Przemyśl mógłby zostać siedzibą Trybunału Konstytucyjnego. Tak przynajmniej uważa poseł Ryszard Terlecki, szef Klubu Parlamentarnego Prawa i Sprawiedliwości, który zaproponował, aby tą instytucję przenieść w jakieś spokojne miejsce, z daleka od politycznych sporów i zawirowań.
Niecodzienna propozycja posła Terleckiego padła z jego ust podczas jednej z ostatnich, gorących dyskusji na temat przyszłości Trybunału Konstytucyjnego.
– Chcielibyśmy jak najszybciej przeciąć sytuację, w której ważna instytucja państwa jest[paywall] sparaliżowana i w ogniu rozmaitych sporów politycznych, po to, żeby Polacy przestali słuchać w mediach, że mamy do czynienia z jakimś niezwykle poważnym kryzysem państwa – powiedział szef Klubu Poselskiego Prawa i Sprawiedliwości.
Poseł podkreślił, że jednak, że nie ma mowy o rewolucji.
– Zmieniamy w nieznacznym stopniu ustawę o TK umieszczając w niej nawet te zapisy, które są w Konstytucji – wyjaśnił. Chodzi tylko o to, żeby go odpolitycznić – sprecyzował.
Ryszard Terlecki dodał również, że jednym z pomysłów na rozładowanie sporu jest umiejscowienie Trybunału Konstytucyjnego w jakimś spokojnym miejscu.
– Powinno być to miejsce znajdujące się daleko od sporów, na przykład Przemyśl – wskazał poseł i z miejsca rozpętał kolejną dyskusję. Pochodzący z Krakowa Terlecki bywał w mieście nad Sanem. Wykładał w tutejszej Państwowej Wyższej Szkole Wschodnioeuropejskiej, doskonale zna się z obecnym marszałkiem Sejmu, przemyślaninem Markiem Kuchcińskim.
Władze Przemyśla bez emocji podeszły do propozycji, która nieoczekiwanie napłynęła z ulicy Wiejskiej w Warszawie.
– Jeśli rzeczywiście stałoby się to faktem, wówczas będziemy się starać, aby znaleźć dogodną lokalizację dla Trybunały Konstytucyjnego – deklaruje Witold Wołczyk, rzecznik prasowy prezydenta Roberta Chomy.
Przemyscy posłowie mają podzielone zdania na temat pomysłu parlamentarnego kolegi. Andrzej Matusiewicz (PiS) nie jest mu przeciwny, ponieważ – jak dostrzegł – w innych państwach tego rodzaju instytucje też znajduję się poza stolicjami. Z kolei Marek Rząsa (PO) nie chciałby, aby spory, które od tygodni tocząc się wokół Trybunału Konstytucyjnego przeniosły się na lokalny grunt. Mieczysław Kasprzak (PSL) z podjarosławskiego Ostrowa nie zgłaszałby protestów, gdyby opcja Terleckiego rzeczywiście weszła w życie.
– Ale czy dzięki temu Trybunał działałby sprawniej? – dopytuje. – Może lepiej umiejscowić go gdzieś Arłamowie, aby dzięki temu jeszcze bardziej był uwolniony od politycznych nacisków – mówi z przekąsem, przekonany, że kwestia zmiany adresu tej instytucji to temat zastępczy.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.zaproponował, aby tĘ instytucję przenieść
Terlecki nawąchał się i majaczy.
zaproponował, aby tĘ instytucję przenieść