Weszliśmy w posiadanie fotografii sugerujących, że w stacji uzdatniania wody obsługującej miasto Jarosław niektóre elementy instalacji są w złym stanie. – Prezes nie dba o stan urządzeń – twierdzi nasz informator. Andrzej Wysocki, prezes PWiK sugeruje, że zostaliśmy wprowadzeni w błąd, a zdjęcia nie przedstawiają urządzeń o tak strategicznym znaczeniu, jak nam przekazano. Co więcej zapewnia, że budząca wątpliwości instalacja w najbliższym czasie przejdzie kosztowną modernizację.
Pokryte rdzą zawory, rury, skorodowana drabina i nacieki na betonowej konstrukcji sugerujące przecieki to obraz wyłaniający się z fotografii przekazanych nam przez informatora, który chce pozostać anonimowy.
– Przez te instalacje przepływa 100 procent wody dostarczanej dla miasta – informuje nas mężczyzna, wyjaśniając, że tak wygląda tzw. studnia wody czystej[paywall] w Muninie, jeden z ostatnich punktów linii uzdatniania wody dla Jarosławia.
– Tutaj jest pęknięcie, przez które wody opadowe dostają się do zbiornika czystej wody – objaśnia jedno ze zdjęć nasz rozmówca.
– Jeśli ten element pęknie, całe miasto zostanie pozbawione wody – komentuje inne.
– Mieszkańcy powinni zobaczyć, jak to wygląda – dodaje, zaznaczając, że fotografie przedstawiają miejsca dostępne tylko dla pracowników, ale ten, kto je wykonał, w zakładzie już nie pracuje.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze