Efektownym zwycięstwem z Wisłą w Krakowie powitali 2023 rok koszykarze II-ligowych Niedźwiadków Chemart. Gdyby ktoś kiedyś powiedział, że przemyski koszykarski zespół wyjedzie z niemal mitycznej hali sportowej przy ulicy Reymonta z wygraną różnicą 57 punktów, uznany zostałby za niespełna rozumu. Czasy się jednak zmieniają…
Na inaugurację sezonu w hali POSiR wiślacy sprawili nieco problemów rozkręcającym się dopiero Niedźwiadkom. Potyczka pod Wawelem otwierała II rundę zmagań. Przemyślanie pojechali w dziesięciu, ale nie miało to kompletnie żadnego znaczenia.
Pogrom, zaserwowany przez ekipę Daniela Puchalskiego Wawelskim Smokom, był najniższym wymiarem kary, jaki mógł spotkać ekipę prowadzoną przez Piotra Piecucha. Gdyby goście taką samą intensywność, jaką imponowali w defensywie, prezentowali przez cztery kwarty w ofensywie, rozbiliby krakowian znacznie wyższą różnicą punktową. Tego balansu nieco zabrakło, ale nie o rekordy punktowe chodziło i chodzi.
Spotkanie nie miało żadnej historii. Różnica klas była od początku pojedynku aż nadto widoczna, aby chcieć spróbować wyłuskać momenty, w których Wawelskie Smoki miały cokolwiek do powiedzenia. Dość powiedzieć, że gospodarze w dwóch kwartach nie wyszli poza dwucyfrowy dorobek punktowy.
Wisła Kraków – Niedźwiadki Chemart Przemyśl 33:90 (8:22, 10:24, 3:14, 12:30)
Punkty: M. Cichoń 6 (1x3), P. Marcol 6 (1x3), G. Idziak 5 (1x3), K. Faryj 4 (1x3), R. Miotła 4, I. Krzystek 3 (1x3), F. Rerak 3, J. Klocek 2, A. Jankowski 0, A. Łytywniuk 0 (W); M. Puchalski 16 (1x3), Ł. Uberna 16, R. Serwański 14 (2x3), B. Bal 10 (1x3), K. Majka 10 (2x3), R. Skubiński 8, K. Complak 7 (1x3), R. Kulikowski 6, W. Majka 3 (1x3).
Sędziowali: Michał Foltyn i Monika Rokita (obaj z Krakowa). Widzów: 120.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze