Reklama

Symbol szczęścia to pasożyt. Jemioła dusi drzewa

Jest symbolem szczęścia. Kojarzy się ze zgodą, wzmacnianiem więzi międzyludzkich, miłością. Zwyczaj całowania się pod nią jest bardzo znany. Ma nam zapewniać powodzenie i pomyślność. Przed laty uważano ją za świętą i nieskalaną, bo rośnie, nie mając kontaktu z ziemią i zieleni się nawet wtedy, gdy inne rośliny sprawiają wrażenie umarłych. Jemioła. Nie wszyscy jednak wiedzą, że jest pasożytem. Dusi i powoli zabija drzewa.

W polskiej tradycji jest jednym z istotniejszych symboli. Wieszamy ją w domach na Boże Narodzenie, zazwyczaj pod sufitem. To kolejna roślina (obok choinki i gwiazdy betlejemskiej) związana z tymi najpiękniejszymi ze świąt. W ten sposób od wieków zabezpieczano się przed złymi mocami, które niosła najdłuższa noc w roku. To bardzo stary obyczaj – jemioła trafiła do naszych domów wcześniej jeszcze niż świąteczna choinka[paywall].

Gałązkę jemioły nosili zawsze przy sobie poszukiwacze skarbów. W wiejskich chałupach podwieszona pod powałą miała chronić od pożaru, chorób, pioruna. Zanoszono ją także do stajni i obór, by zapewniała bezpieczeństwo zwierzętom. Zawsze była swoistym panaceum na wszystko co potrzebne. W niektórych krajach karmi się nią zwierzęta, na przykład kozy i króliki. Ma właściwości lecznicze – skutecznie obniża ciśnienie, co wykorzystał przemysł farmaceutyczny – krople z jemioły możemy kupić w aptekach. Odkryto również jej działanie antynowotworowe, ale tylko tych, które pasożytują na jabłoni i dębie.

Reklama

Roznoszą ją ptaki

Jemioła kwitnie od lutego do kwietnia. Owoce dojrzewają późną jesienią i wczesną zimą. Stanowią pożywienie ptaków, przy czym tylko jemiołuszki i paszkoty połykają całe owoce, umożliwiając rozprzestrzenianie roślin na większe odległości. Bo to właśnie te ptaki są jednym z ogniw tego łańcucha. Pozostałe skubią owoce, które za sprawą kleistego miąższu łatwo przywierają do gałęzi drzewa. Nasiona kiełkują w maju. Młode rośliny początkowo przywierają do drzewa-gospodarza za pomocą ssawek, z czasem wytwarzają korzenie. Co roku przyrasta kolejne rozwidlenie i po ich liczbie można łatwo ustalić wiek rośliny. Jemioła zasiedla drzewa, które ukończyły co najmniej 20 lat.

Niestety, nie żyją w „zgodzie” Jemioła jest pasożytem. Rozrastając się, łamie drzewom konary, a nawet może doprowadzić do tego, że obumrą, szczególnie te stare. Jak już wspomnieliśmy, przylga jemioły przyrasta do kory drzewa, a ssawki przedostają się do jego naczyń. System tzw. rozłogów wędruje wzdłuż gałęzi pod korą, więc samo obcinanie widocznej części rośliny nic nie daje, bo w coraz to innych miejscach mogą pojawiać się pąki. Do zwalczania jej trzeba użyć preparatów chemicznych.

Reklama

Dusi i powoli zabija

Na kwestię duszenia drzew przez jemiołę zwrócił uwagę jeden z naszych czytelników. – Spaceruję i obserwuję. Nie podoba mi się stan wielu drzew w przestrzeni miejskiej. Na skwerku przy ulicy Jagiellońskiej od strony mostu kolejowego, tuż obok przystani wodnej czy przy ulicy Focha. Mógłbym wymienić jeszcze kilka takich miejsc. Drzewa umierają. Wszystko przez jemiołę. To pasożyt. Dusi i powoli zabija drzewa, które tak bardzo są potrzebne w mieście. Są przecież jego płucami. Moim marzeniem jest oczyszczenie drzew z tego pasożyta! – powiedział wspomniany.

O tej porze roku jemioła zwraca szczególną uwagę, gdyż drzewa pozbawione są liści. Inny z naszych czytelników wskazuje na podobny problem w Parku Miejskim im. Mariana Strońskiego. Jemioła rośnie na wielu drzewach i na tyle się już rozpanoszyła, że – jego zdaniem – można obawiać się o stan drzewostanu.

Reklama

Spróbują coś zaradzić

Jak już wspomnieliśmy, usunięcie jemioły z koron drzew nie załatwia sprawy. Nie wystarczy jej obciąć, bo trzeba wyłyżeczkować miejsce, w którym się zagnieździła. To pracochłonny i – co za tym idzie – kosztowny zabieg.

Doskonale zdaje sobie z tego sprawę naczelnik Wydziału Gospodarki Komunalnej UM w Przemyślu Karol Wilk. – Zgadzam się, że jemioła jest pasożytem, ale nie aż tak strasznie inwazyjnym. Postaramy się jednak coś z tym zrobić, ale wiadomo, że wszystko zależy od posiadanych środków. Znamy kilka takich miejsc, choć niektóre drzewa z jemiołą rosną na przykład na terenie spółdzielni mieszkaniowych czy prywatnych posesji. Prosimy mieszkańców o informacje o innych takich miejscach. Spróbujemy coś zaradzić – zapewnił.
MG
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    :) - niezalogowany 2021-01-25 19:24:17

    Jest półpasożytem jeżeli chodzi ścisłość. 

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    r n - niezalogowany 2021-01-25 20:46:22

    JEMIOŁA NOWYM KORNIKIEM DRUKARZEM - STRAJK.EU

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Hanka - niezalogowany 2021-01-26 01:11:40

    Na święta ludzie wydają kasę na tego pasożyta 

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama