O bezpieczny wyjazd z ulicy Tuwima walczyli od dłuższego czasu mieszkańcy wspomnianej ulicy. Miasto miało jednak w tej sprawie swoje argumenty. W końcu udało się wypracować rozwiązanie, które ma zapewnić bezpieczeństwo, ale i pozwolić na zyskanie kilku dodatkowych miejsc parkingowych.
O problematycznym wyjeździe z przypominającej kształtem podkowę ulicy Tuwima (bocznej Dworskiego) pisaliśmy jeszcze w sierpniu ub.r. Kłopotem było dla mieszkających w tym rejonie bezpieczne włączenie się do ruchu. Tym bardziej, że wyraźnie zwiększył się on w momencie powstania budynku sądu. Interesanci, którzy nie zawsze znajdują wolne miejsce parkingowe na jego terenie, korzystają z tych w najbliższej okolicy, m.in. na ulicy Tuwima, zajmując tym samym miejsca mieszkańcom. Wyjeżdżając z Tuwima, trudno też dojrzeć, czy z prawej nie nadjeżdża jakiś samochód.
– Niewiele widać, bo na Dworskiego, przy kamienicach, ciągle stoją jakieś zaparkowane auta, ograniczając kierowcom pole widzenia. Sprawy nie ułatwia też przystanek autobusowy, na którym co jakiś czas zatrzymują się pojazdy. Trzeba jeździć wzdłuż przejścia, co niejednokrotnie powoduje niebezpieczne sytuacje. To kwestia czasu, zanim wydarzy się coś poważnego – alarmowali nas latem mieszkańcy Tuwima, którzy szansę w rozwiązaniu problemu widzieli w montażu lustra drogowego na skrzyżowaniu ulic Dworskiego i Smolki, a więc naprzeciw problematycznego wyjazdu...
Przeczytałeś tylko fragment tekstu. Chcesz przeczytać całość i inne artykuły premium? Nieograniczony dostęp do pełnych tekstów od 19 groszy dziennie! Masz już wykupiony dostęp? Zaloguj się
Pozostało 71% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze