Reklama

Sensacja w Przemyślu! SRS Czuwaj wyeliminował superligowy Górnik Zabrze

To była niemal misja niemożliwa. Różnica w poziomie i umiejętnościach między I ligą a superligą jest bardzo spora. Tyle tylko, że pozostaje jeszcze ogromna wola walki, serce, zaangażowanie, chęci i wiara. Wszystkie te cechy zaprezentowali dzisiejszego (14 grudnia br.) wieczoru piłkarze ręczni SRS Czuwaju i dzięki temu sensacyjnie wyrzucili z rozgrywek Pucharu Polski bardzo mocną ekipę Górnika Zabrze!

Kto nie zdecydował się przyjść dzisiejszego dnia na halę POSiR może żałować. Przemyślanie rozegrali kapitalny pojedynek, będąc równorzędnym, a przez długie fragmenty nawet minimalnie lepszym zespołem od 5. ekipy ubiegłorocznego sezonu PGNiG Superligi Piłki Ręcznej, obecnie plasującej się w ścisłej czołówce tabeli tzw. grupy pomarańczowej.

Do Przemyśla przyjechali po lekki, łatwy i przyjemny awans do 1/8 finału Pucharu Polski, ale wyjechali na Śląsk ze spuszczonymi głowami. Przegrali jak najbardziej zasłużenie, zostając surowo ukaranymi za początkowe zlekceważenie gospodarzy. Zaczęli od szybkiego prowadzenia w 5. min 0:4, a trener Ryszard Skutnik największe swoje gwiazdy (byli i obecni reprezentanci Polski, Białorusi czy Holandii) trzymał na ławce rezerwowych. Błyskawicznie przemyślanie stanęli na nogi i już w 8. min doprowadzili do remisu 5:5 po bramce rewelacyjnie dysponowanego tego dnia Tomasza Biernata. W 10. min kontrę wykończył Paweł Puszkarski i I-ligowiec objął prowadzenie 7:6. Zażarta walka, w której gospodarze nie mieli zamiaru ustąpić ani na centymetr trwała do końca I połowy. W miarę upływu czasu trener zabrzan zaczął desygnować na parkiet swoich czołowych zawodników, ale to nic nie pomagało. Znakomicie w bramce w drugiej części I połowy spisywał się Adrian Szczepaniec. Co prawda goście w 21. min wyszli na najwyższe w dalszej fazie tego spotkania prowadzenie (11:14), ale 7 minut później waleczne serca trenera Piotra Kroczka odzyskali prowadzenie (17:16). Koniec końców I połowa zakończyła się remisowo.

Reklama

Wydawało się, że to wszystko na co superligowiec pozwoli I-ligowcowi. Ale nie! Z każdą kolejną upływającą minutą w szeregach Górnika narastała nerwowość i zniecierpliwienie. Bo cokolwiek by nie zrobili, spotykało się to z ripostą odważnie i skutecznie grających przemyślan. Do tego stopnia, że zamiast rosnącej przewagi zabrzan, częściej na prowadzeniu byli gospodarze! Superligowiec wystawił już swoje wszystkie największe armaty, ale dalej nic z tego nie było! W 47. min reprezentacyjny kołowy Marek Daćko wyprowadził wreszcie swój zespół na minimalne prowadzenie (29:30), ale riposta przemyślan była fenomenalna. To, co wyprawiał tego dnia Tomasz Biernat, przechodziło ludzkie pojęcie. Samodzielnie wyprowadził Czuwaj 31:30 w 49. min. Ostatnie 10 minut miało rozstrzygnąć o wszystkim. Miało rozstrzygnąć o tym, kto pęknie. Nie do wiary było, aby mogli być to zabrzanie… A jednak! Gospodarze końcówkę zagrali koncertowo. Kapitalnie między słupkami poruszał się Paweł Sar, rzut karny trafił Maciej Kubisztal, a kontry kończyli Mateusz Kroczek i Tomasz Kulka. Czas uciekał i kiedy do końca pozostawało 80 sekund SRS Czuwaj wygrywał 35:32! Tej przewagi nie mogli już wypuścić z rąk. Co prawda goście rzucili się na nich w ostatnich sekundach jak wygłodniałe charty, ale zdołali tylko zmniejszyć rozmiary sensacyjnej porażki.

SRS Czuwaj Przemyśl – NMC Górnik Zabrze 35:34 (18:18)
SRS Czuwaj: Szczepaniec, Sar, Orłowski, Kijanka – Lew 0, Puszkarski 6, Biernat 10, Stołowski 3, Kubik 0, Bajwoluk 1, Nowak 2, Kulka 3, Kroczek 2, Trawnicki 0, Kubisztal 8.
Górnik: Kornecki, Galia, Kicki – Niedośpiał 1, Daćko 4, Tomczak 4, Kryński 3, Gromyko 1, Piątek 0, Sluijters 5, Buszkov 0, Gliński 1, Tokaj 10, Fąfara 2, Ścigaj 3.
Sędziowali: Jakub Czochra (Zwierzyniec), Michał Szpinda (Zamość). Kary: SRS Czuwaj – 6 min; Górnik – 4 min. Widzów: 400.


MG
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Maciej Jak - niezalogowany 2016-12-14 20:31:54

    Było 0:4, a najwyższe prowadzenie to 11:14?!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Maciek Jak - niezalogowany 2016-12-14 20:46:20

    Teraz lepiej

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    kingkong - niezalogowany 2016-12-14 21:51:09

    Senkju, Maciek!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama