– Pracownicy PGM, zabezpieczając studzienkę przy kamienicy plac Rybi z numerem 1, wykazali się według mnie nierozwagą, zakładając, że drewniane zbite deski – co widać na zdjęciu – okażą się wystarczającą gwarancją bezpieczeństwa mieszkańców.
– Ludzie chodzą do komórek po drzewo, a studzienka jest tuż obok. A wśródmieszkańców tej kamienicy nie brakuje starszych osób oraz dzieci. Taki stan trwa już od pół roku. Oby nie doszło tu do tragedii, bo wówczas na reakcję będzie już za późno – komentuje przemyślanka.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze