Od kilku tygodni – jak zapewnił prezes Przemyskiej Spółdzielni Mieszkaniowej Zbigniew Kurosz – najemcy lokali będących w zasobach tej instytucji, prowadzący w nich działalność gospodarczą, wnioskują o ulgi. Każda prośba jest analizowana i w zdecydowanej większości pozytywnie rozpatrywana.
27 kwietnia br. członkowie Rady Nadzorczej PSM Anna Sienkiewicz i Marcin Kowalski skierowali w tej sprawie pismo do Z. Kurosza. Powołując się na panującą obecnie bardzo trudną sytuację spowodowaną stanem epidemii w Polsce, zwrócili się z prośbą o pomoc dla przedsiębiorców, którzy swoją działalność prowadzą w lokalach należących do PSM-u[paywall].
Pomoc, która miałaby polegać na umorzeniu, względnie obniżeniu czynszu za najem lokali do wysokości kosztów ich bieżącej eksploatacji lub przesunięciu terminu opłaty za wynajmowany lokal.
„(…) Zgłaszało się do nas wiele osób, które ze względu na stan epidemii po 13 marca zawiesiły prowadzenie swoich działalności gospodarczych. Bardzo prosimy o przeanalizowanie i przychylne potraktowanie tej prośby (…)” – napisali m.in.
Sprawa dla prezesa PSM-u Zbigniewa Kurosza nie jest niczym nowym. Jak stwierdził, w momencie, kiedy ogłoszono stan epidemii, czyli w połowie marca br., władze spółdzielni rozpoczęły działania pomocowe. – Wszystkich naszych najemców traktujemy jak partnerów. Doskonale zdajemy sobie sprawę z tego, co się dzieje nie tylko u nas w kraju, ale na całym świecie. Wiemy również, jakie działalności poszczególni najemcy prowadzą. Każdy przypadek rozpatrujemy indywidualnie. Łącznie w naszych zasobach jest ponad dwieście lokali wynajmowanych na działalność gospodarczą. Wielu osobom poszliśmy już na rękę, umarzając lub obniżając czynsz. Płacą tylko za media i podatek. Są jednak branże, które cały czas pracują. Może w mniejszym wymiarze, ale mają jakieś zyski. Pochylamy się także nad takimi przypadkami – zapewnił Z. Kurosz. – Zgłosiło się do nas już kilkadziesiąt osób i żadna nie wyszła od nas z kwitkiem. Podań systematycznie przybywa. Mamy jednak nieuczciwych najemców. Nie można obecnie otwierać i prowadzić działalności w ogródkach. To wynika z przepisów. A ktoś mimo to ogródek otworzył i sprzedaje lody. Jak na takie sytuacje mamy zareagować? To jest chwyt poniżej pasa. Ów najemca zwrócił się z pismem o obniżenie opłat. Poprosiłem o wyjaśnienia – podsumował Z. Kurosz.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Za utratę zysków i wspaniałomyślną pomoc zapłacą ostatecznie członkowie.Kto i na jak długo skorzysta? Czy honoraria członków rady lub pracowników zostaną również zredukowane?
Asdf masz racje.Niestety chyba Twoje pytania pozostana bez odpowiedzi.
Za utratę zysków i wspaniałomyślną pomoc zapłacą ostatecznie członkowie.Kto i na jak długo skorzysta? Czy honoraria członków rady lub pracowników zostaną również zredukowane?
Asdf masz racje.Niestety chyba Twoje pytania pozostana bez odpowiedzi.
Bo odpowiedz juz znamy.ech