Wielkanoc tuż-tuż, dlatego w najbliższych dniach warto znaleźć czas na założenie domowej uprawy rzeżuchy.
Nie ma nic prostszego niż samodzielna uprawa rzeżuchy! Zakupione nasiona można wysiać zarówno w specjalnej kiełkownicy, jak i w sposób tradycyjny – na zwyczajnym talerzyku wyłożonym ligniną, watą lub gazą.
Zwilżone podłoże posypujemy nasionkami obficie i równomiernie, uważając, by na siebie nie nachodziły. Całość zraszamy wodą, najlepiej za pomocą spryskiwacza i ustawiamy w miejscu ciepłym i jasnym. Optymalna temperatura to 20 – 22 st. C. Codziennie doglądamy uprawy i regularnie ją podlewamy – rzeżucha jest bardzo wrażliwa na suszę i w takich warunkach szybko zamiera, dlatego podłoże powinno być non stop wilgotne. Dla pewności pojemnik można przykryć wcześniej podziurkowaną folią spożywczą. W ten sposób roślinki się ani nie zaparzą, ani nie zgniją, a szybciej urosną.
Wprawdzie nasiona rzeżuchy kiełkują już 2 – 3 dni po posianiu, jeśli jednak marzy nam się wielkanocny zielony kobierzec, warto poczekać jeszcze chwilę, aż podrosną. Do cięcia nadają się mniej więcej po tygodniu. Za wysiew warto zabrać się w Niedzielę Palmową, można to zrobić też 2 – 3 dni wcześniej – wówczas rzeżucha będzie wyższa, bardziej okazała, ale nie mniej smaczna! Najlepsze są mniej więcej 4- – 5-cm kiełki rzeżuchy. Po ścięciu można je przechowywać w lodówce, ale nie dłużej niż dobę.
Wskazówka na ostatnią chwilę
Aby rzeżucha szybko wzeszła, warto namoczyć jej nasionka w letniej wodzie i wyłożyć na podłoże dopiero wtedy, gdy nieco napęcznieją i pokryją się śluzem.
jg
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze