Reklama

Przemyśl nie ma awaryjnego ujęcia wody pitnej

Gdyby doszło do katastrofy ekologicznej, San zostałby na dłuższy czas wyłączony z „eksploatacji” przez Zakład Uzdatniania Wody i konieczne byłoby wyłączenie ujęcia głównego, Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji sp. z o.o. w Przemyślu nie posiada alternatywnego ujęcia wody. Mieszkańcy na dłuższy czas zostaliby pozbawieni wody pitnej.

Ujęcie wody na Sanie jest podstawowym źródłem zaopatrzenia w wodę mieszkańców miasta. W przypadku konieczności wyłączenia ujęcia głównego, do wykorzystania jest dodatkowe – zastępcze ujęcie wody powierzchniowej. Znajduje się powyżej ujęcia głównego, w obrębie wyznaczonej strefy ochrony bezpośredniej. Ale to na długo by nie wystarczyło. Jak przyznał prezes Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji sp. z o.o. Mariusz Kwaśny, firma nie posiada alternatywnego ujęcia wody pitnej w przypadku pogorszenia się jakości wody w rzece, awarii lub konieczności wyłączenia ujęcia z przyczyn losowych[paywall].

W przypadku wystąpienia sytuacji awaryjnej czy kryzysowej istnieje możliwość zgromadzenia zapasu wody pitnej w zbiornikach wody uzdatnionej zlokalizowanych w Zakładzie Uzdatniania Wody przy ul. Rosłońskiego. Zbiornikach mających łączną pojemność 8 tys. metrów sześc. oraz zbiornikach ulokowanych na terenie miasta o łącznej pojemności 5 tys. 300 metrów sześc. PWiK posiada także jedną autocysternę do przewozu wody pitnej o pojemności 3 tys. 500 dm sześc. dostępne są także trzy samochody specjalistyczne typu SCK o łącznej pojemności 11 tys. dm sześc., dostosowane do przewozu wody do celów bytowo-gospodarczych. To mało. Dla miasta wielkości Przemyśla wystarczy na kilkanaście godzin.

Reklama
Prezes M. Kwaśny stwierdził również, że w sytuacji długotrwałego braku poboru wody powierzchniowej należałoby rozważyć możliwość zakupu wody od innych producentów. Dostawa wody do przemyskich konsumentów odbywałaby się wtedy autocysternami.

Mieszkańcy pytają

Z pytaniem, dlaczego jest jak jest do prezydenta miasta Wojciecha Bakuna zwrócił się radny Andrzej Berestecki (PiS). – Mieszkańcy pytają mnie o alternatywne dostarczanie wody pitnej w razie skażenia rzeki San lub innych powodów niemożliwości korzystania z ujęcia wody z Sanu. Abym mógł rzetelnie im odpowiadać, zadałem prezydentowi kilka pytań. Przede wszystkim, w jakim stanie są studnie wgłębne w Przemyślu i czy wszystkie dwadzieścia nadają się do użytku? Według mojej wiedzy studnie wgłębne mają do 25 metrów głębokości. W Przemyślu zostały wybudowane wzdłuż Sanu przed II wojną światową, funkcjonowały do 2003 roku. W 2015 roku za ponad dwa miliony złotych dwadzieścia studni zostało zmodernizowanych i były traktowane jako awaryjne źródło zaopatrzenia mieszkańców Przemyśla w wodę. Obecnie nie mogłem dotrzeć do żadnych informacji, co się z nimi dzieje – powiedział A. Berestecki.

Zaniechano pilnowania studni

– Aby ocenić stan studni i uruchomić ujęcie wód wgłębnych niezbędna jest ocena jakości i wielkości zasobów wody. Konieczne jest wykonanie czyszczenia studni, pompowania pomiarowego, wymiany rurociągów lewarowych oraz uzyskanie pozwolenia wodno-prawnego – wyliczył prezes PWiK sp. z o.o. M. Kwaśny.

Reklama

W odpowiedzi na jedno z pytań radnego A. Beresteckiego, prezes M. Kwaśny napisał: „Od czasu uruchomienia ujęcia wody na rzece San nigdy nie wystąpiły warunki kryzysowe, które wskazywałyby na konieczność zaprzestania poboru wody i zaopatrywanie odbiorców w wodę czystą zgromadzoną w zbiornikach magazynowych lub rozważenia konieczności jej zakupu od innych producentów i dostawy do konsumentów cysternami”.

Zaniechano pilnowania studni wgłębnych za czasów prezydenta Roberta Chomy, taka tendencja panuje za czasów Wojciecha Bakuna. Mieszkańcy muszą więc liczyć, że Sanu nigdy nie dotknie katastrofa ekologiczna.


MG
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Wkręt - niezalogowany 2021-05-11 20:39:30

    Swego czasu, pewien Pan radny prowadził temat sprawności studni w mieście. Teraz ten Pan dowodzi ZUW w Prałkowcach. Czy aktywność tego Pana skończyła się definitywnie z chwilą "uchwycenia" posady kierowniczej w PWiK. Ma Pan teraz tak wiele możliwości zadziałania. Jakaś koncepcja, jedna lub dwie. Alanizy techniczne, analizy ekonomiczne, a środki UE w poprzednim okresie niewykorzystane. Panie Radny nie wstyd Panu?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Co zrobisz jak nic nie zrobisz - niezalogowany 2021-05-11 21:03:44

    Oj tam oj tam, taki mamy milroklimat

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    kasia128k_68 2021-05-11 21:27:54

    Witam. Czytając wypociny bo tak to można nazwać Pana pseudo menadżera to nie tylko śmiać się chce ale i płakać. Neguje wszystkie poczynania poprzednich zarządów. Ale wiesz co prezesiku pseudo poprzednie zarządy coś robiły modernizowaly naprawialy rozbudowywaly a ty co zrobiłeś przez blisko dwa lata. Skloniles swoim zachowanie parę osób aby się zwolnilo toczysz tą firmę jak rak. Ale pamiętaj że załoga już ma cię dosyć jak by mogli to już był byś po urzędem na taczkach. Owszem masz paru tz zaufanych ludzi którymi się poslugujesz bo na dobra sprawę jak zacznie się robić ciepło to też ich po świecisz. Taki to ty jesteś menadżer aby gnoić nic nie robić  (pozorowac pracę) a kaska niech leci, myślisz że kogoś wmanewrujesz w swoją nieudolność błąd  prezesiku z Tychów za wszystko ty odpowiadasz i ty dostajesz bo pupci albo twój kolo drugi Mariuszek. A odnośnie Pana specjalisty przy Rysiu sobie nie pochasales to teraz pazurki wystawiasz ale uważaj abyś sobie ich nie stępił

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama