Reklama

„Prześwietlenia”

17/02/2025 11:22

W Małej Galerii Fotografii działającej w Muzeum Historii Miasta Przemyśla czynna jest wystawa Alicji Przybyszowskiej zatytułowana „Prześwietlenia”. Warto zobaczyć, jak artystka wykorzystuje fotografię do przekazania własnych emocji.

Czym jest dla Ciebie fotografia?

– Fotografia jest dla mnie indywidualnym językiem, którym komunikuję się ze światem. Mówię to, co mnie interesuje, dotyka, nurtuje, co w danej chwili przeżywam i właśnie to staram się przekazać innym. Stąd też różna tematyka moich prac. Zaczęłam od pejzażu, fascynowałam się kielecką szkołą krajobrazu z minimalistycznym podejściem do natury. Potem próbowałam przenieść te doświadczenia na architekturę. Kolejna była fotografia koni, co wynikało z rodzinnych zainteresowań, ale nie chodzi o takie konie w galopie, tylko jakiś fragment karku czy przepiękna grzywa pokazane również w sposób minimalistyczny. Teraz coraz częściej zastanawiam się nad upływem czasu i coraz częściej dotykam tematu człowieka, przemijania, pamięci. Takie tematy mnie interesują i je realizuję.

I właśnie o tym jest wystawa, którą prezentujesz w Przemyślu. Opowiedz o niej.   

Reklama

– To, co pokazałam, to tak naprawdę podsumowanie prawie dwudziestoletniej przygody z fotografią, mojej pracy, rozwoju artystycznego, doskonalenia technik i przemyśleń. Prześwietlenia to opowieść o Łemkowszczyźnie, która jest dla jednych magiczną krainą, dla innych domem, miejscem odpoczynku, ale i miejscem bolesnych wspomnień. Jest to niewielki obszar, zagubiony gdzieś wśród gór Beskidu Niskiego na południowym pograniczu Polski. Interesowała mnie kultura Łemków, ich historia z czasów pierwszej wojny światowej i późniejsza, a do tego przepiękne pejzaże terenów, na których żyli. Wszystko to skumulowało się na mojej wystawie. Patrząc na elementy tamtego świata, widzę jeszcze coś więcej niż tylko pejzaż. Patrzę wielopłaszczyznowo i starałam się, żeby te warstwy się przenikały. Stąd też tytuł wystawy – „Prześwietlenia”.

Masz spory dorobek: wystawy, udział w plenerach i projektach fotograficznych, więc co radzisz młodym ludziom, którzy dopiero zaczynają przygodę z fotografią, poznają jej język i możliwości wyrazu.

Reklama

– Pierwsza rada, to nie pokładać nadziei w sprzęcie. Jeżeli mam świetny aparat, to znaczy, że robię świetne zdjęcia, bo tak nie musi być. Druga rada – dużo fotografować, ale nie pstrykać bezmyślnie, tylko analizować to, co się zrobiło. A na koniec kształcić się. Oglądać dobre albumy, dobre wystawy i dobre filmy i oczywiście śledzić, co się dzieje we współczesnej fotografii.

Dziękuję za rozmowę.
J.S

Podczas wernisażu artystka chętnie rozmawiała o swojej fotografii.

Alicja Przybyszowska

Artystka sztuk wizualnych, fotografka, jurorka, kuratorka, pedagog. Uczestniczka festiwali i rezydencji artystycznych. Absolwentka Akademii Sztuk Pięknych we Wrocławiu. Dwukrotna stypendystka Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Członek Rzeczywisty Fotoklubu Rzeczypospolitej Polskiej Stowarzyszenie Twórców oraz Związku Polskich Artystów Plastyków. W 2024 roku uzyskała tytuł Excellence Platinum FIAP (EFIAP/p) nadawany przez Międzynarodową Federację Sztuki Fotograficznej FIAP. Odznaczona honorową odznaką „Zasłużony dla Kultury Polskiej”. Laureatka III edycji Rankingu Genialni Lokalni Globalni oraz Małopolskiej Nagrody Twórczości. Swoje prace prezentowała na dwudziestu  wystawach indywidualnych oraz licznych zbiorowych na sześciu kontynentach. Jej twórczość została doceniona w ponad 150 konkursach na całym świecie, gdzie zdobyła prestiżowe nagrody.

Reklama

 

 

 

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 17/02/2025 11:22
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama