Egzotyczna marakuja najlepiej smakuje latem. Owoc niezwykle orzeźwiający, słodki i kwaśny zarazem, będzie doskonałym składnikiem koktajli, sałatek czy serwowanych na zimno deserów.
Marakuja zwana również passiflorą, to owoc męczennicy jadalnej. Roślina pochodzi z Ameryki Południowej – w naturze rośnie w Brazylii, Argentynie i Paragwaju, ale można ją spotkać również w Afryce, Nowej Zelandii, na Hawajach i Galapagos. Ma niemal 500 odmian, choć nie wszystkie są jadalne. Najpopularniejsze – rodzące owoce o skórce fioletowej lub żółtej uprawia się na wielkich plantacjach w cieplejszych rejonach świata. W Polsce najłatwiej kupić marakuję fioletową, która wyglądem przypomina śliwkę. Pod jej elastyczną skórką ukryty jest pomarańczowożółty, lekko galaretowaty i bardzo miękki miąższ z licznymi, widocznymi nasionami. Oba elementy są jadalne – aby się do nich dostać wystarczy przeciąć owoc na pół i wybrać je łyżeczką.
100 gramów miąższu marakui dostarcza niemal 100 kalorii. To całkiem sporo, jednak warto zaznaczyć, że swoją kaloryczność zawdzięcza naturalnie występującym cukrom. Jest również wartościowym źródłem witamin (C, A, E, K, ryboflawiny, kwasu foliowego, niacyny), minerałów (potasu, magnezu, fosforu, wapnia, sodu, żelaza), błonnika, białka i cennych kwasów tłuszczowych. A co może zrobić dla zdrowia? Okazuje się, że całkiem sporo. Badacze, którzy wzięli owoc pod lupę wykazali, że ekstrakt z marakui ma działanie przeciwzapalne i wspomagające w leczeniu ran, nasiona obniżają ogólny poziom lipidów, trójglicerydów oraz cholesterolu, a składniki zawarte w skórce są przydatne w leczeniu lub łagodzeniu objawów astmy. Portorykańczycy stosują marakuję na nadciśnienie tętnicze, a rdzenne plemiona Amazonii jako środek kojący kaszel i wzmacniający serce.
Liczne właściwości lecznicze i pielęgnacyjne ma także olejek z pestek marakui. To naturalny kosmetyk o dużym potencjale antyoksydacyjnym. Aplikowany bezpośrednio na skórę pomaga na dłużej zatrzymać jej witalność – m.in. spowalnia procesy starzenia, nawilża i regeneruje, poprawia elastyczność, przywraca warstwę lipidową, łagodzi stany zapalne, reguluje wydzielanie sebum. Może być stosowany do każdego rodzaju cery – również dojrzałej, naczynkowej i trądzikowej.
Wybierając marakuję w sklepie nie zniechęcajmy się jej pomarszczoną skórką. Dojrzały owoc jest wyschnięta z zewnątrz, ale w środku soczysty, pełen smaku i egzotycznego aromatu. Najlepiej by był dość twardy i ciężki. W temperaturze pokojowej przechowujemy marakuję 1-2 dni, a w lodówce nie dłużej niż tydzień.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze