Reklama

Starosta zapowiada rozliczenie winnych uszkodzenia zwłok w prosektorium

27/01/2016 10:33

Starosta jarosławski Tadeusz Chrzan przeprosił rodziny za zajścia, do jakich doszło w prosektorium Centrum Opieki Medycznej w Jarosławiu. Wcześniej wyrazy współczucia wyraziła Małgorzata Dankiewicz, pełniąca obowiązki dyrektora szpitala. – Po zbadaniu sytuacji zostaną wyciągnięte konsekwencje służbowe wobec winnych – zapewnił T. Chrzan.

Starosta przypomniał, że szpitalne prosektorium było po przeglądzie służb sanitarnych przeprowadzonym jesienią ubiegłego roku i nikt się nie spodziewał, że dojdzie do makabrycznych przypadków uszkodzeń zwłok.

Pierwszy wydarzył się na początku stycznia. Na twarzy zmarłego starszego mężczyzny spoczywającego w prosektorium pojawiły się ślady przypominające najprawdopodobniej ugryzienia gryzonia. Interweniowała rodzina. Niestety[paywall] informacja o zdarzeniu nie została oficjalne zgłoszona dyrekcji. Dotarła do niej w drugim obiegu. – Zrobiono wtedy przegląd prosektorium. Zauważone drobne defekty usunięto – zapewniał starosta. Po trzech tygodniach sytuacja się powtórzyła. Tym razem doszło do uszkodzeń ciała młodego mężczyzny. Znowu pogryziona była twarz. Reakcja, jak zapewniał starosta, była natychmiastowa. Zlecono ponowny przegląd, a prosektorium wyłączono z eksploatacji. Do normalnej pracy ma wrócić w ciągu najbliższych 2 – 3 tygodni.

– Chcemy uniknąć takich sytuacji i budowania zdania, że w COM nic dobrego się nie dzieje. Nie powinno się to zdarzyć, ale nikt tego nie mógł przewidzieć. Postępowanie prokuratorskie pokaże, gdzie były niedomagania i kto za nie odpowiada – mówił starosta. Zwrócił też uwagę, że z oględzin uszkodzonych zwłok można wnioskować, że sprawcami nie były szczury, tylko mniejsze gryzonie. T. Chrzan wymienił przy okazji szereg inwestycji realizowanych w szpitalu oraz wskazywał dobre strony funkcjonowania placówki.

Reklama

Radni PSL o zdarzeniach w szpitalu

Jerzy Batycki, Rafał Młynarski i Bogusław Tkaczyk, radni powiatowi reprezentujący klub PSL, zaapelowali o jak najszybsze przywrócenie w jarosławskim szpitalu powszechnie obowiązujących standardów. Wyrazili wyrazy współczucia dla osób, których dotknęły incydenty w prosektorium.

„Cieszy nas, że starosta przeprosił za sytuację i zapowiedział, że wyciągnięte zostaną wnioski i konsekwencje względem osób winnych za ostatnie zaniedbania w COM. Jednak wielu to przyzna, że prawdziwy głos rozsądku i poczucie przyzwoitości widać było jedynie po pełniącej obowiązki dyrektora, pani Małgorzacie Dankiewicz, która całym sercem stara się, by szpital świadczył jak najwyższej jakości usługi medyczne, mimo trudności, które napotyka” – napisali w apelu. Zwrócili uwagę, że już najwyższy czas, by obecny starosta jarosławski przestał traktować COM Jarosław jako narzędzie gry politycznej.

„Apelujemy o rozsądek, bo placówce, która ma pomagać w powrocie do zdrowia pacjentom, nie może towarzyszyć opinia szpitala, w którym biegają szczury” – upominali starostę, zaznaczając, że jeśli nie potrafi się wznieść ponad spory i podziały, to powinien się zastanowić nad dalszym sprawowaniem swojej funkcji.


erka
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama