Reklama

Świat magii i słowiańskiej demologii, czyli Wiedma Moniki Maciewicz

25/08/2018 20:00

W księgarniach pojawiła się Wiedma Moniki Maciewicz – powieść, która szczególnie powinna nas zainteresować. Rzecz dzieje się we wczesnym średniowieczu, jednak – co ciekawe – nad rzeką San, w Przemyślu, Korytnikach, Ostrowie…

Na portalu jestesmysłowianami.pl Monika Maciewicz przedstawia się następująco: „Wielbicielka gór, słońca, deszczu i ludzi. Zbieraczka ziół. Autorka Bajek pełnych marzeń, opowiadania Uciekaj, nim przyjdzie noc w antologii Na końcu świata napisane. Pedagog albo jak kto woli[paywall] pedagożka. Logopeda, logopedka, a może – szarżując słowotwórczo – logopeżka. Liderka Teatroteki Szkolnej. Twórczyni scenariuszy dla teatrów amatorskich, w porywach próbująca swych sił reżyserskich. Ostatnimi czasy zafiksowana na punkcie czasów przedchrześcijańskich na ziemiach polskich. (...) Autorka powieści fantasy Wiedma, w której wszelkie podobieństwo do prawdziwych wydarzeń jest przypadkowe”.

Niewiasta, która wie…

Należy jednak zaznaczyć, że niezależnie od wspomnianej przypadkowej zbieżności z prawdziwymi wydarzeniami, realia wczesnego średniowiecza odtworzone zostały w powieści z wielką pieczołowitością i dbałością o detale. Każdy szczegół skrupulatnie sprawdzony. Autorka przyznaje, że zdarzały się sytuacje, kiedy to zamieszczenie dwóch zdań wymagało od niej dwu-, trzydniowej lektury opracowań czy źródeł. I tak Wiedma to powieść opatrzona sporą liczbą przypisów, które (wedle słów M. Maciewicz) jednym się podobają, innym niekoniecznie. Dowodzą jednoznacznie, że autorka wie… o czym pisze.

Reklama

Absolutnie nieprzypadkowo rzecz dzieje się w naszej okolicy – nad rzeką San, w Przemyślu, Korytnikach, Ostrowie. Generalnie na ziemi przemyskiej i świętokrzyskiej. Bohaterka – młoda dziewczyna – zgłębia wiedzę o ziołach i urokach od o wiele starszej od siebie mistrzyni. Jej imię to Wiedma, czyli… (i tu muszę się powtórzyć – przyp. AB) niewiasta, która wie… Na kartach powieści obecny jest korowód barwnych, tajemniczych postaci z mitologii – bogowie, na których powołują się postaci i oczywiście demony. Z książki dowiemy się, jak wyglądały średniowieczne obrzędy, jak czczono święto stada, jare gody, szczodre gody itd., itp.

Spotkanie w Liberze

O swojej najnowszej publikacji Monika Maciewicz opowiadała m.in. 9 sierpnia br. podczas wieczoru autorskiego w „Liberze”. Na tę okoliczność postanowiła przywdziać odpowiedni strój – suknię stylizowaną na wczesnośredniowieczną oraz stosowne dla mężatki nakrycie głowy.

Przypomniała przy okazji: – Dobrawie, żonie Mieszka I wytykano, że nie nosiła czepca. Uzupełnieniem stroju autorki był duży wisior, stylizowany na znajdywane podczas wykopalisk archeologicznych lanule. – Przedstawiały one księżyc w pierwszej kwadrze, którego przybywa i który symbolizuje płodność, ma sprzyjać wszelkim działaniom, pomagać w realizacji zamierzeń – wyjaśniła.

Z sali w trakcie wieczoru okraszonego słowiańską muzyką padały pytania dotyczące przedchrześcijańskich wierzeń, zwyczajów i przesądów, inspiracji pisarskich, sposobu kreowania bohaterki, feminizmu, rozumienia słowa „wiedźma”  dawniej i dziś. Spotkanie poprowadzili Monika Lewicka oraz Rafał Paśko.
AB
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama