Za niecały miesiąc pod pomnikiem Orląt Przemyskich odbędą się rocznicowe uroczystości, w których jak zwykle wezmą udział delegacje harcerzy i Stowarzyszenia Szarych Szeregów. Jakie miny będą oni mieli, kiedy zobaczą, że tablice poświęcone Szarym Szeregom i harcerzom zostały przeniesione w miejsce bardziej oddalone od pomnika?
– Jestem żołnierzem Armii Krajowej – mówi harcmistrz Roman Taworski. – Zaprojektowałem i wykonałem dwie tablice. Pierwszą, poświęconą harcerzom Szarych Szeregów, którzy[paywall] w latach tysiąc dziewięćset trzydzieści dziewięć – czterdzieści cztery, działając w konspiracji, oddali życie za ojczyznę, wmurowano siedemnaście lat temu. Wtedy pod nią, na pamiątkę, został umieszczony akt erekcyjny.
Druga tablica była poświęcona stuleciu Harcerstwa Polskiego w Przemyślu. Obie zostały wmurowane w panteonie chwały, w pierwszy pilaster po prawej stronie pomnika Orląt Przemyskich. Uważam, że ich treść nawiązuje do historii Przemyśla, a zwłaszcza do bohaterskich Orląt Przemyskich, bo przecież przemyscy harcerze, kiedy trzeba było, na zew Ojczyzny stanęli do walki, poświęcając swoje młode życie, tak jak ci w osiemnastym roku.
Kilka dni temu bardzo się zdziwiłem, kiedy zobaczyłem, że te dwie tablice zostały przeniesione na skrajny pilaster, daleko od pomnika, a na ich miejsce wmurowano tablicę poświęconą legionistom poległym w tysiąc dziewięćset dwudziestym roku pod Zadwórzem, Horpinem i Dytiatynem. Uważam, że to skandal i afront dla przemyskich harcerzy, a zwłaszcza dla żyjących jeszcze członków Szarych Szeregów.
Od zawsze byłem patriotą i mam ogromny szacunek dla wszystkich, którzy w różnym okresie walczyli i ginęli, czy to na różnych frontach, czy działając w konspiracji. Podobnie jak ja uważają też inni członkowie Stowarzyszenia Szarych Szeregów. Napisaliśmy w tej sprawie do prezydenta Przemyśla. Wyraziliśmy swoje ubolewanie z tego powodu, że nikt o tej zmianie nie powiadomił Komendy Szarych Szeregów, Stowarzyszenia Szarych Szeregów ani Komendy Hufca Związku Harcerstwa Polskiego w Przemyślu, ani nikt się z nami w tej kwestii nie konsultował.
Zaznaczyliśmy w piśmie, że to przejaw braku szacunku dla stuletniej historii przemyskiego harcerstwa. Zwróciliśmy się z prośbą o przywrócenie stanu pierwotnego, czyli powrotu tablic na pierwszy pilaster po prawej stronie pomnika, bo uważamy, że harcerze powinni być przy „Orlętach”. Zapytaliśmy też, gdzie dzisiaj znajduje się akt erekcyjny, który był umieszczony we wnęce pod tablicą.
Odpowiedział nam zastępca prezydenta Grzegorz Hayder, przepraszając za to, że nie zostaliśmy poinformowani o zmianach oraz wyjaśniając, że „po wnikliwej analizie stanowisko urzędu miasta nie uległo zmianie, gdyż pomnik jest wystarczającym upamiętnieniem wydarzeń z osiemnastego roku, a przy pomniku znajdują się tablice upamiętniające naszych bohaterów. Jakakolwiek zamiana lub dołożenie byłaby zaburzeniem koncepcji Komisji Kultury, polegającej na zachowaniu chronologii”.
–Nie możemy się z tym pogodzić – kończy harcmistrz Taworski – i napisaliśmy w tej sprawie kolejne pismo do prezydenta.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Szare Szeregi to była kuźnia walorów duchowych,moralnych ale także miłość do Ojczyzny dla której byli gotowi poświęcić wszystko.Dzisiaj pamięć o Takich spychana jest na pobocze oraz zapomnienie.Chwilową wartością dzisiaj są osoby o brudnych życiorysach starannie przerobionych na szlachetne wartości ludzkie i społeczne.I to im się należy reprezentacyjne miejsce nawet na cokole poświęconym młodzieży.
A teraz jaka jest tablica? L. Kaczyńskiego?
W sumie jakie to ma znaczenie. Zamiast pisać o takich małostkowych pierdołach, lepiej napiszcie o tej całej zieleni, która została tam w bestialski i bezmyślnie sposób eksterminowana, by postawić jakiś jeden głupi pomnik, co było bardzo głupie i niedorzeczne i teraz wygląda gorzej niż przeszło by tamtędy stado kiboli. Ludzie chcę rekreacji i wypoczynku wśród życiodajnej i pięknej zieleni, a nie młotowatych pomników i jakichś innych bzdurnych tabliczek.ISTOTA ZIELENI W PRZESTRZENI MIEJSKIEJ - URBNEWS.PL
Ludzie tym się różnią od zwierząt, że oprócz leżenia wśród zieleni potrzebują tożsamości - a ta wyrasta z pamięci o przeszłości. Zamieszkaj w lesie, wśród dziczyzny. Ona ma taki sam pogląd na pomniki jak ty.
Szkoda że dziennikarz nie zapytał w urzędzie co on na to. A pismem z dn. 12 września Stowarzyszenie Szarych Szeregów Krąg Przemyśl im. Jana Kruka podziękowało Prezydentowi za "dokładne i rzetelne wyjaśnienie sprawy dotyczącej umiejscowienia tablic" i nie wskazywało że oczekuje jakichkolwiek zmian w stanie obecnie istniejącym
Twój nekrolog będzie tam wisiał palancie jeden .
A jak to jest że przez prawie 40 lat p. Taworski pracował dla partyjnych włodarzy miasta jako jedyny dekorator który miał glejt na wszystkie dekorowania imprez a szczególnie już dla prominentnych działaczy w Hali Sportowej oraz malowanie reklam w mieście i jakoś wtedy nie "obnosił się "swoją i niespodziewanie małżonki przynależnością do AK i Szarych Szeregów ....czyzby "kameleon "?
Prawdziwy członek Szarych Szeregów nie miał kontaktów z konfidentami,donosicielami a dzisiaj nazywanymi Tajny Współpracownik Krzysztof.
A czy skandalem nie jest z kim Orlęta Przemyskie walczyły o Przemyśl . Niech zgadnę bo nie znam Podkarpacia . Z sowietami ? nazistami ? Słowakami , nieee . Już wiem z kosmitami
gdzie jest jakaś tablica informująca . Czy Przemyśl należy już do Ukrainy ,że na pomniku nie ma napisu iż przemyscy gimnazjaliści walczyli o Przemyśl z dorosłymi Ukraińcami ?
Do "dzika" , extra , krótka , konkretna i celna riposta . Lepiej chyba nie można przygadać takim osobnikom , którzy mają klapy na oczach jak koń i co za tym idzie , bardzo ograniczony punkt widzenia i rozumowania
Niestety jak widać Pan Taworski dorobił się nowego życiorysu związanym z AK i z Szarymi Szeregami. To baaaardzo ciekawe, że nikt się tym głębiej nie zainteresował, tak powstają nowi dziwni "kombatanci" , dla mnie to jest bezwstydne. W czasie okupacji Ojciec tego Pana był piekarzem i dowoził pieczywo dla żołnierzy Wermachtu a Pan Roman miał kilkanaście lat i raczej był niepełnoletni.
Szare Szeregi to była kuźnia walorów duchowych,moralnych ale także miłość do Ojczyzny dla której byli gotowi poświęcić wszystko.Dzisiaj pamięć o Takich spychana jest na pobocze oraz zapomnienie.Chwilową wartością dzisiaj są osoby o brudnych życiorysach starannie przerobionych na szlachetne wartości ludzkie i społeczne.I to im się należy reprezentacyjne miejsce nawet na cokole poświęconym młodzieży.
A teraz jaka jest tablica? L. Kaczyńskiego?
W sumie jakie to ma znaczenie. Zamiast pisać o takich małostkowych pierdołach, lepiej napiszcie o tej całej zieleni, która została tam w bestialski i bezmyślnie sposób eksterminowana, by postawić jakiś jeden głupi pomnik, co było bardzo głupie i niedorzeczne i teraz wygląda gorzej niż przeszło by tamtędy stado kiboli. Ludzie chcę rekreacji i wypoczynku wśród życiodajnej i pięknej zieleni, a nie młotowatych pomników i jakichś innych bzdurnych tabliczek.ISTOTA ZIELENI W PRZESTRZENI MIEJSKIEJ - URBNEWS.PL