W ubiegłym tygodniu w Urzędzie Miejskim w Przemyślu odbyła się kolejna już społeczna debata poświęcona bezpieczeństwu. Organizatorem była Komenda Miejska Policji w Przemyślu, która na spotkanie pod hasłem „Porozmawiajmy o bezpieczeństwie – możesz mieć na nie wpływ” zaprosiła przedstawicieli Zarządów Osiedli Miasta Przemyśla, którzy z racji pełnionych funkcji są zainteresowani tematem szeroko rozumianego bezpieczeństwa.
W pierwszej części spotkania sierż. szt. Marta Fac, oficer prasowy Komendanta Miejskiego Policji w Przemyślu, mówiła o idei i funkcjonowaniu „Krajowej Mapy Zagrożeń Bezpieczeństwa” i zachęcała do korzystania z tego narzędzia, które usprawnia pracę policji. Następnie asp. sztab. Magdalena Stecura z Zespołu ds. Profilaktyki Społecznej, Nieletnich i Patologii KMP omówiła działania profilaktyczne podkarpackiej policji. Kolejnym tematem, który przedstawił sierż. szt. Paweł Kogut, kierownik II Rewiru Dzielnicowych KMP, była rola dzielnicowego jako policjanta pierwszego kontaktu.W drugiej części debaty głos mieli przedstawiciele społeczności lokalnych.
Elżbieta Wohner, przewodnicząca Rady Osiedla nr 1 „Stare Miasto”, mówiła o zagrożeniach, jakie zaobserwowali mieszkańcy dzielnicy. Najbardziej niepokoi ich młodzież spożywająca alkohol w miejscach publicznych, na przykład pod tarasem[paywall] nad Sanem czy w Rynku. Przewodnicząca dla przykładu opowiedziała o młodej dziewczynie, która leżała pijana nad brzegiem rzeki. Zdzisław Wierzbiński, przewodniczący Rady Osiedla „Kazanów”, mówił o problemie wynikającym z antagonizmu dwóch przemyskich klubów piłkarskich.
– Długo nie mogliśmy sobie poradzić z kibolami, którzy zajeżdżali samochodami na nasze osiedle. Młodzi, zakapturzeni, twarzy nie rozpozna. Numery samochodów też nie zawsze udawało się zapisać. Rozrabiali, szukali przeciwników, dochodziło do bójek, a zanim przyjechała wezwana policja, już ich nie było. Postanowiliśmy sami rozwiązać problem. Zakupiliśmy trzy kamery wysokiej rozdzielczości i zamontujemy je w trzech newralgicznych punktach osiedla. Skoro gdzie indziej monitoring zdaje egzamin, to na Kazanowie też powinien poprawić stan bezpieczeństwa – zapewniał przewodniczący.
Są też w mieście dzielnice, które nie mają takich problemów. Zbigniew Górski, przewodniczący Rady Osiedla nr 21 „Kruhel Wielki”, zapewniał, że u nich „wsi spokojna, wsi wesoła” i takich kłopotów nie mają. Pochwalił też prewencyjne działania policji, które się sprawdzają, bo nie tylko „pałka i kajdanki”.
W debacie udział wzięli też: starosta przemyski Jan Pączek, przedstawiciel Prokuratury Rejonowej w Przemyślu prokurator Anna Niżnik-Hop, zastępca naczelnika Podkarpackiego Urzędu Celno-Skarbowego w Przemyślu podinsp. Joanna Szpilka, pełnomocnik starosty ds. współpracy ze służbami, strażami oraz inspekcjami Ryszard Cząstka, dyrektor Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Przemyślu Marek Mazurek, wójt gminy Przemyśl Andrzej Huk, przedstawiciele Straży Ochrony Kolei w Przemyślu, Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej, Państwowej Straży Pożarnej, MOPS Przemyśl, Państwowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Przemyślu oraz Miejskiego Ośrodka Zapobiegania Uzależnieniom w Przemyślu.

fot.Jacek Szwic
Czwartkowa debata o bezpieczeństwie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.„Porozmawiajmy o bezpieczeństwie – możesz mieć na nie wpływ” - super slogan a ja od 4 miesięcy czekam na kontakt z policji w sprawie pobicia
Lepiej zrobią jak porozmawiają o niebezpieczestwie dla Podkarpacia i Polski!
nie mam nic do starszych ludzi ale chodza i maja caly czas jakims problem z mlodzieza co oni chca prosze nie mowic ze nie mozna nic zrobic nic nasze miasto wymiera a na dodatek jeszcze chca zeby calkiem ludzie sie w domach pozamykali
Kompromitacja MON! Czołgi obcego państwa bez nadzoru jechały przez Polskę. Bo mieli „papiery w porządku”http://wolnosc24.pl/2017/05/26/kompromitacja-mon-czolgi-obcego-panstwa-bez-nadzoru-jechaly-przez-polske-bo-mieli-papiery-w-porzadku/
Teczka TW „Szary”, którą upublicznił niedawno IPN, dotyczy Aleksandra Baczyka, przedsiębiorcy i Konsula Honorowego Republiki Ukrainy w Przemyślu. Co o rzekomym współpracowniku mówią dokumenty? Materiały dotyczące rzekomego współpracownika o pseudonimie „Szary” znajdują się w archiwum IPN w Rzeszowie. Tworzenie dokumentów rozpoczęto w 1985 r.- Nie mamy nikogo na budowie największego w Przemyślu osiedla mieszkaniowego - alarmowały wtedy peerelowskie służby bezpieczeństwa. Co znaczyło - nie wiemy, co się tam dzieje, nie wiemy „jak idzie budowa”, co załoga myśli i mówi o PRL i PZPR, czy toczą ją wewnętrzne spory, w ogóle nie mamy tam źródła informacji. I takie źródło bezpieka postanowiła znaleźć. Z dokumentów IPN wynika, że padło na Aleksandra Baczyka, wówczas zastępcę kierownika budowy os. Rycerskie, dziś przedsiębiorcę i Konsula Honorowego Republiki Ukrainy w Przemyślu.
Konsul Ukrainy z Przemyśla to SB-ecki TW "Szary"?
„Porozmawiajmy o bezpieczeństwie – możesz mieć na nie wpływ” - super slogan a ja od 4 miesięcy czekam na kontakt z policji w sprawie pobicia
Lepiej zrobią jak porozmawiają o niebezpieczestwie dla Podkarpacia i Polski!
nie mam nic do starszych ludzi ale chodza i maja caly czas jakims problem z mlodzieza co oni chca prosze nie mowic ze nie mozna nic zrobic nic nasze miasto wymiera a na dodatek jeszcze chca zeby calkiem ludzie sie w domach pozamykali