Reklama

Przemyśl: zapomniany plac zabaw? [ZDJĘCIA]

Zmierzając od zbiegu ulic bpa Fischera i ks. Federkiewicza, od strony popularnej „Cebulanki” lub idąc polnym traktem od strony ulicy Akacjowej, można dojść do jednego z lepiej urządzonych w mieście placów zabaw. Wybudowany kaskadowo, charakteryzuje się mnogością atrakcji. Problem w tym, że jest totalnie zaśmiecony i zarośnięty chaszczami, krzakami, trawą po pas... Jego właścicielem jest Collegium Marianum Centrum Formacji Ruchu Światło-Życie Archidiecezji Przemyskiej.

Na nieużytkowany od wielu miesięcy plac zabaw zwrócili nam uwagę mieszkańcy z tamtego rejonu miasta.

– Wielka szkoda, że nie można z niego normalnie korzystać. Wejść, i owszem, można, ale jest tak zaniedbany, że matki z małymi dziećmi się boją. Gromadzi się tam chuliganeria – usłyszeliśmy od jednego z nich[paywall].

Na teren placu zabaw, wybudowanego kaskadowo, czyli na trzech poziomach, wejść można z każdej strony. W ogrodzeniu co krok są dziury. Pocięta  siatka i kosze pełne szklanych butelek i aluminiowych puszek wskazują, że teren często odwiedzany jest przez miłośników mocniejszych trunków. Liczba urządzeń do zabaw dla najmłodszych imponuje.

I te wcale nie są zdewastowane. Korzystać z nich jednak nie sposób, bo znajdują się w zaroślach.

Reklama

Od wspomnianych mieszkańców dowiedzieliśmy się, że teren należy do któregoś ze zgromadzeń sióstr zakonnych. Sprawdziliśmy.

Remont trwa...

Rzeczywiście, plac zabaw powstał na działce należącej do zgromadzenia zakonnego Służebnic Najświętszego Serca Jezusowego. Ale wybudowało go i jest jego właścicielem Collegium Marianum Centrum Formacji Ruchu „Światło-Życie” Archidiecezji Przemyskiej. Przed kilku laty otrzymało na tę inwestycję spore dofinansowanie ze środków Unii Europejskiej.

Ruch „Światło-Życie” powstał jako ruch mający na celu odnowę Kościoła rzymskokatolickiego. Jego założycielem był ksiądz Franciszek Blachnicki, uznany przez Kościół katolicki za Czcigodnego Sługę Bożego. Formacja w ciągu roku jest ściśle związana z rekolekcjami wakacyjnymi.

Praca w parafii, podczas cotygodniowych spotkań formacyjnych, doprowadza do pogłębienia treści przeżytych w ciągu piętnastodniowych rekolekcji na wakacjach.

Reklama

Przemyskie centrum tej formacji ma swoją siedzibę w tzw. Małym Seminarium przy ul. biskupa Józefa Sebastiana Pelczara 4. Zostało wzniesione właśnie z jego inicjatywy jako bursa dla chłopców, uczniów gimnazjum im. Kazimierza Morawskiego. Instytucja miała umożliwić edukację młodym chłopcom z biednych rodzin, którzy zamierzali w przyszłości obrać stan kapłański.

Obiekt wzniesiono w latach 1900 – 1902, jest wpisany jest do rejestru Narodowego Instytutu Dziedzictwa (24 marca 1986 r.).

Powinien powstać konkretny regulamin

Jak się okazuje, ten teren nie jest ogólnodostępny. To teren prywatny. Co takiego się stało, że imponujący plac zabaw, należący do Archidiecezji Przemyskiej, jest w tak opłakanym stanie?

– Rzeczywiście, ten plac zabaw jest w gestii diecezji, a konkretnie przynależy do Collegium Marianum Formacji Ruchu „Światło-Życie”. Obecnie trwa remont i rozbudowa budynku, w którym znajduje się siedziba formacji. W związku z tym nie są na razie podejmowane żadne inne prace na tym terenie. Również na terenie, na którym znajduje się ów plac zabaw, który jest nieczynny. Jeśli ktoś tam wchodzi bez zgody właściciela, robi to na własne ryzyko – wyjaśnił rzecznik prasowy Kurii Metropolitalnej w Przemyślu ks. Bartosz Rajnowski.

– Po zakończeniu prac remontowo-budowlanych, które przewidziane jest już niebawem, rozpocznie się porządkowanie całego terenu. Konserwacji poddany zostanie także plac zabaw. Tyle że udostępniony będzie osobom, które będą korzystać z ośrodka, domu rekolekcyjnego. Podobnie jak pobliski ogród czy inne atrakcje. Bo to ich własność. To nie jest plac zabaw publiczny. Myślę, że mamy ze swoimi pociechami także będą mogły tam przyjść, ale na jakiś zasadach. Bo proszę sobie wyobrazić sytuację, że coś się tam komuś stanie. Kto będzie odpowiadać? Właściciel. I słusznie, więc musi zostać wprowadzony konkretny regulamin – podsumował ks. B. Rajnowski.


mars
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    x - niezalogowany 2021-06-28 18:05:46

    A może w czynie społecznym posprzątać dla siebie !

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Tadeusz - niezalogowany 2021-06-28 19:43:41

    Mieszkańcy doskonale sobie zdają sprawę jakie niebezpieczeństwo grozi dzieciom bawiących się na placu od strony właściciela  tegoż  placu Doskonale sobie zdają sprawę czemu ten plac służył.Wolą dmuchać na zimne i dbać o bezpieczeństwo dzieci, które jest najważniejsze.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    ?!?!? - niezalogowany 2021-06-28 20:10:11

    ?!?!?!?!?!?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama