Dwie godziny, od g. 10 do g. 12, w 40 większych szpitalach w całej Polsce trwał dzisiaj (7 czerwca br.) strajk ostrzegawczy pielęgniarek i położnych. Do akcji włączyła się także około 200-osobowa grupa „białego personelu” z Wojewódzkiego Szpitala im. św. o. Pio w Przemyślu, zrzeszona w Ogólnopolskim Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych.
Głównym powodem protestu jest tzw. ustawa Niedzielskiego, czyli o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia niektórych pracowników medycznych. Weszła w życie mimo licznych sprzeciwów świata medycznego w Polsce.
Ustawa ta rozsierdziła pielęgniarki i położne. Ich zdaniem, „nie gwarantuje ona stabilnych zasad wzrostu wynagrodzeń zasadniczych pielęgniarek, pielęgniarzy i położnych, pomimo licznych sygnałów od członków naszej organizacji związkowej dotyczących rażącego pogorszenia warunków pracy i płacy, trwającego od wielu miesięcy stresu, przemęczenia i wypalenia zawodowego”.
Do strajku przyłączyły się pielęgniarki i położne z Wojewódzkiego Szpitala im. św. o. Pio w Przemyślu. Około 110 osób protestowało przed placówką na Monte Cassino, ok. 50 osób przed przychodnią przy ul. Sportowej, a kilkadziesiąt innych wyjechało na protest do Rzeszowa.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Niech wam lekarze dadzą trochę tego co skubneli na handlu śmiercią. Pozdro od foliarzy. Make covid great
Już im się całkiem pokręciło w głowie.Ciagle ,mało i mało.Ja jak mi było mało zostawiłem prace w ciepełku i przeszedłem na swoje.Dzis wiem,ze błedy jakie popełniłem przez 32 lata działalnosci mozna było ominać.Dzis wiem ,że podjąłem własciwą decyzje i nie mam do nikogo żalu.Miłe Panie do roboty.
Jak zobaczyłęm na fotce Pana Rząsę od razu się zaśmiałem. Już wszystko wiem. Można się rozejść.Strajk :D
Pan Rząsa robi za Jonasza.Wszystkie problemy, które chciał rozwiazać zawsze są nieudane.Nawet spotkania w których uczestniczy nigdy nic pozytywnego nie wniosły w życie środowiska.Pan Rząsa chce robic dobrze.ma tego pecha ,że mu to nie wychodzi.
Tadeuszu.Po raz pierwszy muszę Ci przyznać rację.
cały personel zaszczepiony czy nie, bo na wolnym powietrzu to raczej bez masek..
Hm, mimo wszystko apeluję jako były i może potencjalny pacjent by chorzy, najczęściej ludzie starsi lub starzy nie byli kolejny raz kartą przetargową w nieustannych roszczeniach finansowych. Staram się zrozumieć trudności związane z wykonywaniem zawodu związanego z szeroko pojętą służbą zdrowia w tym pielęgniarstwa ale niezadowolenie z poziomu płac nie powinno a często bywa odbijać się na pacjencie, często bardzo schorowanym i załamanym wiekiem i chorobą, który oczekuje nie tylko podania leku czy zainstalowania kroplówki ale czasem pocieszenia inaczej mówią po ludzku dobrego słowa nawet wypowiedzianego przelotnie, w tzw biegu rozumiejąc często brak czasu personelu, również dotyczy to lekarza i co ważne pielęgniarki zwanych dawniej co pamiętam SIOSTRAMI. A co obecnie co zauważam że dawne siostrzyczki w dużej części chcą być paniami, nie lubią nosić tradycyjnych czepków, nieustanne niezadowolenie z poziomu wynagrodzeń, czy nie rozumieją że takie a może niższe wynagrodzenia są polską normą, nie jesteśmy i długo nie będziemy np. Niemcami gdzie poziom wynagrodzeń jest kilkakrotnie większy ale drogie panie - siostrzyczki również o wiele droższe jest utrzymanie, nie jest tak różowo jak się przedstawiają media oraz opowiadają koleżanki zatrudnione już w służbie zdrowa Europy zachodniej, krótko, wszyscy rozprawiają o zarobkach unikają c jak ognia opowieści ile kosztuje utrzymanie, jakie obowiązują ceny np nieruchomości, mieszkania itd. Dlatego niestosowne jest nieustanny szantaż jak nie dostaniemy kolejnej kasy to wyjedziemy i nie daj Panie Boże odchodzimy od pacjenta a to się czasem zdarzało, w Polsce przynajmniej tym straszono kolejnych rządząch. Świadomie nie piszę o przemyskim szpitalu o pięknej nazwie im. Ojca Pio moje przemyślenia, krótkie z konieczności i subiektywne ale pamiętając jakie warunki pracy i płacy były w służbie zdrowia w PRL obecne szpitale , przychodnie czy inne placówki są bez porównania lepsze, szpitale okazalsze, czy jeszcze ktoś chce pamiętać że w salach chorych w dawnym szpitalu miejskim na ul. Rogozińskiego leżało po 12 - 16 pacjentów, sam byłem leczony przez 2 doby na korytarzu obok śmierdzącego kibla w który wszystko było popsute, stare, brudne zniszczone. O wyżywieniu szkoda pisać bo było ochydne choć obecnie , w nowszych tym samym lepszych warunkach mogłoby być lepsze, smaczniejsze. Dlatego same próby wyrywania pieniędzy z budżetu np szpitali kończy się zawsze jednym, damy ale zabierzemy innym, pytam komu? Przecież już przerabiano lekcję anty ekonomii kiedy ok. 12 lat temu lekarze grożąc odejściem z pracy uzyskali wysokie podwyżki oczywiście kosztem pozostałego personelu średniego i niższego szczebla w tym właśnie pań- siostrzyczek pielęgniarek, za kilkanaście dni zrezygnował z dalszego kierowania placówką ówczesny dyrektor pan B. Pytanie czy pamięć zawodzi czy chcecie powtórki z niedawnej historii. Dlatego apeluję, rozumiejąc sytuację o powrót do szlachetnej idei służby, służby dla bliźniego a nie jakiegoś kolejnego dziadka czy babki, albowiem jest to zawód powołaniowy a nie jeden z wielu w którym najważniejsza jest pecunia która nigdy nie śmierdzi. I drogie panie pielęgniarki, siostro, czy to nie pięknie brzmi. A kim jest ten wysoki przystojniak, w masce i okularach który zawsze krąży wokół strajkujących w służbie zdrowia również i zawsze przed kolejnymi wyborami.
Strajkować to jechać na wiejską w Warszawie postulaty kierować do KC PiSZPR
Nie dopuścić do strajku wypierdolić na zbity pysk połowę tej grupy nie robów a może pozostała część weźmie się do roboty. I może wreszcie ktoś nauczy je szacunku do człowieka i pacjenta.
Niech wam lekarze dadzą trochę tego co skubneli na handlu śmiercią. Pozdro od foliarzy. Make covid great
Już im się całkiem pokręciło w głowie.Ciagle ,mało i mało.Ja jak mi było mało zostawiłem prace w ciepełku i przeszedłem na swoje.Dzis wiem,ze błedy jakie popełniłem przez 32 lata działalnosci mozna było ominać.Dzis wiem ,że podjąłem własciwą decyzje i nie mam do nikogo żalu.Miłe Panie do roboty.
Jak zobaczyłęm na fotce Pana Rząsę od razu się zaśmiałem. Już wszystko wiem. Można się rozejść.Strajk :D