulotki. Każdy mógł je sobie wziąć. Przypuszczam, że rozrzucił je jakiś idiota, ale ktoś może sobie pomyśleć, że to szpital propaguje te ruchy – usłyszeliśmy od jednego z naszych Czytelników, który odwiedził niedawno szpital wojewódzki.

Reklama

Niekontrolowany zbieg okoliczności

Zapytaliśmy więc dyrekcję Wojewódzkiego Szpitala im. św. o. Pio w Przemyślu o stanowisko w tej sprawie. – Są niestety takie grupy. Niedawne porwanie noworodka ze szpitala tylko po to, aby nikt go nie zaszczepił to jeden z wielu przykładów ich działalności. Te grupy twierdzą, że na skutek działania szczepionki mogą występować pewne objawy uszkodzenia centralnego układu nerwowego. Oczywiście jako szpital uważamy, że jedynym skutecznym sposobem rozszerzania się chorób zakaźnych jest szczepienie. To nie ulega żadnej dyskusji – wyjaśnił zastępca dyrektora ds. medycznych przemyskiego szpitala Marek Zasadny. – Absolutnie nie promujemy tego typu rzeczy. Trudno nam jednak monitorować każdą osobę, która wchodzi do szpitala. To niekontrolowany zbieg okoliczności – dodał.

– To bulwersująca sprawa. Rozkładanie tych ulotek na oddziale, abstrahując już od strony merytorycznej, jest głęboko nieetyczne. Inaczej mówiąc, to zastraszanie rodziców. Uważam jednak, że polemika z tymi ruchami musi być bardzo wyważona, w żadnym wypadku nie prześmiewcza, bo to tylko drugą stronę konsoliduje. Postaramy się bardziej kontrolować, kto co wnosi na teren szpitala. – zapewnił dyrektor placówki Piotr Ciompa.
mars
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Ozzman - niezalogowany 2017-11-28 19:36:46

    YOUTUBE.COM - KONTROLA UMYSŁU POPRZEZ SZCZEPIONKI I TECHNOLOGIĘ 5G - EWA PAWELA

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    jo - niezalogowany 2017-11-28 22:16:49

    Gratulacje, im większa świadomość tym zdrowsze dzieci bez alergii i innych.....

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Ania - niezalogowany 2017-11-29 07:09:29

    Każdy powinien mieć mozliwość dowiedzenia sie o tym co mogą powodować szczepionki. Nietstety lekarze o tym nie informują więc muszą robić to osoby, które już mają tę świadomość ... w przeciwieństwie do lekarzy za ich pracę związaną z roznoszeniem ulotek zapewne nikt im nie zapłacił, możliwe nawet że sfinansowali to z własnych środków. Powinno coś to komuś dać do myślenia...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama