Zakład Gospodarki Komunalnej przy gminie Przeworsk zamierza wybudować na obrzeżach Rozborza Punkt Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych. Stanowczo sprzeciwiają się temu mieszkańcy podprzeworskiej miejscowości. Nie chcą mieć pod oknami składowiska odpadów, boją się smrodu, szczurów oraz tego, że PSZOK może zagrozić pobliskiej stacji uzdatniania wody.
Mieszkańcy Rozborza czują się oszukani. Wśród wielu obiekcji i zarzutów, jakie zgłaszają wobec przeworskiego urzędu gminy i działającego przy nim zakładu gospodarki komunalnej, jednym z mocniej akcentowanych jest ten, że zawiodła komunikacja. O planowanej w ich sąsiedztwie budowie PSZOK dla gminy nie wiedzieli do ostatniej chwili. Wiadomość o niej spadła na nich jak grom z jasnego nieba podczas ostatniego spotkania sołeckiego, którego temat „planowane inwestycje ZGK” nie oddawał[paywall] ich zdaniem powagi sytuacji i planów zlokalizowania w ich okolicy kontrowersyjnej instalacji. – Na spotkaniu ludzi z tej części Rozborza było niewielu, kiedy usłyszałam, co się święci, zadzwoniłam po koleżankę, żeby też posłuchała, jaka jest sprawa – relacjonuje jedna z pań, które najmocniej zaangażowały się w protest. Zresztą mieszkańcy Rozborza zorganizowali się bardzo sprawnie, stworzyli petycję wyrażającą ich sprzeciw wobec planów nowej inwestycji, ekspresowo zebrali pod nią ponad 430 podpisów i zapowiedzieli, że z planami lokalizacji PSZOK w ich sąsiedztwie będą walczyć do upadłego.
Ich obawy budzi także bliskie sąsiedztwo ujęcia wody dla miasta Przeworska. Zastanawiają się, czy funkcjonowanie zakładu, bądź co bądź zajmującego się śmieciami, będzie bezpieczne dla tej stacji uzdatniania wody. Mają też inne zastrzeżenia. – Przez środek tej działki przepływa Potok Mirociński, proszę sobie wyobrazić, co będzie, jak ten potok wyleje, a wylewa raz na kilka, kilkanaście lat. Co będzie, jak te wszystkie śmieci pójdą z tą wodą? – rozważa jeden z protestujących, wskazując na niemrawy ciek wodny przecinający na pół plac, na którym za jakiś czas mają się piętrzyć śmieci.

fot.Bartłomiej Pacek
W ciągu kilku dni pod petycją przeciw ulokowaniu PSZOK w Rozborzu podpisało się blisko pół tysiąca osób.
Nasi rozmówcy boją się również, czy władze gminy na PSZOK-u poprzestaną i czy nie zechcą realizować w okolicy kolejnych kontrowersyjnych inwestycji. Deklaracja wójta, że ich instalacja będzie kiedyś przyjmować śmieci z ościennych samorządów, co przysporzy dochodów gminie, zupełnie do nich nie trafia – wolą zapłacić za śmieci nieco więcej, ale nie mieć z okien widoku na odpadki po innych. Zgłaszają też zastrzeżenia odmiennej natury. – Wybudowaliśmy się za ciężko zarobione pieniądze, jaką mamy pewność, że te nasze działki i te nasze domy nie stracą na wartości – zżyma się jedna z pań. Popiera ją kolejna, twierdząc, że wokół są działki budowlane i przekonując, że Przeworsk rozwija się właśnie w kierunku Rozborza. – Czy ludzie kupujący tu działki wiedzą, co będą mieć pod nosem? –pada kolejne retoryczne pytanie. Rozgoryczenie ludzi pogłębiają doniesienia o tym, że lokalizację PSZOK-u planowano w Grzęsce, Studzianie, Urzejowicach, ale wszędzie odstępowano ze względu na protesty mieszkańców. – Jak w innych się nie udało, to dlaczego u nas mają to postawić. Dlaczego my mamy być ciągle pokrzywdzeni? – dodaje jedna z zebranych kobiet, nawiązując do uciążliwości, jakie sprawiała mieszkańcom niedawno zlikwidowana wytwórnia mas bitumicznych.
Na razie wiadomo, że ci planują serię spotkań z przedstawicielami przeworskiego urzędu gminy i być może uda im się wypracować jakieś satysfakcjonujące wszystkich stanowisko. O dalszym przebiegu sprawy będziemy informować.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.To chyba żart, może gdzieś na terenie Mirocina zbudować ten punkt
Brak u nas myślenia strategicznego, najpierw pozwalamy się budować gdzie popadnie, a później planujemy takie inwestycje
To chyba żart, może gdzieś na terenie Mirocina zbudować ten punkt
Brak u nas myślenia strategicznego, najpierw pozwalamy się budować gdzie popadnie, a później planujemy takie inwestycje