Reklama

Szczur pogryzł mieszkańca bloku

04/02/2015 11:05

Szczury wchodzą do mieszkań w blokach w Lubaczowie. Dostają się nawet na wysokie piętra. Najczęściej przez rury kanalizacyjne. W jednym przypadku doszło nawet do pogryzienia śpiącego człowieka.

Pod koniec ubiegłego roku lubaczowski sanepid po raz pierwszy odnotował pokąsanie przez szczura. Zwierzę weszło do mieszkania w nocy i pogryzło śpiącą osobę. – W listopadzie otrzymaliśmy skargę, że pojawiła się plaga szczurów – mówi dyrektor Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Lubaczowie Grażyna Tabaczek.

Nie wyrzucajmy jedzenia do toalety

Szczury są w stanie wspiąć się po ścianie budynku, ale najczęściej wybierają rury kanalizacyjne. Przegryzają plastikowe syfony lub wchodzą przez otwarte muszle klozetowe. – Jedna z pań opowiadała, że szczur wszedł przez otwartą muszlę klozetową i spokojnie przeszedł po ścianie po płytkach łazienkowych. Udało się go wypędzić przez balkon – przytacza jedno ze zdarzeń G. Tabaczek.

Reklama

Zwierzęta dokarmiajmy rozsądnie

Kolejny problem, który dotyczy każdej miejscowości, to zostawianie jedzenia przy śmietnikach. Mieszkańcy często chcą w ten sposób pomóc bezdomnym kotom, nie zdając sobie sprawy, że resztki stanowią idealną przynętę dla szczura. Dlatego zarządcy bloków apelują, aby pokarm zostawiać tylko w wyznaczonych do tego miejscach.

Stacje sanepidu w sąsiednich powiatach nie odnotowały tak drastycznych przypadków. Jedynie w Jarosławiu na jednym z osiedli mieszkańcy się skarżyli, że śmieci są za rzadko odbierane i pojawiają się na nich szczury. Zdarzały się również przypadki pogryzienia, ale tylko w budynkach gospodarczych lub piwnicach i tylko w przypadku próby wypędzenia gryzonia. Gdy szczur nie znalazł drogi ucieczki, bronił się, atakując. W powiecie przemyskim sanepid odnotował pojawienie się szczura w jednej ze świetlic gminnych oraz w gospodarstwie rolnym, gdzie gryzonie zniszczyły sporą część przechowywanego zboża.

Reklama

– W blokach prowadzimy deratyzację na bieżąco. Nie mieliśmy sygnałów, aby szczur wszedł do mieszkania – mówi prezes Przemyskiej Spółdzielni Mieszkaniowej Zbigniew Kurosz. Do niedawna takich sygnałów nie było też w Lubaczowie. – Wykładamy trutki w piwnicach i wcześniej nie mieliśmy skarg. Problem pojawił się niedawno – mówi prezes Spółdzielni Mieszkaniowej w Lubaczowie Janina Witkoś.

Szczurów trudno się pozbyć

Okazuje się, że pozbycie się szczurów może nie być łatwe. – Z takimi problemami nie radzą sobie dużo większe miasta – mówi dyrektor lubaczowskiego sanepidu. Rury kanalizacyjne są zbyt wąskie, by wrzucić tam specjalistyczne środki chemiczne. Poza tym, jeśli spłynął do biologiczno-chemicznej oczyszczalni ścieków, a taka jest w Lubaczowie, zaburzą dopuszczalne parametry. Szczury to zwierzęta wszystkożerne, inteligentne i z dużymi umiejętnościami przetrwania. Dobrze pływają, a w ciągu doby potrafią przebyć nawet kilkanaście kilometrów w poszukiwaniu pożywienia. Potrafią odbić się od podłoża nawet na wysokość twarzy dorosłego człowieka. Są nosicielami różnych chorób zakaźnych, związanych głównie z zatruciem przewodu pokarmowego. Mogą też roznosić wściekliznę. 

Reklama

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama