Reklama

Radni zafundowali nam podwyżkę śmieci

O 2 złote więcej miesięcznie zapłaci każdy mieszkaniec Przemyśla za odbiór odpadów komunalnych. Zarówno zbieranych selektywnie, jak i niesegregowanych. Za podwyżką opłat za śmieci głosowali radni koalicji, czyli Prawa i Sprawiedliwości oraz Regii Civitas.

Sesja, która odbyła się 30 listopada br., była zdecydowanie najdłuższą w tym roku. Trwała (z przerwami) ponad 9 godzin i zawierała aż 31 punktów! Dyrektor Wojewódzkiego Szpitala im. św. o. Pio w Przemyślu Piotr Ciompa przedstawił informację na temat sytuacji w przemyskich placówkach służby zdrowia, a wiceprezes zarządu firmy „Exatel” SA Rafał Magryś projekt Smart City, który będzie realizowany w nadsańskim mieście[paywall]. Radni przyjęli uchwały związane m.in. z przekształceniami szkół różnych szczebli, wiele zmian w budżecie miasta itd. Przyjęli także uchwałę (z poprawkami) w sprawie budowy ronda na skrzyżowaniu na placu Konstytucji 3 Maja (szerzej w następnym numerze).

Jak było do przewidzenia, największe emocje towarzyły projektom uchwał związanych z podwyżkami. Pierwsza dotyczyła wysokości stawek podatku od nieruchomości, druga podwyżki za gospodarowanie odpadami komunalnymi.

Reklama

Plany podniesienia stawki podatku od nieruchomości spełzły na niczym. Chodziło przede wszystkim o podwyższenie stawki z 1 zł do 4,70 zł za m kw. W przypadku budynków lub lokali świadczących usługi z zakresu ochrony zdrowia. – Kilkanaście minut temu mówiliśmy o pomocy dla przemyskiej służby zdrowia (podczas wystąpienia dyrektora szpitala na Monte Cassino P. Ciompy – przyp. aut.). No to pomagamy! Chcemy podnieść im podatki od nieruchomości. Gdzie w tym wszystkim sens i logika? W naszym biednym mieście podatki od nieruchomości są najwyższe w Polsce. Trzy lata temu, aby przypodobać się wyborcom, podatki były niższe o 30 procent. Kiedy zostaliśmy już wybrani, pierwszą rzeczą, jaką koalicja zrobiła, było podwyższenie podatków. Jeśli dojdziemy do władzy, obiecujemy, że obniżymy wszystkie podatki, bo przemyślan nie stać na najwyższe w Polsce – powiedział radny Wojciech Błachowicz (PO).

Wtórowała mu koleżanka klubowa Grażyna Stojak: – Jeśli podniesiemy podatek od lokali, w których lekarze przyjmują prywatnie, z pewnością odczują to pacjenci, bo będą musieli zapłacić więcej za wizytę. Nie oszukujmy się.

Reklama

Przeciwni tej podwyżce byli radni PiS, więc projekt przepadł. Miejski budżet nie zostanie w przyszłym roku zasilony kwotą ok. 315 tys. zł z tego tytułu.

Czy koalicja wisiała na włosku?

Nietęgą minę podczas dalszej części sesji miał prezydent miasta Robert Choma. Gdyby kolejny projekt uchwały, tym razem dotyczący podwyżki za gospodarowanie śmieciami, także przepadł, koalicja miałaby szansę na przetrwanie? Podczas wywiadu, jakiego przewodnicząca Rady Miejskiej w Przemyślu Lucyna Podhalicz udzieliła naszej redakcji, padły z jej ust słowa, że osobiście jest przeciwna szukaniu pieniędzy w kieszeniach mieszkańców miasta. Robiło się więc ciekawie...

Reklama

Podczas dyskusji nad tym punktem prezydenta miasta nie było długo na sali. Wiedział, że nieprzyjęcie tej uchwały może „rozsadzić” przyszłoroczny budżet, bo znalezienie ok. 2 mln zł mogłoby się okazać zadaniem niewykonalnym. Wzrost cen miał wyglądać następująco: z 9 do 11 zł od mieszkańca miesięcznie miały podrożeć odpady segregowane, z 15 do 19 zł odpady niesegregowane.

Jako pierwszy głos w powyższej sprawie zabrał Wojciech Błachowicz (PO). W czasie, kiedy zasiadał w fotelu zastępcy prezydenta miasta, sprawa wydzierżawienia składowiska odpadów prywatnej firmie została sfinalizowana. Bo to właśnie wzrost cen, narzucony przez Zakłady Usługowe „Południe II” Kraków, zdeterminował tę podwyżkę (wydatki w 2018 r. – 10 mln 597 tys. 324 zł; przewidywany dochód w 2018 r. – 8 mln 841 tys. 664 zł – przyp. aut.). Władze miasta nie miały nic do powiedzenia. – Od dawna słyszę opinię, że to właśnie Błachowicz coś spieprzył. Wylewali na mniej pomyje, ale mnie już we władzach nie było, kiedy nikt z miasta nie naciskał, aby stworzyć nad tym wszystkim jakąś czapę, żeby ktoś z miasta miał jakikolwiek wpływ na dyktat spółki. Zagłosujemy przeciw – zapewnił.

Reklama

– Słuchając panów Haydera i Błachowicza, odniosłem wrażenie, że mówili jednym głosem. Pobrzmiewały echa dawnej koalicji. A tu klops. Sprzeciw. Nie rozumiem, dlaczego oddaliście składowisko w prywatne ręce. Można było efektywniej rozmawiać z innymi lokalnymi samorządami i wspólnie nim zarządzać. Pytam, czym będzie skutkować nieprzyjęcie tej uchwały? – zastanawiał się radny Dariusz Iwaneczko (PiS). Jego kolega klubowy Maciej Kamiński stwierdził: – Nie mieliśmy na to, co się obecnie dzieje, żadnego wpływu, a teraz zostajemy postawieni przed faktem dokonanym.

Przewodnicząca rady miejskiej Lucyna Podhalicz (PiS) zaproponowała debatę w tej sprawie. – Potrzebne są rozmowy, negocjacje. Proponuję zaprosić przedstawicieli tej prywatnej spółki i wspólnie się zastanowić, jak z tego wszystkiego wyjść. To chyba nie jest wina tylko tego zakładu. Nie może być wiecznie tak, że spółka PGK ciągle jest na minusie. Można odpowiedzialność za błędy własne przerzucać na mieszkańców, ale to głęboko nieetyczne.

Reklama

Dwa scenariusze

Zapytaliśmy zastępcę prezydenta miasta Grzegorza Haydera, co by było, gdyby uchwała nie przeszła. – Byłyby dwa scenariusze. Pierwszy taki, że spółka PGK musiałaby operować pieniędzmi, które miała do tej pory. Mniej więcej w połowie przyszłego roku prawdopodobnie zabrakłoby im na wynagrodzenia dla pracowników i na paliwo, więc praktycznie stanęłaby w miejscu. Drugi scenariusz byłby taki, że zmniejszyłaby się intensywność odbioru odpadów. W niektórych rejonach miasta odbieraliby dwa, a nie trzy razy w tygodniu, w innych nie odbieraliby wcale – wyjaśnił.

Tuż po dyskusji przewodnicząca L. Podhalicz zaordynowała 40-minutową przerwę. Największy klub w radzie miasta udał się na rozmowy. Po powrocie na salę padła z ich strony propozycja, którą można zdefiniować jednym zdaniem: „Zagłosujemy za, ale podwyżkę następującą: 9 na 11 złotych za odpady segregowane, 15 na 17 zł za niesegregowane”.

Reklama

Projekt uchwały przeszedł. Przeciw głosowali radni Platformy Obywatelskiej i niezależny Jerzy Krużel, wstrzymali się od głosu: Łucja Podbilska (PiS), Maciej Kamiński (PiS), Janusz Zapotocki (SLD), Tomasz Kulawik (SLD) i Ryszard Kulej (SLD). Radni Regii Civitas (Robert Bal, Daniel Dryniak, Tomasz Kuźmiek i Małgorzata Gazdowicz) oraz radni PiS (Lucyna Podhalicz, Dariusz Iwaneczko, Adam Łoziński, Eugeniusz Strzałkowski, Stanisław Surma, Bogusław Zaleszczyk, Wiesław Morawski, Maciej Karasiński).

Od 1 stycznia 2018 r. mieszkańcy Przemyśla zapłacą o 2 zł więcej za śmieci. – Te dwa złote, które ubyło nam za odpady niesegregowane, to strata około 200 tysięcy złotych. Ale lepsze to niż brak dwóch milionów złotych. Myślę, że sobie z tym poradzimy – podsumował zastępca prezydenta Przemyśla G. Hayder.
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    hasler - niezalogowany 2017-12-04 20:05:28

    Przemyśl pod "rządami" PISoBOLSZEWIKÓW wstaje z kolan a suweren wyje z zachwytu.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    adc - niezalogowany 2017-12-04 20:51:19

    A jednak.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Ozzman - niezalogowany 2017-12-04 20:53:52

    RADNY KRADNIE A CAŁE MIASTO NA DNIE !!!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama