Reklama

Stare wiaty przystankowe na Jagiellońskiej nadal straszą. Kiedy będą nowe, obiecywane jeszcze w ubiegłym roku? [ZDJĘCIA]

Ponury obrazek w samym centrum miasta stanowią od dawna przystanki autobusowe ulokowane po obu stronach ulicy Jagiellońskiej. Osprejowane wiaty, pomazane i gdzieniegdzie popękane szyby, puste kikuty po zdjętych tablicach elektronicznych z rozkładem jazdy – to stały element krajobrazu tej części miasta. Przystanki straszą, a mieszkańcy zastanawiają się, co w tej sprawie robią władze miasta, które na początku ubiegłego roku mówiły o planach przebudowy wiat.

Regularne telefony do naszej redakcji w tej sprawie stanu i wizerunku przystanków autobusowych przy ulicy Jagiellońskiej są dowodem na to, że mieszkańcy życzyliby sobie, aby to miejsce w końcu zaczęło wyglądać przyzwoicie – ładnie, schludnie i nowocześnie, czyli na miarę obecnych czasów, co nie wydaje się fanaberią, biorąc pod uwagę, że w innych miastach regionu takie miejsca wyglądają lepiej. W Przemyślu przy ulicy Jagiellońskiej niewiele się zmienia mimo upływu lat. Główne centrum przesiadkowe w mieście prezentuje się ponuro, pasażerom korzystania z niego nie ułatwia też fakt, że od dawna nie ma elektronicznych rozkładów jazdy wyświetlanych na tablicach.

– Od dłuższego czasu na głównym przystanku autobusowym, jakim jest przystanek przy ulicy Jagiellońskiej, brak tablic świetlnych informujących o najbliższych odjazdach autobusów. W innych większych miastach tablice takie znajdują się na wszystkich przystankach. U nas, w Przemyślu, i tego jednego zabrakło, a przecież jeszcze kilka lat temu taka tablica znajdowała się także przy ulicy Mickiewicza, przy budynku poczty. Ze względu na fakt, że przystanek przy Jagiellońskiej jest przystankiem węzłowym, korzysta z niego wielu ludzi, w tym przyjezdnych. I jaka to jest wizytówka miasta? Mam nadzieję, że z tym problemem nasze miasto potrafi sobie poradzić – po raz kolejny podnosi problem Czytelniczka. 

Reklama

Inny mieszkaniec zwraca uwagę na fakt, że wieczorami naprawdę trudno rozczytać informacje na rozkładzie jazdy, bo jest zwyczajnie ciemno.

– Latarnie nie dają wystarczająco dużo światła, ludzie niejednokrotnie muszą przyświecać sobie latarkami od telefonów, by odczytać godziny odjazdu. Po tablicach elektronicznych, które były dużym ułatwieniem, nie ma śladu i nic się w tej kwestii nie dzieje mimo upływu czasu – mówi z żalem. Mieszkańców rażą też często niedomyte i wysmarowane klejem szyby. Apelują o częstsze mycie wiat i ich doświetlenie.

Reklama

Czas płynie, niewiele się zmienia

Powtarzające się regularnie telefony od mieszkańców sprawiły, że postanowiliśmy wrócić do tematu prezentowanych przez miasto w styczniu ubiegłego roku placów przebudowy wiat przystankowych przy ulicy Jagiellońskiej, jak i związanego z nim problemu elektronicznych tablic[paywall]. Te ostatnie dawno przestały być sprawne. Pisaliśmy o tym jeszcze w kwietniu 2022 roku, w materiale „Pasażerowie oczekują sprawnych elektronicznych tablic z rozkładem jazdy”. Wówczas tłumaczono, że „reanimacja” niesprawnych tablic jest zbyt kosztowna i bezcelowa oraz że dużo korzystniejsza będzie ich wymiana na nowe, uzbrojone w nowocześniejszy system. Taki, który będzie pokazywał rzeczywiste czasy onlinowe odjazdów, tak jak to ma miejsce w Rzeszowie czy innych miastach regionu.

Poprzedni prezes MZK sp. z. o.o. Ł. Dziągwa przyznał wtedy także, że wiaty przydałoby się też doświetlić, by korzystający z komunikacji miejskiej mieli większe poczucie bezpieczeństwa.

Reklama

Pod koniec 2022 roku informowaliśmy także, że członkowie Komisji Rodziny, Polityki Społecznej i Zdrowia Rady Miejskiej w Przemyślu wystosowali do władz miasta pytanie, czy jest szansa na doprowadzenie do sprawności elektronicznych tablic z rozkładem jazdy. Ze strony władz miasta padła informacja, że elektroniczne tablice zamontowane na przystankach po obu stronach ulicy Jagiellońskiej są przestarzałe i awaryjne.

„To urządzenia starego typu, do którego producent nie zapewnia dostępności części zamiennych. Wysokie koszty ewentualnej naprawy nie gwarantują eliminacji dalszych usterek (…)” – informowano.

Reklama

Koszt zakupu (wraz z montażem) nowej tablicy zintegrowanej z systemem informacji pasażerskiej, działającej w trybie online oszacowano wtedy na kwotę 38 tys. 900 zł (dziś pewnie jest już większa).

Projekt jest, pieniędzy na razie nie ma

To właśnie w tamtym okresie padła deklaracja, że przy ul. Jagiellońskiej planowana jest budowa nowych wiat przystankowych z punktem handlowym. I być może wtedy – jeśli pozwolą na to środki w budżecie miasta – przy Jagiellońskiej pojawią się elektroniczne tablice informacyjne nowego typu. Od tamtej pory minęło sporo czasu, a stare wiaty – pozbawione tablic – jak stały, tak stoją. Zapytaliśmy więc ponownie w przemyskim magistracie, kiedy kwestia tablic zostanie rozwiązana i kiedy realizacji doczeka się projekt nowych przystanków na ul. Jagiellońskiej, o którym była mowa w ubiegłym roku i który jest już gotowy? Jak również, czy miasto ma zabezpieczone środki na ten cel?

Reklama

– Tablice elektroniczne z rozkładami jazdy uległy awarii i zostały zdemontowane. Były to urządzenia starego typu i tak jak już to było wyjaśniane koszt ewentualnej naprawy byłby niewspółmiernie wysoki w porównaniu do ceny nowego urządzenia. A zamontowanie nowych tablic jest planowane właśnie przy okazji realizacji budowy nowych przystanków przy ul. Jagiellońskiej – odniósł się do tematu Maciej Wolański, naczelnik Wydziału Promocji i Kultury UM w Przemyślu.

Plany budowy nowych wiat przystankowych, którymi miasto pochwaliło się w styczniu ub.r., na razie utknęły w martwym punkcie, bo na ten cel potrzebne są pieniądze. Samorząd chce po nie sięgnąć. Kiedy?

Reklama

– Korzystając z posiadanej już dokumentacji technicznej, planujemy złożenie wniosku o dofinansowanie, który obejmować będzie m.in. przebudowę przystanków „Plac Rybi” oraz „Plac Pileckiego” w ramach Programu Operacyjnego Fundusze Europejskie dla Polski Wschodniej 2021-2027, Działanie FEPW.03.01 Zrównoważona mobilność miejska. Obecnie nie ma jeszcze konkretnych terminów ogłoszenia naboru wniosków, ale według naszych informacji taki nabór zostanie ogłoszony w roku 2025 lub 2026 – wyjaśnia M. Wolański.

Pytanie, na ile mieszkańcom starczy cierpliwości.

Reklama

Co do zastrzeżeń artykułowanych przez przemyślan odnośnie czystości przystanków, a więc ich sprzątania i mycia, miasto wyjaśniło, że zgodnie z umową zawartą z Przemyską Gospodarką Komunalną sp. z o.o. są one sprzątane w okresie letnim cztery razy w tygodniu, a w pozostałych okresach trzy razy w tygodniu.

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 27/11/2024 19:38
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    kgocko_585 2024-11-27 23:30:41

    Co za idiotyczna umowa. kilka razy w tygodniu w sezonie i raz w pozostałym okresie. Panie Prezydencie przystanki należy sprzątać i czyścić tak często jak tego wymagają!. Jeżeli dopuszczacie do takiego stanu to nawet kilka razy w danym dniu! Przystanki muszą być czyste i wysprzątane, szczególnie w takim miejscu! Tak czyste, aby można byłoby chodzic w białych skarpetkach bez zabrudzenia. Tylko wtedy ludzie zechcą częściej korzystać z komunikacji zbiorowej. A tak , to nawet jak kupicie kilka nowych elektryków to niczego nie zmieni! Odejść od paskudnej betonowej kostki na rzecz dużych płyt chodnikowych, które są znacznie łatwiejsze w utrzymaniu czystości ( piasek! ) , bardziej estetyczne i funkcjonalne.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama