Józef Rybczyński dotarł do uczestników wyprawy kajakowej, którzy wraz z ks. Karolem Wojtyłą płynęli Sanem z Przemyśla do Leżajska. Temu wydarzeniu poświęcił już wystawę fotografii. Dziś chciałby upamiętnić je obeliskiem.
– Spływ trwał od 19 do 22 lipca 1958 roku. Brało w nim udział łącznie dziewięć osób: ksiądz Karol Wojtyła i jego studenci – opowiada pan Józef. Była to jedna z ostatnich takich wypraw ks. Wojtyły jako „zwykłego” księdza. W tym samym roku został mianowany biskupem pomocniczym w Krakowie.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Dobry pomysł- pamiątka dla młodego pokolenia.I atrakcja turystyczna.
Czy na Podkarpaciu możliwe jest zrobienie czegoś dla przyjemności? Czy zawsze mu być: na część, ku chwale, ku pamięci....Jak nie park papieski czy pomnik to przynajmniej obelisk...
Dobry pomysł- pamiątka dla młodego pokolenia.I atrakcja turystyczna.
Czy na Podkarpaciu możliwe jest zrobienie czegoś dla przyjemności? Czy zawsze mu być: na część, ku chwale, ku pamięci....Jak nie park papieski czy pomnik to przynajmniej obelisk...
Brawo P.Józefie.