Pojedynek obwołany został hitem kolejki z racji zajmowanych przez obie ekipy miejsc w tabeli, ale prawdę powiedziawszy zdecydowanym faworytem byli goście. Przemyślanie pokazali jednak ogrom woli walki, niezwykłej ambicji. Zostali pięknie za to nagrodzeni. Wygrali spotkanie w serii rzutów karnych!
I połowa należała do gospodarzy, którzy wystąpili bez dwóch ważnych zawodników – Mateusza Kroczka i Daniela Dutki. Objęli prowadzenie po trafieniu bardzo dobrze zastępującego starszego brata Karola Kroczka. W 4. min było 3:1, kiedy nie pomylił się Patryk Walczyk, a w 6. – 5:2 po dwóch bramkach z rzędu Igora Mroza. Krakowianie wyglądali na bardzo zaskoczonych determinacją i chęciami rywala. Dopiero w 18. min poczuli bezpośredni kontakt. Było 8:8, ale za kilka chwil kapitalnie dysponowany tego dnia, były kolega akademików z zeszłego sezonu Konrad Łuczyński wszystko wrócił do normy – 10:8. Wynik po pół godzinie gry ustalił Jakub Kowalik.
Wydawało się, że lider od początku II odsłony rzuci się do gardeł przemyślan. Szybko wyszli na prowadzenie (11:12), ale uzyskać nawet średnio bezpieczną przewagę się nie udało. To zasługa gospodarzy, wśród których znakomite zawody w bramce rozgrywał Adam Iwasieczko, broniąc na nieco poniże 50-procentowej skuteczności! W 50. min przyjezdni jednak odskoczyli na 18:21 i pewnie większość kibiców przypuszczała, że tej przewagi nie dadzą sobie wyrwać. W 59. min mieli komplet punktów niemal w kieszeni. Michał Gasin trafił na 22:24. Ale przemyślanie tego dnia nie poddali się do końca. Wierzyli i zostali za to nagrodzeni. Najpierw z koła bramkę zdobył niezniszczalny Maciej Kubisztal, a do remisu i serii rzutów karnych doprowadził Igor Mróz.
W niej wykazali swoją wyższość! Nie pomylili się ani razu. Trafiali kolejno: P. Walczyk, Łukasz Surma, K. Łuczyńskik i Igor Mróz. Po stronie krakowian natomiast pomylili się Jakub Kociuba i Konrad Kisiel. A to oznaczało sensację w hali POSiR.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze