W pejzaż Przemyśla od początku dwudziestego wieku wpisała się kamienica przy Kościuszki 5. Narożny budynek w Rynku, z charakterystycznym wykuszem zwieńczonym kopułą to kawał polsko-ukraińskiej historii, zapisanej w ponad 100-letnich murach.
Wybudowana w latach 1901 – 1904 ze składek społeczności ukraińskiej kamienica przy Kościuszki 5 służyła do wybuchu II wojny światowej jako Narodnyj Dim – Dom Ukraiński społeczności ukraińskiej z miasta i okolic.
Było to prężnie funkcjonujące miejsce spotkań kulturalno-społecznych. W budynku znajdowały się m.in.: sala teatralna na 400 osób, biura, czytelnia, sklep z cukierkami oraz restauracja.
Po II wojnie światowej budynek został znacjonalizowany. Przejął go Skarb Państwa. Od lat dziewięćdziesiątych ubiegłego stulecia Związek Ukraińców w Polsce starał się o jego zwrot. Starania o zwrot kamienicy przemyscy Ukraińcy rozpoczęli pod koniec lat 50. XX wieku.
W 2004 wojewoda podkarpacki zgodził się na przekazanie budynku Gminie Miejskiej Przemyśl. Przemyscy samorządowcy zaproponowali, aby wraz ze zwrotem budynku przy Kościuszki 5 w Przemyślu społeczności ukraińskiej Polacy we Lwowie uzyskali nieruchomość podobnej wartości.
Dzięki rozmowom na szczeblu rządów obu państw do takiego porozumienia doszło. 21 marca 2011 r. Związek Ukraińców w Polsce ponownie stał się właścicielem budynku, a Polacy we Lwowie 30 maja 2013 r. uzyskali budynek przy ulicy Szewczenki 3a.
Budynek przy Kościuszki 5 wizualnie zna każdy przemyślanin, ale nie każdy wie, co się w nim dzieje. A dzieje się bardzo dużo, szczególnie po wybuchu wojny w Ukrainie.
Po 24.02. 2022 r. znajduje się w nim siedziba Konsula Honorowego Ukrainy w Przemyślu Aleksandra Baczyka, siedziba Związku Ukraińców w Polsce odział w Przemyślu.
Po budynku oprowadza nas przewodniczący Związku Ukraińców w Polsce oddział w Przemyślu Igor Horków, absolwent filologii ukraińskiej Uniwersytetu Warszawskiego, inicjator i współtwórca między innymi „Zgodnej inicjatywy przemyślan na 100-lecie Niepodległości Polski Wspólnie na 100”.
– Bardzo nam zależy, aby zachować starą substancję. Posadzki, okna, drzwi. Myślimy o tym, gdzie można by go wkomponować. W trzech pomieszczeniach odkryliśmy i odrestaurowaliśmy zabytkowe freski. Na parterze też są bardzo ładne polichromie. Mamy plan, aby były one do pooglądania w ogólnodostępnym pomieszczeniu. Na parterze powstaje przestrzeń społeczno-warsztatowa. Będziemy tam prowadzić bibliotekę, warsztaty gimnastyki dla seniorów, warsztaty kulinarne – mówi I. Horków.
Według Igora Horkowa budynek przy Kościuszki 5 cieszy się dużym zainteresowaniem. Zarówno Ukraińcow, jak i Polaków.
– Noc Muzeum była odpowiedzią na liczne pytania „Co tam się u was dzieje? Macie budynek i co z nim robicie?”. Postanowiliśmy więc po prostu opowiedzieć o tym ludziom. Podczas pierwszej Nocy Muzeów, w której byliśmy oficjalnym partnerem dla Muzeum Narodowego Ziemi Przemyskiej, odwiedziło nas w ciągu dwóch godzin około 120 osób. I to nie byli Ukraińcy, tylko Polacy z Przemyśla. W kolejnych latach, kolejnych edycjach do pandemii odwiedzało nas około 300 osób. Prowadziliśmy bardzo fajnie rozmowy. Ludzie pytali nas o relacje polsko-ukraińskie. O to, jakie mamy plany na przyszłość. Sporo z tych osób wracało potem jako widzowie na różne wydarzenia w Domu Ukraińskim, a po wybuchu wojny jako wolontariusze i wolontariuszki.
Gdy chodzimy po kolejnych pomieszczeniach, pada pytanie o ocenę zrywu solidarności Polaków wobec uchodźców z Ukrainy.
– Dwa tygodnie przed wybuchem pełnoskalowej wojny w Ukrainie mieliśmy codziennie po kilka ekip dziennikarskich z całego świata. Wszyscy pytali, co będzie, gdy dojdzie do wojny. Padały pytania: czy będziecie pomagać uchodźcom,czy Polacy pomogą. Wtedy odpowiadaliśmy, że w 2013 i 2014, gdy wybuchła Rewolucja Godności i zaczęła się wojna rosyjsko-ukraińska, mieszkańcy Przemyśla bardzo szczodrze odpowiedzieli na potrzeby Ukrainy i wsparli Ukraińców i że nie mamy cienia wątpliwości, że teraz mogłoby być inaczej.
Nasuwa się pewna refleksja: gdy przegląda się gazety przemyskie z początku ubiegłego wieku, można zaobserwować, że w Przemyślu Polacy i Ukraińcy żyli raczej obok siebie niż razem. Zależy nam, abyśmy żyli razem i poznawali się. Ostatnie miesiące pokazały, że gdy współpracujemy, koncentrujemy się na teraźniejszości i przyszłości, to wspólnie możemy dokonywać wspaniałych rzeczy.
Jesteśmy bardzo wdzięczni. Pomagało tyle organizacji, podmiotów, grup wolontariackich, przedsiębiorców, a przede wszystkim administracja samorządowa, Urząd Miejski w Przemyślu i urząd wojewódzki. Wszystkie służby cywilne i mundurowe, które zostały zaangażowane w działania. Ze wszystkimi współpracowaliśmy. Dziękujemy za te miesiące bardzo ciężkiej pracy. Bardzo wiele osób uciekających przed wojną mówiło nam, szczególnie uchodźczynie, że Przemyśl był dla nich takim miejscem, w którym odzyskiwały godność. Po tułaczce pociągami, po 40 godzinach ucieczki w fatalnych warunkach. Tu odzyskiwały godność – kończy wyraźnie wzruszony Igor Horków.
Zakończenie remontu budynku przy ulicy Kościuszki 5 zaplanowane jest na drugą połowę 2023 roku.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze