Przyznać trzeba, że sytuacja, do której doszło w Chotyńcu w gminie Radymno zdecydowanie wykracza poza ramy zdrowego rozsądku. Trudno jednoznacznie stwierdzić, kto ma rację w tym absurdalnym sporze, ale faktem jest, że zabrakło najważniejszego, czyli dobrej woli i zwykłej, międzyludzkiej komunikacji.
Część mieszkańców Chotyńca, zwłaszcza rolników, dojeżdżających m.in. kombajnami czy ciągnikami do swoich pól, od dawna narzekało na nieuprzątnięte pobocza drogi gminnej w okolicach greckokatolickiej cerkwi. Zwłaszcza na coraz bardziej nachylające się nad drogę drzewa, rosnące tuż za rowem melioracyjnym. Zahaczali pojazdami o gałęzie, naruszając korzenie drzewostanu. O pomoc zwrócili się m.in. do Urzędu Gminy w Radymnie i sołtysa wsi Wiesława Koniecznego[paywall].
Sołtys W. Konieczny jeszcze w marcu br. wyciął dwie lipy i jeden klon. To były samosiejki, które zagrażały kierowcom, bo w każdej chwili mogły runąć na jezdnię. Na miejscu był pracownik Urzędu Gminy w Radymnie i jeden z radnych. Ten pierwszy – zdaniem sołtysa – przywiózł z sobą zgodę na wycinkę. – Wielokrotnie o załatwienie tego problemu zwracali się do mnie sami mieszkańcy Chotyńca. Chodziło przede wszystkim o bezpieczeństwo. Drzewa przeznaczone do wycięcia były poznaczone, znajdowały się w pasie drogowym, w żadnym wypadku nie były to drzewa zabytkowe, jak teraz ktoś próbuje sugerować. Był przy tym pracownik urzędu, powiedział, że jest zgoda na wycinkę – wyjaśnił sołtys Konieczny. – Teraz okazuje się, że zrobił się wokół tego szum. Nie wiem, kto ma w tym interes. Nie wiem, komu mam wierzyć. Współpraca z gminą jest trudna i nieciekawa. Wydaje mi się, że ja komuś nie pasuję, bo na moim miejscu miał być ktoś inny. Nim wyciąłem te trzy drzewa, pięćdziesiąt metrów dalej runął na drogę potężny, spróchniały jesion. Kazali mi go za swoje pieniądze usunąć z drogi i porżnąć.
Władze gminy posądziły sołtysa Koniecznego o samowolkę. O nielegalnej ich zdaniem wycince powiadomiły policję. – Sołtys wycina drzewa, gdzie chce i jak mu pasuje. Te były na terenie należącym do cerkwi. Wycinając je, niszczy architekturę i otoczenie – stwierdził wójt gminy Radymno Bogdan Szylar. – Absolutnie nie wydaliśmy na to zgody – dodał.
Tyle że się myli. We wrześniu 2015 roku Urząd Gminy w Radymnie zwrócił się do Starostwa Powiatowego w Jarosławiu o wydanie zgody na usunięcie dwóch lip i czterech klonów. Tych samych drzew, które usunął sołtys Konieczny. – To prawda. Dokładnie prośba o wydanie zgody wpłynęła do nas 28 sierpnia ubiegłego roku, a zgoda została wydana właśnie we wrześniu. Gmina w zamian ma dokonać nowych nasadzeń. Jeśli tego nie zrobi, zapłaci karę – poinformował kierownik Referatu Ochrony Środowiska Starostwa Powiatowego w Jarosławiu Janusz Burek.
– Wójt, mimo próśb ze strony mieszkańców, nie spieszył się z podjęciem konkretnych działań. Potem wysłał pracownika, aby wreszcie wyciąć drzewa, po czym doniósł na mnie na policję, że dokonałem samowolki. Czegoś tutaj nie pojmuję – twierdzi sołtys Konieczny.
Rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Jarosławiu podkomisarz Marta Gałuszka: – Rzeczywiście, zawiadomienie otrzymaliśmy z Urzędu Gminy w Radymnie. Sołtys Chotyńca został już rozpytany na okoliczność tej sprawy, przesłuchani zostali również świadkowie.
– Rozmawiałem z policjantem, wyjaśniłem wszystko. Powiedział, że najpewniej umorzą sprawę. Podczas konfrontacji w urzędzie pracownik, który był przy wycince, stwierdził, że źle zrozumiałem, co miałem wyciąć. Przecież to śmieszne – powiedział sołtys Konieczny.
– Zgłosiliśmy sprawę na policję, bo doszło do nielegalnej wycinki. Owszem, na miejscu był pracownik urzędu, ale to nie on podejmuje decyzję. Ta należy do mnie. Pracownik może sobie tylko gdybać – wyjaśnił wójt Szylar.
Na pytanie, czy pracownik pojechał do Chotyńca, mając zgodę na wycinkę i które drzewa miały pójść pod piłę, odpowiedział, że te, na które on wyda zgodę.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Poza ramy zdrowego rozsądku wykracza cała gmina Radymno i jej obecny zarząd, który nieszczy ludzi. Oby to się odwróciło w waszą stronę, doradcy, rządzący i pomocnicy i żebyście wy przechodzili to, co niektórzy porządni ludzie, których "zalatwiliście"
" Umarłe drzewa proszą o litosć. Umarłe drzewa przed śmiercią krzyczą - JUŻ CZAS !! JUŻ CZAS !! JUŻ CZAS !! YOUTUBE.COM - KSU - UMARŁE DRZEWA
Takiego wybrali sobie gospodarza Gminy mieszkańcy gminy Radymno choć mogli wybrać fachowca od zarządzania i mgr administracji z dużym doświadczeniem w pracy w instytucjach państwowych wybrano Nikodema Dyzmę i masz Ci Babo placek.
Mam nadzieję że ta władza długo już nie pociągnie. Przynosi tylko wstyd. Organizujemy się w sprawie referendum czyli ... już niedługo.
Tak tak ten fachowiec nabierał doświadczenia pracy w służbach już w poprzednim ustroju. Nie przetrwał dobrej zmiany i teraz szuka przytuliska.
Bronią drzew bo wiedzą że już niedługo przyjdzie czas ubrać gumaki i z powrotem do lasu. Tam przynajmniej nie trzeba umieć czytać.
Ciemny naród w tej gminie oj ciemny nawet ze zrozumieniem czytać nie umie, a gdzie księża ???, nie służą pomocą już?, "mądremu dość"!!.
Na drzewach to jedynie wójt się na pewno zna jak na niczym innym, szkoda Wieśka -sołtysa poczciwina z niego.
Poza ramy zdrowego rozsądku wykracza cała gmina Radymno i jej obecny zarząd, który nieszczy ludzi. Oby to się odwróciło w waszą stronę, doradcy, rządzący i pomocnicy i żebyście wy przechodzili to, co niektórzy porządni ludzie, których "zalatwiliście"
YOUTUBE.COM - AUTYZM - PRZEPOWIEDIA
KAŻDA WŁADZA ŻYĆ PRZESZKADZA !!!