Reklama

Sprawa szczurów w prosektorium umorzona

21/07/2016 16:30

Nikt nie odpowie za przypadki uszkodzenia zwłok, do których doszło początkiem tego roku w prosektorium jarosławskiego szpitala. Badająca sprawę Prokuratura Rejonowa w Jarosławiu nie znalazła znamion czynu zabronionego. Postępowanie jednak jeszcze się nie zakończyło. Rodzina jednego ze zmarłych zarzuca kierownictwu szpitala niedopełnienie obowiązków.

 – Nikt umyślnie nie doprowadził do tego zdarzenia. Nie było celowego działania – wyjaśnia Agnieszka Kaczorowska, szefowa jarosławskiej prokuratury. Zaznacza, że strony nie wniosły zażaleń, więc decyzja się uprawomocniła. Prokurator przypomina, że po zbadaniu sprawy wystąpiono z wnioskami skierowanymi do zarządzających szpitalem, a to przyczyniło się do modernizacji prosektorium.

Sprawa jednak nie została zakończona. W tym miesiącu wpłynęło do prokuratury zawiadomienie złożone przez rodzinę zmarłego, którego zwłoki zostały pogryzione na początku stycznia. Bliscy zarzucają kierownictwu[paywall] niedopełnienie obowiązków i przez to doprowadzenie do sytuacji powodującej, że do prosektorium weszły gryzonie i uszkodziły zwłoki. Prokuratura Rejonowa w Jarosławiu przekazała sprawę z zarzutami skierowanymi w stronę kierownictwa Centrum Opieki Medycznej do prokuratury okręgowej, by ta skierowała ją do innej jednostki. Chodzi o zapewnienie obiektywizmu w jej rozpatrzeniu, a jarosławscy prokuratorzy współpracujący z miejscowym szpitalem mogą być posądzani o subiektywne podejście.

Reklama

Ślady przypominające ugryzienia

Szczury, a właściwie mniejsze od nich gryzonie, dały o sobie znać na początku stycznia. Wtedy na twarzy spoczywającego w prosektorium ciała starszego mężczyzny pojawiły się ślady przypominające ugryzienia najprawdopodobniej gryzonia. Interweniowała rodzina. Niestety informacja o zdarzeniu nie została oficjalne zgłoszona dyrekcji szpitala. Dotarła do niej w drugim obiegu. 

– Zrobiono wtedy przegląd prosektorium. Zauważone drobne defekty usunięto – zapewniał starosta jarosławski. Po trzech tygodniach sytuacja się powtórzyła. Tym razem doszło do uszkodzeń ciała młodego mężczyzny. Znowu pogryziona była twarz. Sprawa trafiła do prokuratury, a starosta przeprosił za sytuację i zapowiedział, że wyciągnięte zostaną wnioski i konsekwencje względem osób winnych za ostatnie zaniedbania w COM.

Prosektorium przeszło gruntowny remont. Odpowiadający za jego funkcjonowanie zapewnili, że spełnia wszystkie wymagania i żaden gryzoń już się do niego nie wciśnie. Jednak zwłoki zabezpieczone przez jarosławską prokuraturę do prowadzonych postępowań nie są w nim przechowywane. Czekają w prosektorium w Przeworsku, bo dyrekcja szpitala wypowiedziała miejscowej prokuraturze umowę.
erka
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama