W Rokszycach w gminie Krasiczyn odbyło się spotkanie Stowarzyszenia Sołtysów Powiatu Przemyskiego. Czworo z nich z rąk władz powiatu otrzymało prestiżowe odznaki „Zasłużony dla Powiatu Przemyskiego”.
Sołtys to bardzo ważne i odpowiedzialne stanowisko. Jest takie znane przysłowie, które mówi, że „Sołtys tyle może, ile wieś mu pomoże”. W zasadzie pełni swoją funkcję społecznie, jednak gminy przyznają im tzw. diety. Nie są to jednak wysokie stawki. W Polsce jest ok. 40 tysięcy sołtysów. Są wybierani podczas zebrań wiejskich w głosowaniu tajnym, bezpośrednim na 5-letnią kadencję, tak samo, jak rada sołecka. Dobry sołtys to zaangażowany, przedsiębiorczy i życzliwy ludziom. Integruje mieszkańców, dba o infrastrukturę[paywall]. Ale także reprezentuje sołectwo na zewnątrz, realizuje wspólnie z radą sołecką uchwały zebrania wiejskiego czy występuje do wójta z wnioskami, propozycjami i inicjatywami w sprawach mieszkańców danej wsi.
Na wspomniane spotkanie Stowarzyszenia Sołtysów Powiatu Przemyskiego przybyli sołtysi z całego powiatu przemyskiego. Obecni byli posłowie na Sejm RP – Mieczysław Kasprzak i Marek Rząsa. Nie mogło zabraknąć starosty przemyskiego Jana Pączka, jego zastępcy Marka Kudły czy przewodniczącego Rady Powiatu Przemyskiego Wojciecha Bobowskiego.
I to właśnie oni wręczyli prestiżowe odznaki (wraz z legitymacją) „Zasłużony dla Powiatu Przemyskiego”. Odznaczenie to nadawane jest wyjątkowym osobom oraz instytucjom, które przyczyniają się do rozwoju Ziemi Przemyskiej. Na ostatniej sesji rady powiatu (25 maja br.) radni podjęli uchwałę nadającą owe odznaczenia czterem sołtysom: Elżbiecie Kunik – sołtysowi sołectwa Kuźmina, Andrzejowi Borsukowi – sołtysowi sołectwa Olszany, Januszowi Rabce – sołtysowi sołectwa Żurawica oraz Krzysztofowi Świdnickiemu – sołtysowi sołectwa Wacławice. Posłowie na Sejm RP wręczyli im natomiast odznaczenia św. Izydora Oracza.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze