Reklama

Smrodu nie da się zmierzyć. Problemy najemców kamienicy Rynek 5 w Przemyślu

Tuż za drzwiami wejściowymi do kamienicy przy Rynku 5 w Przemyślu, znajduje się... śmietnik. Najemcy pomieszczeń narzekają na nieznośny smród. Twierdzą, że problemem jest znajdująca się tuż obok znana restauracja.

W kamienicy swoje siedziby mają m.in.: Okręgowa Izba Lekarska, Towarzystwo Przyjaciół Przemyśla i Regionu, Towarzystwo Muzyczne, biuro posła RP Mieczysława Kasprzaka czy wreszcie Stowarzyszenie Regia Civitas. Na zapleczu funkcjonuje także kuchnia restauracji „Cuda Wianki”[paywall]. Wszyscy korzystają z jednego, znajdującego się wewnątrz budynku miejsca do składowania odpadów.

– To trwa od momentu otwarcia owej restauracji. W holu głównym są pojemniki na śmieci. Codziennie są pełne. Smród jest niesamowity. Taki intensywny, przeszywający. Nie da się tego zmierzyć, opisać, nagrać. Przychodzą do nas klienci, pytają, jak możemy tutaj funkcjonować. Najgorzej jest podczas ciepłych miesięcy, kiedy jest wielu klientów i automatycznie więcej śmieci i odpadów. Mówimy tu o odpadach organicznych, czyli na przykład resztkach jedzenia. Przez weekend, kiedy drzwi wejściowe są zamykane, gromadzą się nad śmietnikiem roje much – tłumaczy jedna z pań z Okręgowej Izby Lekarskiej.

Reklama

– Dzwoniłyśmy do sanepidu. Przyszli, sprawdzili i sytuacja się nieco uspokoiła. Jednak na krótko. Wiadomo, że odpady te nie są odbierane codziennie. Kiedy odpadki po jedzeniu poleżą kilka dni, wiadomo, co się dzieje. Umieszczane są w plastikowych kubłach, które nie są za często myte. Wszystko to sprawia, że smród jest jeszcze większy. Kilka dni temu członkowie towarzystwa musieli wymyć cały hol, bo mieli koncert. To nie jest ich obowiązek, ale co mieli zrobić? – dodała inna.

– Nie rozmawiałyśmy ani z właścicielem lokalu, ani z panią menadżer, bo ciągle nie mają czasu. Nie mamy zamiaru wystawać pod drzwiami i czekać, aż ktoś nas łaskawie przyjmie. Uważamy, że najlepszym wyjściem byłoby przeniesienie tego śmietnika na zewnątrz, na wolne powietrze. Na zapleczu jest na to miejsce. Smród ulatniałby się znacznie szybciej i wszyscy byliby uwolnieni od problemu – podsumowała pierwsza z naszych rozmówczyń.

Reklama

Usiąść i porozmawiać

– Miejsce składowania odpadów ustala właściciel lub administrator kamienicy. W tym wypadku to PGM. Wybrali takie miejsce i nie nam z tym dyskutować. Oni powinni się zająć tym problemem. Tyle że odpowiadają, że nie ma innego rozwiązania. Terminarz obioru śmieci jest jasno ustalony. Zapachu nie da się zmierzyć, trudno w tym wypadku mówić o jakiś normach. Dodam tylko, że odpady z naszej restauracji są segregowane, a kubły systematycznie myte. Być może rzeczywiście rozwiązaniem byłoby przeniesienie tego na zaplecze, na podwórze. Jest nawet przejście, ale zostało zatarasowane przez innych najemców. Wydaje mi się, że należałoby usiąść wspólnie i porozmawiać na ten temat – powiedział właściciel obiektu Andrzej Pichur.


mars
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    kasander - niezalogowany 2018-10-08 22:26:15

    No i co? Tuż pod nosem wielkich urzędników i żaden nie potrafi rozwiązać tak prostego a jednocześnie tak śmierdzącego problemu?Przecież ta kamienica, ten korytarz ma swojego właściciela. Każdy właściciel (zarządca) nieruchomości w zakresie gromadzenia odpadów obowiązany jest przestrzegać ściśle określonych i dość rygorystycznych przepisów w tym zakresie. Za egzekwowanie przestrzegania tych przepisów określeni w ustawie urzędnicy biorą spore pieniądze co miesiąc. I nie ma mądrego - tak? Pomijam całkowite lekceważenie obowiązków przez sanepid i straż ppoż. Ciekawe co w PINB mają w kopiach protokołów corocznych przeglądów budowlanych tej kamienicy? Wszyscy olewają swoje obowiązki? Jeżeli na olewających nie ma sposobu to ktoś winien natychmiast podać się do dymisji bo się nie nadaje na stanowisko i bierze pieniądze za nic!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    ekolog - niezalogowany 2018-10-09 08:15:36

    smrod to jest w rzece potoku przeplywającym przez m. Kniażyce i Darowice jak nie ma opadów .To jest istny ściek i smród gdyż w większości właściciele domów w tych miejscowościach  zrzucają zawartość szamb do tego potoczku gdzie zupełnie zanikło życie biologiczne . Nikt tego nie sprawdza i nie kontroluje a wystarczy przejść się po domach i wyegzekwować  potwierdzenie wywozu fekaliii do oczyszczalni. Kto ma to zrobić..nie wiem .Urząd gminy chyba jest zastraszony przed wyborami a gówna jak płyneły tak dalej płyną nic nie winnym potoczkiem.Trzeba się chyba zastanowić nad powiadomieniem prokuratury o możliwości popełnieniu przestępstwa niedopełnieniu obowiazków służbowych ,może wtedy ktoś się za to weżmie.W przemyślu jak chłop po piwie zleje się nachodnik to jest larum a tu sra i szczy  dwie a może więcej wiosek i mają to gdzieś .

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    qaz - niezalogowany 2018-10-09 08:44:11

    nie można zwracać uwagi jednemu z kilku sponsorów w Królewskim śmierdzącym jak widać mieście

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama