Środowisko lekkoatletyczne w Przemyślu jest zbulwersowane sytuacją, jaka panuje na zmodernizowany stadionie przy ulicy Dworskiego. – Od dwóch lat skocznie do skoku wzwyż i skoku o tyczce nie są magazynowane. Łączna ich wartość to blisko 300 tysięcy złotych. Przecież to marnotrawstwo. Czy osoby odpowiedzialne za taki stan rzeczy wychodzą z założenia, że jak nie daliśmy złotówki, to nie musimy dbać? – uważają.
Do oficjalnego otwarcia stadionu lekkoatletycznego przy ulicy Dworskiego doszło 8 września 2012 r. Całkowita wartość inwestycji to ok. 7 mln zł (obejmuje dofinansowanie z Ministerstwa Sporu i Turystyki ze Środków Funduszu Rozwoju Kultury Fizycznej oraz środki własne). Przebudowa obiektu obejmowała m.in.: boisko do piłki nożnej, bieżni, skoczni i rzutni, a także oświetlenie, trybuny i parking przed samym obiektem. Stadion posiada 400-metrową bieżnię firmy „Mondo”, która uzyskała certyfikat Polskiego Związku Lekkiej Atletyki. Oficjalnego otwarcia dokonał prezydent Robert Choma, a w wydarzeniu uczestniczyli m.in. posłowie Platformy Obywatelskiej Marek Rząsa i Piotr Tomański. Kompleks przekazany został w administrowanie obecnego Centrum Kształcenia Zawodowego i Ustawicznego nr 1 w Przemyślu (były Zespół Szkół Mechanicznych i Drzewnych)[paywall].
– Kiedy nastała jesień i zima 2012 roku sprzęt znajdujący się na stadionie został zmagazynowany. Myśleliśmy, że tak będzie cały czas, bo to jest konieczność. Przychodzi następna zima, a potem kolejna, a skocznie do skoku wzwyż i skoku o tyczce zostały na stadionie. Przyjechał jeden z naszych kolegów z Krosna, patrzy i mówi, śmiejąc się, że w tym Przemyślu to są sami bogacze, bo macie na tyle pieniędzy, aby nie zadbać o tak drogi sprzęt? – tłumaczą przedstawiciele przemyskiego środowiska lekkoatletycznego. – Poszliśmy do dyrektora CKZiU pana Rybaka, ale odpowiedział nam, że nie ma gdzie tego schować. Nie ma magazynu. Wyglądało to tak, jakby pan dyrektor, słusznie, chciał zmobilizować miasto do wykonania drugiego etapu prac. Wiemy, że pieniądze na to były zarezerwowane, ale zostały przesunięte na inne inwestycje – dodali.
Uważają, że nie byłoby tematu, gdyby obie skocznie były odpowiednio obudowane. A nie są. To są gołe zeskoki, które w różnych warunkach atmosferycznych pracują przez całą dobę. – Śnieg czy deszcz dostają się pod gąbkę, która z każdym miesiącem kruszeje i się niszczy. Naszym zdaniem kolejnej zimy nie wytrzyma. Jeśli miasto stać na taką dewastację, to gratulujemy. Nie został rozpoczęty drugi etap, więc w tym roku Przemyśl nie dostał żadnej poważnej imprezy lekkoatletycznej. Rozmawialiśmy z radnymi, mówiąc im, aby wreszcie skończyli choć jedną rozpoczętą inwestycję. Od basenu począwszy, poprzez basen, lodowisko czy stok, skończywszy na tym stadionie – podsumowali.
– Robię, co mogę. A mogę na tyle, na ile miasto to finansuje – stwierdził dyrektor Centrum Kształcenia Zawodowego i Ustawicznego nr 1 w Przemyślu Robert Rybak. – Te zeskoki są sporych rozmiarów. Pamiętam jak przyjechały załadowane w dwóch potężnych tirach. Pod pachę więc nie można tego sprzętu zabrać. Trzy lata temu udało się nam to złożyć w auli naszej szkoły przy Dworskiego. Przez drzwi nie chciało mi to przejść. Powiedziałem, że nigdy więcej, bo zniszczenia mogły być znacznie większe niż gdyby zostało to na zewnątrz. Kilka już razy prosiłem o rozpoczęcie drugiego etapu, w którym przewidziana jest budowa między innymi pomieszczeń magazynowych. Nim to nastąpi, chcielibyśmy wybudować specjalną wiatę za koroną stadionu i tam to złożyć. Do obsługi całego obiektu mam dwóch pracowników i trenera środowiskowego. Powiem tak: ktoś to wybudował, ale nie pomyślał, co z tym będzie dalej – podsumował R. Rybak.
Jak dowiedzieliśmy się od rzecznika prasowego przemyskiego magistratu Witolda Wołczyka, drugi etap inwestycji przewidziany jest do realizacji na dwa lata, 2016 i 2017 r. Rozbudowa stadionu obejmie m.in.: budowę budynku wielofunkcyjnego oraz budynku garażowo-magazynowego, trybuny zadaszonej, bieżni treningowej, rzutni do pchnięcia kulą i ogrodzenia parkingu. – Uzyskaliśmy na jej realizację dofinansowanie z Funduszu Rozwoju Kultury Fizycznej Ministerstwa Sportu i Turystyki. Przewidywane nakłady na rozbudowę to 2 miliony 25 tysięcy złotych, w tym 350 tysięcy złotych dofinansowania w roku 2016 i milion 325 tysięcy złotych, w tym 550 tysięcy złotych dofinansowania w roku 2017 – wyliczył.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Od dawna o tym mówiłem... Z resztą szkoda gadać, robią nawet problemy klubom by udostępnić ten sprzęt do treningów. Trener przychodzi na zajęcia z własna poprzeczką... Jak przy tym obiekcie ma powstać sekcja do skoku o tyczce? Przy takiej życzliwości nigdy nie powstanie...
Sprzęt sportowy niszczeje, możliwości zarówno sportowe jak i kulturalne w tym mieście praktycznie zerowe. Muszę jeździć z dzieckiem do Rzeszowa na akrobatykę bo w Przemyślu nie ma takiej sekcji. Do kina też jeździmy do Rzeszowa bo tu jakieś jedno biedne zostało, niby po remoncie i modernizacji a jakby jakieś niedorozwinięte. Aż chciałoby się wypożyczyć na jedną przynajmniej kadencję włodarza miasta Rzeszowa, żeby w tym zacofanym Przemyślu porządek zrobił i cywilizację wprowadził!
Może by tak podać nazwiska osób odpowiedzialnych za to draństwo? Może takich nie ma. Może wszyscy mają to w doopie, może, a zresztą........
Taka Władza sprzęt niszczeje .na boisku piłkarskim nie można grać w piłkę nożną hahaha.Stok niedokończonym .lodowisko tragedia!!!!!!!!!brodzik taka władza na swoich ulotkach powinni to pokazac.
Od dawna o tym mówiłem... Z resztą szkoda gadać, robią nawet problemy klubom by udostępnić ten sprzęt do treningów. Trener przychodzi na zajęcia z własna poprzeczką... Jak przy tym obiekcie ma powstać sekcja do skoku o tyczce? Przy takiej życzliwości nigdy nie powstanie...
Sprzęt sportowy niszczeje, możliwości zarówno sportowe jak i kulturalne w tym mieście praktycznie zerowe. Muszę jeździć z dzieckiem do Rzeszowa na akrobatykę bo w Przemyślu nie ma takiej sekcji. Do kina też jeździmy do Rzeszowa bo tu jakieś jedno biedne zostało, niby po remoncie i modernizacji a jakby jakieś niedorozwinięte. Aż chciałoby się wypożyczyć na jedną przynajmniej kadencję włodarza miasta Rzeszowa, żeby w tym zacofanym Przemyślu porządek zrobił i cywilizację wprowadził!
Może by tak podać nazwiska osób odpowiedzialnych za to draństwo? Może takich nie ma. Może wszyscy mają to w doopie, może, a zresztą........