Rondo to nietypowe skrzyżowanie, na którym nawet skręcając w lewo, skręcamy w prawo. Brzmi to jak paradoks, ale w świetle przepisów tak właśnie jest. Przypominamy, jakie zasady obowiązują na rondzie, na którym są dwa pasy ruchu.
Pan Remigiusz został zatrzymany przez policjantów za nieprawidłową jazdę po rondzie Paderborn. – Jechałem prawym pasem, ponieważ planowałem zjechać w Lwowską, w stronę Medyki. Na rondzie przypomniałem sobie, że muszę coś kupić i pojechałem do Castoramy. Policjanci uznali, że nie zastosowałem się do znaku F-10 i chcieli nałożyć mandat. Nie przyjąłem go, sprawa trafiła do sądu – opowiada.
Wspomniany znak F-10 to strzałki, które wskazują kierunki ruchu na poszczególnych pasach. – Na rondzie jedziemy prosto, jadąc dookoła wyspy. Te znaki kłócą się ze znakiem mówiącym o skrzyżowaniu o ruchu okrężnym. Poza tym z ronda nie da się skręcić w lewo, żeby je opuścić, trzeba zjechać w prawo – twierdzi pan Remigiusz. Podobnie uważa wielu kierowców, nie tylko z Przemyśla. Ich opinie można odnaleźć w internecie. Artykuł o takiej wymowie zamieścił niedawno portal motoryzacja.interia.pl.
Sprawa nie jest jednak taka prosta. Jeśli chodzi o poruszanie się po rondzie, ile osób, tyle opinii[paywall]. Zarówno instruktorzy nauki jazdy, egzaminatorzy z różnych ośrodków, jak i policjanci w różnych rejonach Polski nieco inaczej interpretują przepisy.
Należy podkreślić, że polskie prawo nie zna pojęcia „rondo”. Nie precyzuje również, jak się poruszać po skrzyżowaniu o ruchu okrężnym. Z tego względu należy je traktować jak zwykłe skrzyżowanie.
Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa podaje jednak, że ustawienie znaków F-10 przed rondem jest właściwym rozwiązaniem. – Segregacja kierunkowa pojazdów dojeżdżających do skrzyżowania powinna następować na jego wlotach, a nie na tarczy skrzyżowania, niezależnie od jego geometrii. Oznacza to, że kierujący pojazdem, zbliżając się do skrzyżowania, powinien na jego wlocie zająć pas ruchu odpowiedni dla relacji, którą zamierza skrzyżowanie opuścić – informuje Elżbieta Kisil, rzecznik prasowy Ministerstwa Infrastruktury i Budownictwa.
Kierowcy jadący z ul. Batorego lub Wernerus-Neumann nie mają znaku F-10, ponieważ są to ulice jednopasowe. Czy ich obowiązują inne zasady, kiedy chcą jechać w lewo lub zawrócić? – Brałbym tu pod uwagę artykuł 22 kodeksu drogowego, czyli należy wjechać na środkowy pas – wskazuje J. Bosak, chociaż zaznacza, że przepisy nie precyzują tej sytuacji jednoznacznie. Według policjanta te same zasady należy stosować również na rondzie dwupasowym, przed którym nie wyznaczono pasów kierunkowych.
Kierowcy zwracają uwagę, że łatwiej byłoby poruszać się po rondzie, zgodnie z wymalowanymi strzałkami, jeśli byłyby one umieszczone na samym skrzyżowaniu. Policjant zauważa jednak, że wprowadzałyby one w błąd kierowców wyjeżdżających z ulic Batorego i Wernerus-Neumann.
Co powinni zrobić kierowcy, którzy, już będąc na rondzie, rozmyślą się i zechcą jednak skręcić w lewo lub zawrócić? – Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby zmienić pas na środkowy – mówi J. Bosak.
Istotne jest również to, że kierowca, który dopiero ma zamiar wjechać na rondo, ustępuje pierwszeństwa przejazdu tym, którzy już na rondzie są. Musi być również przygotowany na to, że pojazd na lewym pasie, na wysokości wjazdu będzie go zmieniał na prawy. Wówczas pierwszeństwo ma ten, który jest już na skrzyżowaniu.
***
Jazda po rondzie wielopasowym byłaby prostsza, gdyby przepisy jasno precyzowały te zasady. Rzecznik resortu infrastruktury poinformowała nas, że ministerstwo nie prowadzi obecnie żadnych prac mających na celu zmianę tej sytuacji.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.sprawa jest jasna znak poziomy nakazuje z prawego pasa : skrecic w strone Tesco lub na medyke. Wczoraj jeden tez tak wozil si epo radzie prawym do castoramy dobrze zr człowiek uwazny jest.
Akurat na rondzie sobie przypomniał że musi do castoramy hahaha
Gdyby wszyscy kierowcy przestrzegali tego znaku to rondo byłoby bezkolizyjne.
>>Te znaki kłócą się ze znakiem mówiącym o skrzyżowaniu o ruchu okrężnym.<<Ten pan chrzani głupoty. Nie zna kodeksu drogowego, nie przeczytał go ze zrozumieniem.Takim kierowcom należy odbierać prawa jazdy i skierować na ponowny kurs. Jechał pasem ruchu z którego na rondzie mógł zjechać tylko w prawo (w Batorego) lub jechać prosto (do Medyki). Koniec kropka! Nie miał prawa z tego pasa jechać dalej po rondzie, a więc w lewo tak jak się jeździ po rondzie. Nie ma to nic wspólnego z opuszczaniem ronda bo całkowicie inny manewr.Jeżdżę często przez to rondo i wielokrotnie tylko i wyłącznie dzięki temu że wiem iż tak nieprawidłowo jak ten pan jeździ sporo kierowców nie doszlo do kolizji bo zmuszają mnie do zatrzymania się na środku ronda aby przepuscic łamiących prawo, czyli jadących w lewo z pasa z którego nie mają prawa jechać w lewo.
c.d.Podobna rzecz na Dworskiego w Konarskiego.To tak jakby z prawego pasa (do jazdy na wprost) skręcać właśnie w Konarskiego - no bo przecież wolno nie ma zakazu lub z lewego pasa (do jazdy w lewo) jechać prosto (nie ma zakazu).Tragedia gotowa. Czekam kiedy na rondzie Padeborn też do takiej tragedii dojdzie, gdy jakiś małolat w starym bmw będzie gnał prosto na oślep w stronę Medyki lewym pasem (ma prawo) a gościu z RPR na tablicy z prawego pasa jechał do Castoramy.
Wiesz co to znak c12 o ruchu okrężnicy? Przez takich naukowców jak Ty na tym rondzie są wypadki. Ten pan miał prawo pojechać dalej, jeśli się rozmyślil. To rondo jest źle oznakowane i to wiadomo juz od samego początku. Strzałki nic nie znaczą bez segregacji kierunkowej w postaci odpowiednich pasów na samym rondzie, koniec i kropka.
Oczywiście miałem na myśli ruch okreżny :D (android)
Bajdurzenie.Znak C-12 oznacza, że na skrzyżowaniu ruch odbywa się w kierunku wskazanym na znaku. On pokazuje że nie wolno ci jechać w lewo (pod prąd).Czyli dojeżdżając do takiego skrzyżowania (ronda) nawet jak chcesz jechać w lewo to póki co musisz jechać w prawo tak jak nakazuje ten znak. Dodatkowo wyznaczone pasy ruchu ze strzałkami kierunkowymi pokazują organizację ruchu na samym skrzyżowaniu (rondzie). To jest proste jak drut.
Bajdurzysz - poczytaj mój wpis wyżej.
Nie masz racji. Strzałki poziome przed rondem powinny być podparte odpowiednimi liniami przerywany wokół wyspy. Zmieniając pas na rondzie musisz ustąpić pierwszeństwa pojazdowi znajdującemu się na pasie na który chcesz wjechać. Na tym polega kolizja Oznaczeń na tym rondzie. Znał c12. traktuje o takiej samej jeździe jak zwykła dwupasmowa droga za wyjątkiem tego, że droga ta prowadzi wokół wyspy. Jeśli zastosowano strzałki poziome przed wjazdem na rondo powinny być odpowiednie linie na samym rondzie. Nasze rondo było już wielokrotnie krytykowane przez ekspertów. za to oznakowanie odpowiedzialny jest ten sam człowiek co za ten absurd na ulicy Krakowskiej.
Piszesz nieprawdę że nie jest.>>powinny być podparte odpowiednimi liniami przerywany wokół wyspy.<<Więc jedź na to rondo i sobie zobacz, że całe rondo dookoła jest oznakowane liniami przerywanymi wokół wyspy wyznaczającymi dwa pasy ruchu.
Nie zrozumiałeś mnie niestety. By zakazać jazdy prawym pasem dookoła z pierszenstwem należy wprowadzić segregacje kierunków na samym rondzie przy pomocy odpowiednich pasów. Coś na wzór ronda turbinowego. Wówczas przy takim rondzie nie stawia się znaku c12 a jedynie strzałki kierunkowe.
c.d.>>Zmieniając pas na rondzie musisz ustąpić pierwszeństwa pojazdowi znajdującemu się na pasie na który chcesz wjechać.<<Oczywiście - ale na tym rondzie ten przepis jest martwy bo nie powinien się zdarzyć w praktyce - po to są strzałki kierunkowe przed rondem abym z lewego pasa mógł ze spokojem z(jechać) prosto a nie rozglądać się czy jakiś tłumok jedzie w lewo wbrew znakom.
Nie rozumiesz podstawowych zasad ruchu drogowego.Rondo turbinowe (coś na kształt) to dopiero byłby cyrk. Zasypanie np. linii śniegiem powoduje, że specyficzne oznaczenie ronda turbinowego jest zupełnie niewidoczne i w żaden sposób nie jest odwzorowane na żadnym znaku pionowym. Czyli rondo turbinowe zamienia się w rondo chińskie.
Dalej popełniasz błąd bo tak czy siak z lewego pasa nie możesz bezpośrednio zjechać bo jest to niedozwolony skręt w prawo. Aby zjechać z ronda z lewego pasa (wewnętrznego) musisz zbliżyć się jak najbliżej prawej krawędzi wiec najpierw musisz zmienić pas na zewnętrzny a dopiero potem zjezdzasz z ronda. Czy na prostej drodze mając takie strzałki przecinasz komuś pas przed nosem jakby Ci się należało? Jeśli tak gratuluję! Tłumaczę Ci ze jest to ten sam przypadek z wyjątkiem tego, że dwupasmowa droga poprowadzona została wokół wyspy. To tak jakby obwodnica wokół miasta była wielkim rondem. Jest ewidentnie kolizja Oznaczeń.
Już się nie kompromituj nieznajomością przepisów.>>z lewego pasa nie możesz bezpośrednio zjechać bo jest to niedozwolony skręt w prawo.<<Bajdurzenie i nieprawda.Posłuchaj to uważnie:1) Możemy z pasa wewnętrznego pojechać prosto.2) Jeżeli kierowca z prawego pasa jedzie równolegle do nas i skręca tam gdzie my, wówczas możemy skręcić jednocześnie z nim - on z pasa zewnętrznego na prawy za rondem a my z wewnętrznego na lewy za rondem.Proste jak drut.No ale dosyć nauki bo nie mam zamiaru tłumaczyć ci elementarza.
Wobec tego, że Ty elementarza nigdy na oczy nie widziałeś Zapraszam na stronę na której opisano nieuprawnione strzałki http://mrerdek1.blogspot.com/2015/04/29-ruch-okrezny-i-nieuprawnione-strzaki.html oraz na stronę z instrukcją obsługi polskich skrzyżowań typu rondo http://mrerdek1.blogspot.com/2015/07/39-ruch-okrezny-instrukcja-obsugi.html
Wobec tego, że Ty elementarza nigdy na oczy nie widziałeś Zapraszam na stronę na której opisano nieuprawnione strzałki http://mrerdek1.blogspot.com/2015/04/29-ruch-okrezny-i-nieuprawnione-strzaki.html oraz na stronę z instrukcją obsługi polskich skrzyżowań typu rondo http://mrerdek1.blogspot.com/2015/07/39-ruch-okrezny-instrukcja-obsugi.html
Bronisz oznakowania do którego nawet WORD Przemyśl się nie przyznaje.
Ulubione miejsce do czesania kierowców z kasy i parkingi hehe
Logicznie myśląć nakaz zjazdu z ronda przeczy ruchowi okrężnemu? Kumasz coś z tego czy trzeba łopatologicznie?
>>nakaz zjazdu z ronda przeczy ruchowi okrężnemu? Kumasz coś z tego czy trzeba łopatologicznie?<<Po raz ostatni, łopatologicznie żebyś skumał.Co innego oznacza znak C-12 - on oznajmia, nakazuje o kierunku jazdy na tym skrzyżowaniu (rondzie).Czyli jest to nakaz, że kierowca chcący jechać w lewo musi niestety jechać w prawo naokoło wyspy. Na tym rola tego znaku się kończy. I nie ma tu dalej żadnej sprzeczności.Jeżeli kierowca się nudzi to tak naokoło wyspy może sobie jeździć ile chce - nie ma żadnego nakazu zjazdu z ronda. Ale po to na dwupasmowym rondzie oznakowano pasy ruchu i organizację ruchu strzałkami kierunkowymi według tych pasów, aby taki jeżdżący 24 godziny w koło ronda kierowca nie sparaliżował ruchu na rondzie i mógł z niego zjechać a inni wjechać na rondo, nie zabijając siebie ani innych kierowców. Dla zdecydowanej większości kierowców jest to zrozumiałe i większość tak jeździ również na tym rondzie. Co ciekawe zagraniczni kierowcy z UE nie mają żadnych problemów z jazdą po tym rondzie - jeszcze nie spotkałem takiego który by robił takie cyrki jak np kierowcy z UA czy nasi z rejestracją RPR tudzież inną ościenną.To co Ty proponujesz to zasada róbta co chceta czyli inaczej, jeździjta na rondzie jak chceta byle w kółko bo zjechać wam nie wolno. Absurd.
To tak jakbyś musiał oznaczać kierunek jazdy na prostej dwupasmowej drodze...rola znaku c12 jest szersza. Sam sobie przeczysz mówiąc, że nie ma nakazu zjazdu z ronda. Absurdem było by zmienianie pasa na wewnętrzny by pojechać dalej na rondzie jak pan w artykule, który się rozmyślil i pojechał do castoramy. Pokaż mi przepis zakazujacy taką jazdę! w Przypadku kolizji możesz sobie te strzałki wsadzić. Jak nie wierzysz zapytaj w WORD. Jeszcze raz od raz odsyłam Cie do artykułu, który zamieściłem wyżej.
Rozumiem, że wjeżdżając na rondo błyskawicznie analizujesz, na podstawie strzałek którym zjazdem powinny zjechać wszystkie znajdujące się na rondzie pojazdy. Ne rozsmieszaj mnie.
Mam pytanie do obu Panów, czy wjeżdżając na rondo z ul. Batorego mogę wrócić z powrotem na ul. Batorego? Na którym pasie to mogę zrobić?
. RUCH OKRĘŻNY i NIEUPRAWNIONE strzałki na wlotach W Polsce mamy dwa rodzaje skrzyżowań z wyspą i dwie patologie dotyczące ich znakowania. Jedne skrzyżowania z wyspą są organizowane okrężnie, to znaczy, że pasy ruchu i jezdnie na nich biegną jedynie dookoła wyspy lub placu, a drugie kierunkowo, co znaczy, że pasy ruchu i jezdnie krzyżujących się na nich dróg biegną na wprost do zjazdów. Jeśli chodzi o znakowanie to bezsensem jest na tych pierwszych malowanie strzałek kierunkowych na ich wlotach, skoro ruch odbywa się bezkierunkowo DOOKOŁA wyspy na pojedynczych skrzyżowaniach z wyspą lub dookoła placu na złożonych obiektach tego typu, a na tych drugich stawianie na wlotach znaków C-12 nakazujących bezkierunkowyRUCH OKRĘŻNY skoro ruch odbywa się wg zasad ogólnych i kierunkowego oznakowania poziomego. Obie patologie wynikają wprost z braku wiedzy czym jest RUCH OKRĘŻNY w rozumieniu prawa, pomimo, że w definicji znaku C-12 ustawodawca wprost napisał, że znak C-12 obowiązuje kierującego do stosowania się do zasad RUCHU OKRĘŻNEGO, którego istotą jest poruszanie się przeciwnie do ruchu wskazówek zegara DOOKOŁA wyspy, na skrzyżowaniach z wyspą, lub DOOKOŁA placu, na skrzyżowaniach w formie placu, czyli dokładnie tak jak to pokazuje piktogram znaku - goniące się w kółko strzałki na znaku. Nawet małe dziecko wie co znaczy biegać dookoła piaskownicy, pomimo, że nie jest okrągła. Miłośnicy sportów motorowych i lekkoatletyki też wiedzą co znaczy RUCH OKRĘŻNY, bo dokładnie tak jak brzmi dyspozycja znaku C-12 poruszają się żużlowcy i biegacze. Nawet na bieżni i torze mają okrężnie wyznaczone podłużne pasy, dokładnie tak jak pasy ruchu na jezdni. I tak właśnie zorganizowane są skrzyżowania nazywane są w ustawie Prawo o ruchu drogowym SKRZYŻOWANIAMI O RUCHU OKRĘŻNYM.. Jak zwykle w naszym kraju, wszystko co oczywiste i jednoznaczne, musi zostać zagmatwane, by cała masa pseudo ekspertów miała utrzymanie, robiąc z nas Polaków analfabetów, by nie użyć bardziej dosadnego określenia. Wszędzie na świecie wiedzą co znaczy wg Konwencji wiedeńskiej, której sygnatariuszem jest Polska, COMPULSORY ROUNDABOUT (Obowiązujący Ruch Okrężny) A tu mamy przykład kolizji na takim właśnie wytworze ludzkiej wyobraźni, sprzecznym z prawem i ze zdrowym rozsądkiem, by na wlotach namalować strzałki kierunkowe i nie poprowadzić, zgodnie z tym oznaczeniem, pasów ruchu wprost do dróg wylotowych. Pozostawienie pasów ruchu biegnących jedynie okrężnie, czyli zgodnie z dyspozycją znaku C-12, dookoła wyspy/placu jest świadectwem zupełnej ignorancji.http://forumprawne.org/ubezpieczenia-polisy-ubezpieczyciele/172768-kolizja-drogowa-na-skrzyzowaniu-o-ruchu-okreznym.html Albo jedno albo drugie. Strzałki kierunkowe i pasy ruchu biegnące zgodnie z ich wskazaniem albo pasy ruchu koncentryczne bez strzałek na wlotach. Na wlotach mamy strzałki kierunkowe, a na jezdni skrzyżowania pasy ruchu biegnące okrężnie, czyli zgodnie z nakazem znaku C-12. Mamy dwie sprzeczne ze sobą organizacje ruchu na jednym obiekcie. Któraś z nich musi być ważniejsza, bo jeśli nie to jak rozstrzygnąć o winie? Co jest tu zatem ważniejsze, oznakowanie poziome na wlocie, czyli strzałki kierunkowe, oznakowanie poziome na jezdni ronda w postaci okrężnie biegnących pasów ruchu, czy znaki pionowe nakazujące na tym obiekcie "ruch okrężny"? Tu można znaleźć odpowiedź.
Panie Czerupa skoro ciężko Ci było zaglądnąć do elementarza, wyciągam rękę do pana i wkleiłem elementarz tutaj. Jeszcze podsumowanie: Podsumowanie. Przy jedynie okrężnie biegnących pasach ruchu, zgodnie z obowiązującym RUCHEM OKRĘŻNYM i nakazu znaku o tej nazwie, na wlotach nie ma prawa być żadnych strzałek kierunkowych. Namalowanie strzałek kierunkowych na wlotach wymusza na organizatorze ruchu obowiązek spójności oznakowania na wlotach z oznaczeniem na jezdni skrzyżowania. W związku z powyższym na jezdni skrzyżowania pasy ruchu muszą być wtedy wyznaczone też kierunkowo, czyli biec bezpośrednio do dróg wylotowych. Jeżeli po namalowaniu strzałek na wlotach biegną nadal okrężnie, należy te strzałki zignorować (na wprost można wjechać, bez potrzeby włączania kierunkowskazów, każdym pasem ruchu) i pojechać na wprost OKRĘŻNIE biegnącym pasem ruchu wg zasad RUCHU OKRĘŻNEGO, zwracając jednak baczną uwagę na tych co po lewej.
[Pomijam bajdurzenia nawiedzonego "naukowca" o nicku Legia bo są szkodliwe podparte na dodatek takim autorytetem jak WORD czy jakaś strona oszołoma równie nawiedzonego]--------------------------------------Oczywiście że możesz wrócić.Wjeżdżasz od razu na wewnętrzny pas ronda i po minięciu wylotu na Lwowską (w stronę miasta), prawy kierunkowskaz, upewniając się że nikt nie jedzie po prawym (zewnętrznym pasie) zjeżdżasz na prawy pas a następnie w Batorego. Praktycznie moment zmiany pasa ruchu i zjazdu w prawo trwa dość krótko i prawie jednocześnie. Tu trzeba uważać bo jadący Lwowską od strony miasta wymuszają pierwszeństwo wjeżdżają na skrzyżowanie (rondo) chociaż jadące na nim pojazdy go nie opuściły jeszcze (widzą że minąłeś dopiero zjazd w Wernerus-Neuman, uważają że zdążą przed Tobą).Natomiast bywają sytuacje, że znajdzie się czasami taki kierowca który zjeżdża w Batorego z lewego (wewnętrznego) pasa a tym czasem na prawym pasie ruch trwa w najlepsze (o czym w poprzednim zdaniu), jadą w stronę Medyki. Pytanie za 5 zł - kto ma pierwszeństwo? Ty skręcając np. w Batorego z wewnętrznego pasa czy ten jadący prawym pasem do Medyki albo też skręcający w Batorego?
Panie Czerupa proponujesz tak szalone rozwiązania, że wprowadzają większy chaos i zagrożenie na drodze niż zwykłe skrzyżowanie. Dalej nie rozumie pan co to segregacja kierunkowa na samym rodzie a nie jedynie przed. Jeśli tak pan naucza swoich kursantów to módlmy się o nasze bezpieczeństwo.
W dodatku nie rozumie Pan co oznacza "skrzyżowanie o ruchu okrężnym"
Czerupa dam Ci przykład segregacji kierunkowej w postaci odpowiednich linii poziomych na samym rondzie bo wierzyć mi się nie chce, że dalej nie pojmujesz. Sposób jazdy, który opisujesz możliwy jest tylko w przypadku takiego oznakowania.
Tytułem sprostowania błędnej informacji.>>Rozumiem, że wjeżdżając na rondo błyskawicznie analizujesz, na podstawie strzałek którym zjazdem powinny zjechać wszystkie znajdujące się na rondzie pojazdy. Ne rozsmieszaj mnie. <<Sęk w tym, że właśnie nie rozumiesz!Na podstawie strzałek nie muszę analizować który gdzie będzie zjeżdżał. Strzałki przed rondem są informacją dla mnie (wiedząc dokąd jadę) na którym pasie powinienem się ustawić aby opuścić rondo tam gdzie chce zgodnie z przepisami.Są jednocześnie informacją "wstępną" jak inne pojazdy będą jechały i na co mam uważać (czy mi jakiś palant z prawej nie zajedzie drogi). --------------------- A propos, co z pytaniem za 5 zł?
Cały czas obowiązuje zasada prawidłowego zmieniania pasa ruchu. Pojazd zmieniający pas musi ustąpić pierwszeństwa pojazdowi znajdującemu się na pasie, na który chce wjechać. Żadne strzałeczki nie znoszą tej zasady.
Na rondzie nie ma żadnych strzałeczek.W tym wypadku na prawym pasie nie powinno być żadnego pojazdu.Jeżeli jest tzn. że wymusił pierwszeństwo na skrzyżowaniu (nie miał prawa na nie wjechać gdy na skrzyżowaniu poruszały się pojazdy).Będziesz kiedyś jechał w stronę Medyki, to licz na to że ten z wewnętrznego w Batorego zaczeka na Ciebie (przepuści Cię), lub jadąc do Castoramy po zewnętrznym, że ten z wewnętrznego (prosto) do Medyki Cię puści. Owszem puszczają - po nagłym hamowaniu i klaksonadzie.Nie byłoby takich sytuacji gdyby nie właśnie strzałki kierunkowe przed rondem, które Ty zalecasz ignorować. "Szkoda że ok. 90% kierowców o tym nie wie i stosuje się do nich."
Panie Czerupa - Pan dalej Swoje!Pokomplikowałeś i pomieszałeś kilka kwestii w swoim pytaniu za mniej niż 5 zł. Liczy pan wjazdy i zjazdy albo tak jak pan napisał "Strzałki są tylko dla mnie" co oznacza, że wolno łamać podstawowe zasady ruchu drogowego. Pan swoje a ja swoje, widocznie dalej nie rozumie pan na czym polega szczególny przypadek tego oznakowania.
Dalej nie rozumiesz zagadnienia i zaczynasz już oszukiwać poprzez przekręcanie moich cytatów !>>"Strzałki są tylko dla mnie"<<Nie rozumiesz zdania napisanego po polsku lub celowo oszukujesz.Moje zdanie brzmiało tak:>Strzałki przed rondem są informacją dla mnie (wiedząc dokąd jadę) na którym pasie powinienem się ustawić<One nie są tylko dla mnie bo tego nie napisałem lecz są dla mnie jako dla kierowcy (również każdego innego).Zaczynam rozumieć źródło Twojej niewiedzy - brak umiejętności czytania ze zrozumieniem bo nie sądzę abyś celowo oszukiwał wprowadzając czytających w błąd.>>Pan swoje a ja swoje,<<Widzę też że zabrakło argumentów. Radzę ten ostatni mój wpis przeczytać jeszcze raz, uważnie ... a może nie bo w końcu nie ma to znaczenia. Nie jest moim celem przekonywanie Ciebie.P.s. Na forach dyskusyjnych, zgodnie z nietykietą, używa się formy 'Ty' a nie pan/pani - to tak na marginesie. Chyba że masz na ten temat inną teorię, to twój problem wtedy - jak z tymi rondami.
W mojej ocenie cały spór toczy się o sytuacje przedstawioną na tym obrazku odpowiedz jasno na pytanie kto winny jest tej kolizji? Wydaje mi się, że jasno Ci wytłumaczyłem o istnieniu sprzeczności w tym oznakowaniu w postach powyżej, nie zależnie jaką formę zwrotu do Ciebie kierowałem. Z Tego co pisałeś wynika, że strzałki kierunkowe P-10 dają Ci prawo do pierwszeństwa przed pojazdem na pasie zewnętrznym. Jeśli miałeś na myśli coś innego wyprowadź mnie z błedu.Z góry odpowiadam nawet, jeśli wziąć pod uwagę sprzeczność tego oznakowania. Strzałki P-10 nie dają Ci pierwszeństwa przy zmianie pasa ruchu! Pasy namalowane na rondzie obowiązują w dalszym ciągu i w dalszym ciągu obowiązuje zasada prawidłowego zmieniania pasa ruchu. W postach powyżej pisałeś, że strzałki znoszą tą zasadę co jest absurdem i jest godne wstydu.
Z Twojej wypowiedzi wynika też, że jadąc wewnętrznym pasem raz przepuszczasz tych z zewnętrznego a raz nie, w zależności którym wjazdem wjechali na rondo. Czyż to nie jest absurd?
Z Twojej wypowiedzi wynika też, że jadąc wewnętrznym pasem raz przepuszczasz tych z zewnętrznego a raz nie, w zależności którym wjazdem wjechali na rondo. Czyż to nie jest absurd?
Znowu wprowadzasz w błąd - na takim poziomie nie mam co z takim ignorantem dyskutować.>>W postach powyżej pisałeś, że strzałki znoszą tą zasadę co jest absurdem i jest godne wstydu. <<Nigdzie nie napisałem że znoszą!!!>>odpowiedz jasno na pytanie kto winny jest tej kolizji? <<Proste jak drut - za to wykroczenie został m.in. ukarany bohater artykułu.Kierowca Mazdy na tym rysunku nie miał prawa jechać w lewo! Nie zastosował się do znaków drogowych poziomych umieszczonych przed wjazdem na rondo!Gdyby nie było strzałek kierunkowych przed rondem winnym byłby kierowca Hondy.Żeby była jasność, nie jest to mój wymysł - takie są przepisy.Poczytaj sobie uważnie:"...Załącznik nr 2 do Rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 3 lipca 2003 r."Szczegółowe warunki techniczne dla znaków drogowych poziomych i warunki ich umieszczania na drogach"3.1. Zasady ogólneStrzałki stosuje się w celu lepszego zorientowania kierujących pojazdami o zasadach korzystania z pasów ruchu, na których się znajdują, a przez to usprawnienia ruchu i podniesienia jego bezpieczeństwa. Strzałki kierunkowe stosuje się w celu wskazania dozwolonego kierunku jazdy z pasa, na którym się znajdują.Strzałki kierunkowe umieszcza się przed skrzyżowaniami, na których rozkład kierunków jazdy z poszczególnych pasów ruchu jest niezgodny z zasadą zezwalającą na jazdę na wprost z każdego pasa lub gdy jest on zgodny, ale układ geometryczny skrzyżowania albo warunki ruchu wymagają wskazania kierunków jazdy..."Finito - tu nie ma nad czym dyskutować bo z przepisami się nie dyskutuje. Powtarzam - kierowca Mazdy na Twoim rysunku i bohater artykułu, nie mieli prawa dalej poruszać się po rondzie (w lewo) ponieważ znak nakazu jakim są strzałki kierunkowe nakazywał im określony kierunek jazdy (zjazdu)!!! Dalsza dyskusja nie ma sensu, Policja miała rację i powinni stać na tym rondzie stale i mieli by maszynkę do mandatów.
No i co? Cisza jak na pogrzebie organisty.Chyba że pojechałeś na rondo i ćwiczysz pokonywanie ronda z ignorowaniem znaków nakazujących (strzałek) określony kierunek jazdy.W takim razie będę nadsłuchiwał odgłosów typowych przy dzwonie.
Nie odpowiedziałeś na moje pytanie odnośnie absurdu i ustępowania pierwszeństwa. Do tego pytania dorzucam jeszcze następującą sytuację. co zrobisz gdy będę rotacyjnie zmieniał pasy ruchu i jeździł w kółko po rondzie i ostatecznie spotkamy się w tej samej sytuacji co na załączonym obrazku? Jadąc wewnętrznym ustąpisz czy się wryjesz. Bo drugie strzałki są okej zarówno w formie znaków poziomych jak i pionowych przed samym rondem. Brakuje natomiast odpowiednich pasów poziomych na samym rondzie o czym tłukę Ci do głowy od począku. Linie na rondzie też są znakiem poziomym i też mają swoją ważność w dodtku są podparte znakiem C12 "o ruchu okrężnym wokół wyspy lub placu" który nie jest jedynie znakiem wskazującym kierunek jazdy.Po trzecie nie wskazałeś mi żadnych przykładów z polski czy europy w których widać, że połączenie strzałek P-10 ustawionych przed rondem z takim malowaniem na samym rondzie jest prawidłowe. Wymieniłeś mi natomiast regułkę znaku która nijak się ma do zaistniałej sytuacji.W zaistniałej sytuacji mamy bowiem chaos informacyjny i kilka zwalczających się przepisów.
Pisałeś, że przepis o ustępowaniu pierwszeństwa pojazdowi znajdującemu się na pasie, na który chcemy wjechać jest nie aktualny w tym przypadku co oznacza jedno i to samo.
Niestety ciągle tkwisz w błędzie. Specjalnie dla Ciebie mała powtórka.Na czerwono zaznaczyłem ważne dla Ciebie informacje!KOMPENDIUM1. Na skrzyżowaniu z wyspą lub w formie placu o obowiązującym ruchu okrężnym, niezależnie od wielkości i jego kształtu, pasy ruchu, wyznaczone lub nie, biegną jedynie dookoła wyspy lub placu, o czym kierującego informuje znak C-12 nakazujący specjalna organizację ruchu o polskiej nazwie RUCH OKRĘŻNY. 2. Na wlotach na skrzyżowanie nie wprowadza się segregacji kierunkowej, gdyż jedynym możliwym ruchem, zgodnym z nakazem, jest ruch okrężny, który ze swej natury jest neutralny kierunkowo, gdyz jadąc okrężnie biegnącym pasem ruchu nie zmienia się kierunku jazdy. 3. Poruszając się okrężnie nigdzie się nie skręca, więc, zgodnie z art.22.2 ustawy, kierujący przed wjazdem na skrzyżowanie nie musi wybierać pasów ruchu i włączać kierunkowskazów (art. 22.5 ustawy). 4. Skrzyżowanie o nakazanym ruchu okrężnym nie ma lewej i prawej strony, bowiem dla neutralnego kierunkowo ruchu okrężnego jest tylko zewnętrzna i wewnętrzna, tak jak nie ma lewego pasa ruchu, bo pasy na takim skrzyżowaniu są wyłącznie wewnętrzne i jeden zewnętrzny leżący przy prawej krawędzi okrężnie biegnącej jezdni. 5. Jazda zewnętrznym, okrężnie, z woli nakazu znaku C-12, biegnącym pasem ruchu nie może być niedozwolonym skrętem w lewo z prawego pasa ruchu, gdyż kierujący poruszając się okrężnie nigdzie nie skręca, a nie opuszczając pasa ruchu nie ma nawet obowiązku włączenia kierunkowskazów. Gdyby nawet miał włączony lewy kierunkowskaz, to nie sygnalizowałby on zamiaru skrętu w lewo, lecz zamiar zmiany pasa ruchu na wewnętrzny. 6. Opuszczenie okrężnie biegnącego pasa ruchu może się wiązać tylko z jego zmianą albo skrętem w prawo. 7. Zmieniając pas ruchu należy ustąpić pierwszeństwa pojazdowi jadącemu pasem ruchu na który zamierza się wjechać lub wjeżdżającemu na ten pas z prawej strony (art.22.4). 8. Opuszczenie skrzyżowania o ruchu okrężnym nakazanym znakami C-12 jest zawsze skrętem w prawo, niezależnie od kształtu wyspy czy placu, nawet jak nie wymaga to fizycznie skręcenia kierownicą (np. droga zjazdowa styczna do skrzyżowania, albo będąca przedłużeniem drogi biegnącej okrężnie wzdłuż jednego z boków nieokrągłego placu). Skręt w prawo dozwolony jest, co do zasady, jedynie z zewnętrznego pasa ruchu (art. 22.2.1 ustawy) z uwzględnieniem art. 22.3 ustawy. 9. Jazda okrężna nakazana znakami C-12 dozwolona jest dowolnym pasem ruchu, jednak gdy zewnętrzny pas ruchu jest wolny, obowiązuje jazda tym pasem (art.16). Pasy wewnętrzne mają służyć jedynie poprawie przepustowości skrzyżowania, przez umożliwienie wyprzedzania i omijania innych kierujących. Te dozwolone prawem manewry, uważane są za niebezpieczne i z tego powodu powinny być ograniczone do niezbędnego minimum, tym bardziej, że kierujący musi pamiętać o konieczności powrotu na pas zewnętrzny na tyle wcześnie, by zawczasu i wyraźnie zasygnalizować zamiar opuszczenia skrzyżowania (art. 22. 5). Na małych dwupasowych obiektach jest to często trudne do zrealizowania, szczególnie przy wzmożonym lub nierównomiernym ruchu. By ograniczyć zmiany pasów ruchu, prędkość i przeplatanie strumieni ruchu, nie buduje się obecnie dużych i wielopasowych skrzyżowań typu rondo o nakazanym ruchu okrężnym. Wg wytycznych projektowych maksymalna średnica to ok.60 m. 10. Na niekierowanych skrzyżowaniach z wyspa lub w formie placu o obowiązującym ruchu okrężnym nakazanym znakiem C-12 wolno kierującemu wyprzedzać z obu stron pojazdu wyprzedzanego (art.24.10), chyba, że nie wyznaczono pasów ruchu (wtedy tylko wg zasad ogólnych, czyli z lewej strony). Pozwolenie na wyprzedzanie na skrzyżowaniu o ruchu okrężnym wynika z art. 24.7 ustawy, a na obiektach w postaci placu, w tym na rondach, z art. 24 ust. 9 ustawy, dlatego do czasu zastosowania ruchu okrężnego na skrzyżowaniach z wyspą (koniec lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku) nie było potrzeby wprowadzenia do ustawy ani jednego zapisu dotyczącego RUCHU OKRĘŻNEGO, bo do tego czasu nie było po prostu skrzyżowań z wyspa o ruchu okrężnym, a jedynie tak zorganizowane place, w tym ronda, które nie sa skrzyżowaniami w rozumieniu prawa. Dlatego w definicji pierwszego znaku RUCH OKRĘŻNY zapisano "skrzyżowanie (plac)", by nie przyszło żadnemu EKSPERTOWI do głowy, że to skrzyżowanie opisane w ustawie dziś w art. 2 ust. 10. 11. Na wszystkich obiektach o obowiązującym ruchu okrężnym, w tym kierowanych, pojazd szynowy będący na skrzyżowaniu z wyspą lub w formie placu ma pierwszeństwo przed każdym pojazdem nieszynowym. 12. Przy braku znaku A-7 na wlotach pierwszeństwo ma kierujący zamierzający wjechać na okrężnie zorganizowany obiekt. Znak A-7 "ustąp pierwszeństwa" (§ 5 rozporządzenia w/s znaków) odwraca pierwszeństwo na wlocie. Znak A-7 dotyczy najbliższej jezdni (wszystkich jej pasów), a nie całego obiektu o ruchu okrężnym wg znaku C-12. 13. Bezpośrednio przed i na skrzyżowaniu z wyspą lub w formie placu o nakazanym znakami C-12 ruchu okrężnym kierujący rowerem, motorowerem lub motocyklem może poruszać się środkiem (art.16.7) jedynie zewnętrznego pasa ruchu, z poszanowaniem art. 33.1, chyba, że jest to wydzielony pas tylko do skrętu w prawo, bez pozwolenia na kontynuowanie jazdy okrężnej. 14. Na tzw. „mini rondach”, obowiązują takie same zasady ruchu jak na wszystkich innych obiektach o nakazanym znakami C-12 ruchu okrężnym. Każdy kierujący ma obowiązek jechać okrężnie tylko po jezdni okalającej wyspę lub plac, nawet wtedy gdy jedzie długim pojazdem. Jedynie tylne osie długich pojazdów mają prawo przejechać przez wyspę lub przejezdny pierścień na małych obiektach typu rondo. Nie ma przepisu, który pozwala na przejazd przednią osią pojazdu przez wyodrębnioną z jezdni wyspę lub jej część, a taką jest zarówno „przejezdny” pierścień jak i „przejezdna” wyspa, które w świetle przepisów nie są jezdniami. Kierujący,na MINI-RONDZIE sygnalizuje jedynie zamiar opuszczenia skrzyżowania, którym jest skręt w prawo w wybrany zjazd. UWAGA: Na skrzyżowaniach z wyspą i w postaci placu, na wlotach których wprowadzono kierunkową segregację ruchu (znaki poziome na jezdni/strzałki kierunkowe P-8 i znak pionowy F-10) pasy ruchu nie maja prawa biec jedynie okrężnie. Tak kierunkowo zorganizowane obiekty nie maja prawa być znakowane znakami C-12, gdyż nie są obiektami o ruchu okrężnym. Dla polskiego organizatora ruchu znak C-12, na kierunkowo oznakowanym skrzyżowaniu, jest jedynie pozaustawowym symbolem ronda wskazującym kierunek objeżdżania wyspy. Poprawnie, zamiast znaków C-12 na wlotach, powinny stać na wyspie znak C-1 lub znak C-9 "zarezerwowany" do oznaczania wysepek kanalizujących ruch na wlotach. Znak C-12 na wlocie przy pasach ruchu nie biegnących jedynie okrężnie wprowadza w błąd kierującego, co jest niedopuszczalne, gdyż wtedy mamy na jednym obiekcie dwie wzajemnie wykluczające się organizacje ruchu.
Dodam jeszcze, że jesteś Cienki Bolek
Panie legia prosze o przepisy a nie o kompendium no chyba za Pan uwaza ze jedno i drugie sie uzupełnia w takim razie prosze o paragrafy
Mnie się wydaje ze przepisy mówią nalezy na rondach stosowac ogólne normy i zasady jakie obowiązują na innych skrzyzowaniach ,tzn ustawienia sie do skrętu zajmowanie pasa ruchu, ustapienia pierwszenstwa .
W Kompendium podałem konkretne artykuły? Pan Wisła ze wsparciem dla cienkiego Bolka?
Wg przepisów można zjeżdżać z ronda jedynie prawym pasem. W praktyce przy małych rondach jest to trudne do wykonania dlatego mamy takich mistrzów kierownicy jak Czerupa, którzy walą na oślep przez czyiś pas (bo mają strzałkę). Najpierw powinien zmienić pras na prawy a potem zjechać z ronda.
Albo jak już wali na wskroś, ustąpić pierwszeństwa.
Daj sobie spokój z tymi teoriami. Chcesz coś sobie udowodnić - coś co jest niezgodne ani z logiką ani z przepisami.No i masz faktycznie problemy z czytaniem przepisów oraz tekstów ze zrozumieniem stąd Twoje kłopoty i zacietrzewienie zaślepiające umysł.Nie pozostaje Ci nic innego jak jechać na rondo i ćwiczyć w praktyce te twoje teorie. Oj długo nie pojeździsz bolku.The end.
Panie Legia ja nikogo nie wspieram mówiac co do przepisów miałem na mysli prawy pas do skretu w prawo i na wprost lewy do porównując do skrzyzowania skret w lewo i zawracanie a jak sa namalowane linie, znaki pionowe to stosuje sie do oznaczenia a chcac zjechac z lewego przepuszczam jadacych po prawym pasie bo zmieniam pas ruchu a chcac wiechac na rondo jak wystepuje wiecej pasów to jak Pan pisał musze ustapic wszystkim na rondzie niezaleznie jakim jada nawet jak z lewego skrecaja no chyba za ja de juz na prawym tak to rozumuje . Mam racje?
Więc brak argumentów i zostaje na moim. Dziękuję do widzenia!Gwoli ścislości! Ostatnia moja wypowiedź. Udowodniłem jedynie błędne oznakowanie tego ronda, i błędy jakie popełniasz jeżdżąc rondem. Nie oznacza to, że zalecam jazdę dookoła ronda zewnętrznym pasem!Powyższe wypowiedzi wykazują jedynie chaos w oznakowaniu w tym konkretnym przypadku (Rondo Paderborn).Jeżdżąc na co dzięń (nie tylko po rondach) kieruję się zasadą ograniczonego zaufania, gdyż wiem że takich Cienkich Bolków jak Ty jest wielu. Nazywam Cię Cienkim Bolkiem między innymi dlatego, że życzysz mi wypadku no i jeszcze dlatego, że jesteś cienki i nie potrafisz korzystać z zasobów internetu.Pozdrawiam i życzę bezpiecznej jazdy.
Przepraszam to z powodu Pana Czerupy,, z którym handryczę się od wczoraj.Sprawa powinna zostać wyjaśniona i uregulowana przez wydział ruchu, gdyż obecny stan stanowi zagrożenie dla wszystkich kierujących pojazdami. Wszystkim proponuję stosować zasadę ograniczonego zaufania do innych kierujących.
Mieszkam w okolicy ul. Lwowskiej i codziennie przejeżdżam przez to rondo min. 2 razy (w drodze do pracy i z powrotem). Zanim została wprowadzona obecna organizacja ruchu to nie było tygodnia bez dzwona na tym rondzie. Odłamki szkła i pastiku praktycznie nie znikały z jezdni. Teraz nie pamiętam kiedy ostatnio widziałem tam stłuczkę. Na pewno w jakimś stopniu przyczyniło się do tego oswojenie tutejszych kierowców z rondem. Ale i obecne oznakowanie zmusza kierowców na obu pasach do zachowania ostrożności, a nie jak wcześniej tylko tych na wewnętrznym pasie. Uważam, że na drodze najważniejsze jest bezpieczeństwo, a nie kruczki prawne, w czym Polacy się specjalizują jak trzeba się wywinąć od odpowiedzialności. Za kierownicą nieudacznik lecący zewnętrznym pasem po całym rondzie bo pęka jazdy wewnętrznym pasem. Ale jak wyrżnie w kogoś to filozof i prawnik pełną gębą.
Co jakiś czas ukazuje się tu artykuł na temat tego problematycznego ronda.Nie rozumie jednego ...dlaczego skoro jest tyle problemów i sporów na temat tego ronda nie wypowie się tu jakiś fachowiec ...pan policjant (bo przecież dają tam mandaty).....kto ma tam pierwszeństwo ,,,do jakich znaków mamy się ustosunkować .. ale nie jakimiś artykułami tylko tak żeby każdy na tak zwany chłopski rozum mógł to zrozumieć i nie miał wątpliwości ...bo jak na razie panowie polemizują i pewnie dalej każdy się zastanawia kto ma rację w powyższej dyskusji :)To jak panowie policjanci?napisze ktoś coś sensownego:)
Zirytowany pan naczelnik wydziału ruchu się już wypowiadał i sam nie potrafił odpowiedzieć. Proszę wpisać rondo Przemysl w YouTube.
ok.oglądałem...przeczytałem .......powiedzmy że ja zrozumiałem:)ale jak zawsze dużo odnoszenia się do paragrafów, artykułówwięc proszę napisz do prostych ludzi do którego znaku mamy się dostosowaćjadąc od strony Lwowska mzk pasem wewnętrznymi chcąc wyskoczyć w kierunku Medyki..kto ma pierwszeństwo ten na zewnętrznym jadący np.do castoramy czy ja na wewnętrznym chcąc wyskoczyć na MedykęSorki że chcę ...choć pewnie nie tylko ja ...to usłyszeć jeszcze raz ale przypuszczam że dalej wielu ludzi nie ma pewności czyja będzie wina w trakcie stłuczki...bo zastanawiające jest to...że skoro znaki kolidują ze sobą .... już od tak dawna .........czemu wreszcie ktoś nie nie zrobi porządku na tym rondzie
Co się dziwić, oznakowanie ronda zostało zapewne zaproponowane przez "mistrza oznakowań" niejakiego Pusiarskiego. Podobnie jak oznakowanie ul. Dworskiego na skrzyżowaniu z Konarskiego. Takie oznakowania jak na rondzie Paderborn można wprowadzać gdy wszystkie ulice łączące się z rondem mają po dwa pasy ruchu. Tymczasem ul. Batorego i Heidi Wernerus-Neumann, w przeciwieństwie do ul. Lwowskiej, mają po jednym pasie ruchu, co doprowadza do utrudnień na wewnętrznym pasie. Jedyne sensowne rozwiązanie, zwłaszcza w przypadku większości kierowców z Przemyśla i okolic, to ustawienie barier, słupków albo innych "szykan" uniemożliwiających kierowcom jazdę prawym pasem dalej, niż do pierwszego zjazdu.
>kto ma pierwszeństwo ten na zewnętrznym jadący np.do castoramy czy ja na wewnętrznym chcąc wyskoczyć na Medykę<To tak jakby spytać się kto ma pierwszeństwo skręcając z drogi jednokierunkowej, ten co jedzie pod prąd czy ten co jedzie prawidłowo. Kierowca jadący zewnętrznym pasem do Castoramy łamie przepisy bo nie zastosował się do znaku nakazu F-10 - on nie miał prawa tym pasem jechać, logiczne więc, że nie ma pierwszeństwa.Nie rozumiem jacy policjanci mają się wypowiadać skoro ci z "drogówki" postąpili jednoznacznie:>>został zatrzymany przez policjantów za nieprawidłową jazdę po rondzie Paderborn. – Jechałem prawym pasem ... do Castoramy. Policjanci uznali, że nie zastosowałem się do znaku F-10 i chcieli nałożyć mandat. Nie przyjąłem go, sprawa trafiła do sądu – opowiada.<<Czyli tak jak pisałem - nie wolno jechać prawym pasem wkoło ronda - bo to oczywiste - bo to wbrew znakom nakazu (F-10). Znak F-10 niejako uszczegóławia okrężny (znak C-12) sposób poruszania się po rondzie. Uzasadnienie i podstawę prawną podałem (Załącznik nr 2 do Rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 3 lipca 2003 r.).Z tym, że jest tutaj druga ważna kwestia. Bo co mi z tego, że ja mam pierwszeństwo a ten z prawego pasa może tylko jechać w prawo do Medyki, skoro z praktyki wiem (jak i wielu kierowców), że takich łamiących prawo na tym rondzie jest więcej i siłą rzeczy rozum i rozsądek dyktuje aby mimo wszystko uważać na prawy pas i przepuścić "takiego wariata z prawej" bo taka jest zasada gdy "zmieniam pas ruchu" zjeżdżając w stronę Medyki.Mimo, że nie jestem policjantem, w pełni popieram działanie policjantów opisanych w artykule w stosunku do tego kierowcy. Dyskusja dlatego tak się rozwinęła i wprowadziła niepotrzebny zamęt, że jeden z użytkowników (Legia) a może nawet prawdopodobnie to ten zatrzymany kierowca, niczym "słynni specjaliści od katastrof lotniczych" wysuwa wydumane teorie, niemające uzasadnienia w przepisach prawa, za to zawzięcie dyskutowane zapewne w gronach jemu podobnych, którym przyszło zapłacić niejeden mandat. Na zakończenie tych dywagacji polecam odwiedzić stronę:http://mojafirma.infor.pl/moto/prawo-na-drodze/manewry/314969,Ronda-dwupasmowe-male-i-srednie-jak-sie-poruszac.html - gdzie precyzyjnie opisano sposób poruszania się po takim właśnie rondzie jak Rondo Padeborn.Proszę zwrócić uwagę, na za każdym razem ponawiany zwrot:>Jeżeli podczas jazdy po rondzie zamierzasz skręcić w.... wylot w prawo, o ile nie zabraniają tego pionowe lub poziome znaki drogowe<Na naszym Rondzie Padeborn - jadąc z centrum, poziome znaki nakazu "zabraniają" na rondzie jechać zewnętrznym pasem do Castoramy!Ponawiam swój apel - Policja winna tam ustanowić "stały punkt kontroli" jako maszynkę do produkowania mandatów dla tych którzy nie chcą się stosować do poziomych znaków nakazu (strzałek kierunkowych). Myślę, że po 2-3 miesiącach taka praca przyniosłaby efekty i wreszcie odsetek kierowców uważających, że można lekceważyć znaki na rondzie i przed rondem pozostałaby śladowa a i budżet miasta zostałby znacząco zasilony.
Nawet jeśli respektujemy nakaz jazdy w określony zjazd w postaci owych strzałek nie zwalnia nas to z zasady ustąp pierwszeństwa. Jeśli masz nakaz jazdy w określonym kierunku na drodze podporządkowanej (przykladowo), która prowadzi do drogi głównej wyjeżdżasz na drogę główna na oślep i masz pierwszeństwo? Strzałki nakazu nie są równoznaczne z Twoim pierwszeństwem. Powinieneś zastosować się do nakazu i zasad ruchu drogowego. Dalej jednak podtrzymuję swoje powyższe wpisy. Zaznaczam, że z ronda zjeżdża się tylko pasem zewnętrznym. Wewnętrzny służy do omijania lub wyprzedzania, nie do zjazdów. Czerupa swoimi chaotycznymi wpisami nie dowiodles niczego. Twoje cytaty są pourywane i pozbawione sensu. Ewidentnie masz jakiś ból. Nigdy nie dostałem mandatu na żadnym rondzie, zwyczajnie walczę z tym procederem odkad oznakowano błędnie to rondo.
Paradoks. Najpierw budujemy rondo a potem strzałkami (znakami poziomymi) naciągamy zasady ruchu jak na normalnym skrzyżowaniu. CHORE TO JEST
LEGIA ja nie wnikam czy obecne oznakowanie jest prawidłowe czy nie. Najważniejsze, że poprawia bezpieczeństwo! Kiedy ostatnio widziałeś tam stłuczkę? Wcześniejsze oznakowanie stwarzało dużo większe niebezpieczeństwo i eliminowało sensowność pchania się na wewnętrzny pas. To rondo jest za małe żeby płynnie i bezpiecznie zmieniać pas z wew. na zew. przy oznakowaniu jakie obowiązywało na początku. Wtedy sam unikałem wew. pasa, bo po co brać ryzyko stłuczki na siebie? I z takiego założenia wychodziło większość kierowców.Zlikwidować wew. pas i będzie przepisowo, zrozumiale i bezpiecznie ;-)
Kupiłem specjalnie gazetę by doczytać artykuł! Jakie podsumowanie ze strony policji widnieje na końcu? "Przepisy nie są precyzyjne"To na jakiej podstawie dają nie precyzyjnie określone mandaty?
Drodzy przedmowcy. Jestem z Wroclawia. U nas jest wiele rond lacznie z 3 pasmowym, przez ktore jeszcze przejezdza tramwaj. Jezeli przed rondem sa strzalki to nakazuja jazde na rondzie w dany sposob. Wszyscy sie do tego stosuja i nie ma wypadkow na rondach.
Znak poziomy nie jest znakiem nakazu. Są nimi znaki z grupy C między innymi C-12 - ruch okrężny. Ten znak NAKAZUJE ruch okrężny.
Nie mogę wprost się doczekać, kiedy "specjaliści" od "skręcania w lewo na rondzie" będą musieli publicznie odszczekać te banialuki. Chciałbym wtedy zobaczyć miny tych instruktorów i egzaminatorów od siedmiu boleści.
sprawa jest jasna znak poziomy nakazuje z prawego pasa : skrecic w strone Tesco lub na medyke. Wczoraj jeden tez tak wozil si epo radzie prawym do castoramy dobrze zr człowiek uwazny jest.
Akurat na rondzie sobie przypomniał że musi do castoramy hahaha
Gdyby wszyscy kierowcy przestrzegali tego znaku to rondo byłoby bezkolizyjne.